SHINYBOX WRZESIEŃ 2018 | COŚ PIĘKNEGO

Urlop i po urlopie, czas nadrobić zaległości. Dziś przychodzę do Was z nowym pudełkiem ShinyBox Coś Pięknego , którego ekipa obiecuje nam s...

Urlop i po urlopie, czas nadrobić zaległości. Dziś przychodzę do Was z nowym pudełkiem ShinyBox Coś Pięknego, którego ekipa obiecuje nam spełnienie kosmetycznych marzeń, tym bardziej, że w pudełku znalazły się prawie wszystkie pełnowymiarowe produkty. Czy im się udało zobaczycie w dalszej części posta. 



Shinybox Coś Pięknego zabierze Cię do porywającego świata pełnego niesamowitych inspiracji, kosmetycznych marzeń i bajecznych niespodzianek! Jesteś ich ciekawa i masz ochotę na coś pięknego? Jeśli tak, wrześniowy box stworzony jest wprost dla Ciebie!




Najciekawszym produktem w pudełku okazał się naturalny krem odżywczy marki Botanique (5,99 zł / 75 ml), który jest lekki ale świetnie poradził sobie z moją przesuszoną po lecie skórą. Krem ma nam zapewniać długotrwałe i dogłębne nawilżenie oraz odżywienie i ochronę. Dodatkowo dzięki zawartości d-panthenolu oraz oleju z opuncji figowej pozostawia skórę wygładzoną i silnie zregenerowaną. Jest odpowiedni do stosowania do skóry twarzy i ciała, a dzięki lekkiej konsystencji szybko się wchłania pozostawiając ochronną warstwę. Kolejnym ciekawym produktem jest serum z kwasem hialuronowym marki Hialu Pure (21,90 zł / 10 ml) Serum jest w postaci żelu i poprawiający nawodnienie skóry przyczyniając się do poprawy jej elastyczności i sprężystości. W efekcie nasza skóra ma być bardziej nawilżona i odżywiona, a także ma odzyskać naturalną jędrność i blask. Naturalny dezodorant ałunowy w spray‘u marki Beaute Marrakesh (15,74 zł / 100 ml), który powstał z połączenia ałunu potasowego oraz pantenolu także przypadł mi do gustu. Ałun to naturalny minerał górski który wykazuje działanie ściągające, antyseptyczne i przeciwbakteryjne, dzięki czemu doskonale zwalcza przyczyny powstawania przykrego zapachu potu. Działa antybakteryjne i dezynfekująco. 



Do pielęgnacji włosów od marki Aussie dostajemy dwa produkty o pojemności travel size. Pierwszym z nich jest szamponu do włosów suchych Miracle Moist (7,99 zł / 90 ml), który jest zastrzykiem nawilżenia dla suchych i zniszczonych włosów, które po jego użyciu odzyskują gładkość, miękkość i blask. Drugim jest odżywki do włosów zniszczonych 3 Minute Miracle Reconstructor (7,99 zł / 75 ml), której skład bazuje na orzechach macadamia, awokado oraz olejku z nasion jojoba. Jako ambasadorka ShinyBox otrzymałam preparat do usuwania skórek Pablo Color, który w swoim składzie zawiera witaminy A, E i F. Najdroższym kosmetykiem w pudełku jest olejek do twarzy z brazylijską papają oraz kwasem hialuronowym marki Cougar (111 zł / 30 ml). Brazylijski olej z papai jest bogatym źródłem minerałów, przeciwutleniaczy i witamin. Ma niezwykłe właściwości: rozjaśnia, działa antybakteryjnie i antyzapalnie, zmniejsza widoczność zmarszczek, uelastycznia, a także nawilża i regeneruje.



Do pielęgnacji włosów w pudełku znalazłam maskę zwiększającą objętość cienkich włosów marki O'Herbal (22,49 zł / 500 ml), która jest mi dobrze znana i którą mogę Wam polecić do codziennego stosowania (ma przyjemny, ułatwia rozczesywanie i nie obciąża włosów). Na koniec odświeżający żel pod prysznic STR8 Ahead (13 zł / 400 ml) dla mężczyzn (lub kobiet, które lubią męskie nuty w kosmetykach). Wyróżnia go męski wyrazisty zapach z nutami bergamotki, pieprzu oraz szałwii muszkatołowej. Ma zapewniać głębokie oczyszczenie oraz pielęgnować skórę.






Jak podoba Ci się zawartość wrześniowego pudełka ShinyBox? Ja jestem na tak, a Ty?


4 komentarze

  1. Moim zdaniem ta edycja udała im się i fajnie zebrali zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sposób działa lepiej niż mysłałam polecam gorąco !

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.