OPI, KOLEKCJA ICELAND

Jesieni nie lubię... po ciepłym, słonecznym lecie ta jest bura i mokra. Ale lakierowa to zupełnie inna opowieść- długo wyczekiwana, cieszy ...

Jesieni nie lubię... po ciepłym, słonecznym lecie ta jest bura i mokra. Ale lakierowa to zupełnie inna opowieść- długo wyczekiwana, cieszy oko i z bananem na ustach pozwala przetrwać ten ponury czas. Jaka będzie tegoroczna jesień wg OPI? Zobaczcie sami...

OPI Iceland

Weź głęboki oddech i pozwól zabrać się w podróż do malowniczej krainy na północy naszego globu. Położenie Islandii oraz zróżnicowanie terenu wyspy sprawia, że na Islandii spotkasz klimat, jakiego nigdzie indziej w Europie nie doświadczysz. Lato jest krótkie i dość chłodne, a zima długa i łagodna. Czujesz ten chłodny powiew wiatru? Tak, to Islandia! 


OPI Iceland

OPI Iceland


Kolekcja Iceland by OPI to 12 kolorów, które nawiązują do najbardziej tajemniczych miejsc i zjawisk Islandii, gdzie góry wulkaniczne spotykają się z lodowcami, a gorące źródła z wodospadami. Odcieniem przewodnim kolekcji jest Less is Norse, piękny, zgaszony granat, ale w kolekcji znajdziemy także inne odcienie niebieskiego: kolor rozgwieżdżonego nieba północy w postaci Turn on the Northern Lights, czy błękit wody, pochodzącej z gorących źródeł Islandii - Check Out the Old Geysirs. Kolekcja bogata jest również w odcienie brązu, takie jak That’s What Friends Are Thor, Krona-logical Order czy zdecydowanie jaśniejszy Icelanded a Bottle of OPI
O obecności czynnych wulkanów na Islandii przypominają nam kolory: Reykjavik Has All The Hot Spots i I’ll Have a Gin & Tectonic oraz grafitowy Suzi & the Arctic Fox. Z kolei odcienie z palety różu i fioletu - Aurora Berry-alis i One Heckla of a Color przywołują obraz zorzy polarnej na Islandii. Całość uzupełnia zgaszona zieleń This Isn’t Greenland.

Kolekcja dostępna jest w trzech systemach: tradycyjnym lakierze OPI, GelColor i Infinite Shine. 

OPI Iceland

Z pewnością zauważyliście, że na niektórych buteleczkach jest inne logo niż dotychczas - marka OPI powoli zmienia swoją szatę graficzną, ujednolicając wygląd wszystkich butelek (klasyczne lakiery, serię Infinite Shine i GelColor) a ponieważ zmiany wprowadzane są stopniowo, mogą się zdarzyć w Waszych zamówieniach takie właśnie różnice. Mnie osobiście nowy wygląd się podoba, a Wam?

OPI Iceland

Wracając do kolekcji, to nie da się ukryć, że jest niesamowicie różnorodna i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie- jest dużo stonowanych kolorów, pastelowych a także coś dla miłośniczek bling bling, więc tutaj o nudzie nie ma mowy. Zapowiedź kolekcji widziałam już kilka miesięcy temu i już wtedy miałam swoje typy, widząc ją na żywo trudno byłoby mi wybrać faworyta. Czy nie brakuje mi czerwieni.... no może troszeczkę, ale OPI nadrobi to na zimę, w świątecznej kolekcji XOXO :)
Standardowo zapraszam na kolejne posty, w których będę pozywała Wam jak prezentują się poszczególne kolory.

OPI Iceland
OPI Iceland


A teraz proszę dać mi znać jak podoba się Wam ta kolekcja i który kolor (kolory) szczególnie wpadły Wam oko?





8 komentarze

  1. ładna, stonowana kolekcja, którea umili jesienny czas :)nowy wygląd? jestem na tak podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś trudno mi się kojarzą te kolory z jesienią (nie wszystkie) ale są bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne kolory. Mam już parę tych które mi się najbardziej podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie górna połowa słoneczka to moi faworyci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja od jakiegoś czasu używam tylko hybrydowych lakierów. Długo się utrzymują i przede wszystkim, dzięki nim udaje mi się chociaż trochę utrzymać paznokcie nieco dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, niemalże każdy kolor mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.