LIRENE DERMOPROGRAM | SERIA MINERAL COLLECTION

Minerały z Morza Martwego, Koral Morski czy Jedwab Morski to letnia propozycja pielęgnacji wg marki Lirene, która inspirację czerpała z sił...

Minerały z Morza Martwego, Koral Morski czy Jedwab Morski to letnia propozycja pielęgnacji wg marki Lirene, która inspirację czerpała z sił natury tworząc kolekcję Mineral Collection. Balsamy i mgiełka (która moim skromnym zdaniem jest hitem tej serii i obowiązkowym elementem letniej pielęgnacji) wg producenta doskonale pielęgnują skórę ciała, nadając jej aksamitną gładkość i pozostawiając subtelny, świeży zapach... czy się polubiliśmy? Odpowiedź w dalszej części postu:)

Lirene Mineral Collection

Czerpiąc inspiracje z sił natury, zespół Ekspertek Lirene stworzył linię balsamów Mineral Collection, których formuły zawierają starannie dobrane składniki aktywne, takie jak minerały z Morza Martwego, Koral Morski czy Jedwab Morski. Balsamy i mgiełka doskonale pielęgnują skórę ciała, nadając jej aksamitną gładkość i pozostawiając subtelny, świeży zapach

Lirene Mineral Collection




W skład serii Mineral Collection wchodzą trzy produkty: Lekki balsam odżywczy do ciała, Multi - regenerujący balsam do ciała oraz Olejkowa mgiełka do ciała. Gdzieś tam słyszałam, że jest też coś do kąpieli, ale osobiście potwierdzić nie mogę bo nie mam i nie widziałam (ale jak ktoś coś, to proszę o info w komentarzu:D) Opakowania kosmetyków utrzymane są w kolorystyce niebieskiej- morskiej... naprawdę ładnie się prezentują.


Lekki balsam odżywczy do ciała
___________ 

Formuła balsamu zawiera bogaty w aminokwasy, minerały i witaminy naturalny Jedwab Morski, witaminę E i CalmProtect, dzięki którym balsam regeneruje i uelastycznia skórę, kojąc podrażnienia. Balsam ma delikatną, lekką konsystencję, idealną dla skóry normalnej. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy.

Balsam otrzymujemy w stojącej tubie zamykanej na zatrzask, mieszczącej 200 ml produktu. Konsystencja zwarta, lekka, widoczne są w niej niebieskie mikro-kapsułki z wit. E., które pod wpływem rozsmarowywania giną. Zapach delikatny, - morski, bardzo przyjemny ale zaraz po aplikacji ulatnia się (mnie to akurat nie przeszkadza, bo latem nie przepadam za ciężkimi, długo utrzymującymi się zapachami na skórze). Jeśli chodzi o działanie, to balsam faktycznie szybko się wchłania, dla mnie- posiadaczki skóry bardzo suchej- z jednej strony jest to ogromny plus (bo kto latem lubi mażące się po skórze, tłuste balsamy), z drugiej jednak niestety nie odczuwam żadnego efektu nawilżania- skóra jest spięta, sucha i czuję nieprzyjemny dyskomfort i wg mojej opinii, ten balsam nie jest zły, jednak nie poleciłabym go posiadaczkom skór suchych.

Multi - regenerujący balsam do ciała
___________

Formuła balsamu bogata jest w Minerały z Morza Martwego zawierające cenne mikroelementy, takie jak potas, magnez, jod, które znane są ze swych odżywczych właściwości już od tysięcy lat. Bogata konsystencja balsamu nawilża i odżywia suchą i bardzo suchą skórę, pozostawiając na niej film ochronny, który zabezpiecza przed utratą wody.

Podobnie jak u kolegi powyżej, balsam zamknięty jest w stojącej tubie- 200 ml i na zatrzask. Konsystencja bardziej treściwa, ale nadal lekka z widocznymi niebieskimi mikro- kapsułkami z wit. E, szybko się wchłania. Zapach morski, delikatny, na skórze szybko się ulatnia, ale mam wrażenie, że nie tak tak szybko jak w przypadku Lekkiego Balsamu. Działanie zdecydowanie lepsze, ale w moim odczuciu dla osób o bardzo suchej skórze nie będzie wystarczające, niemniej jednak jak na "letni" balsam nie jest źle. 

Olejkowa mgiełka do ciała
___________

Olejkowa mgiełka subtelnie otula ciało zapachem morskiej bryzy oraz w intensywny sposób pielęgnuje skórę, pozostawiając ją aksamitnie miękką w dotyku. Lekka, dwufazowa formuła mgiełki zapewnia szybką i równomierną aplikację oraz błyskawiczne wchłanianie, nie pozostawiając tłustej warstwy.

Mgiełka jest moim niekwestionowanym faworytem tej serii- mimo swojej oliwkowej formuły (jest to produkt dwufazowy, przed użyciem trzeba nim porządnie wstrząsnąć) i moich obaw, czy nie zostawi tłustej warstwy (nie zostawia, wchłania się naprawdę rewelacyjnie)- bardzo dobrze, długotrwale nawilża, przyjemnie pachnie (zapach długo się utrzymuje w porównaniu z balsamami) i jest bardzo praktyczny jeśli chodzi o aplikację, bo wyposażony jest w atomizer.  Skóra po jego użyciu jest miękka, nawilżona i ładnie rozświetlona, do tego otulona przyjemnym zapachem, więc w jego przypadku wszystko jest na plus.

Lirene Mineral Collection


Podsumowując tę serię, to jest to ciekawa, przyjemnie pachnąca letnia alternatywa dla ciężkiej po- zimowej pielęgnacji, ale dla osób z bardzo suchą skórą może być niewystarczająca, szczególnie jeśli chodzi o balsamy. Osobiście zachęcam do przetestowania mgiełki.


Znacie serię Mineral Collection? Jak się sprawdziła u Was?





11 komentarze

  1. Uwielbiam zapach kosmetyków Lirene, zawsze są takie odświeżające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię jedne bardziej, drugie mniej, ale ogólnie są bardzo przyjemne :)

      Usuń
  2. Ta mgiełka od początku wzbudziła moje zainteresowanie, widzę ze miałam rację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona mgiełka jest naprawdę godna uwagi:)

      Usuń
  3. bardzo lubię tę serię i u mnie również mgiełka jest hitem :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też, ale olejek to dla mnie najmocniejszy punkt tej serii :)

      Usuń
  5. Jak nie lubię olejków, to ta mgiełka strasznie mi się spodobała! :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.