ORLY | LA LA LAND

Ludzie z całego świata tłumnie przybywają do L.A., by spełnić swoje najskrytsze i najbardziej szalone marzenia. Tutaj możesz być kimkolwiek...

Ludzie z całego świata tłumnie przybywają do L.A., by spełnić swoje najskrytsze i najbardziej szalone marzenia. Tutaj możesz być kimkolwiek zechcesz! Daj się oczarować magii Miasta Aniołów. Sięgnij po wiosenną paletą barw LA LA Land i spraw, by niemożliwe stało się możliwe. Najnowsza, wiosenna kolekcja ORLY inspirowana jest wielkorotnie nagradzanym musicalem La La Land... pastelowa, słodka  i kolorowa sprawi, że choć na chwilę poczujesz się jak gwiazda wielkiego kina :)

Orly La La Land

Head in the Clouds – pastelowy kremowy róż. Niesamowicie delikatny odcień, który poza kolorem zachwycił mnie także łatwością obsługi- dwie cienkie warstwy, zero smug i szybkie wysychanie. 

Orly Head in the Clouds
 
As Seen on TV – pastelowy różowy fiolet. Piękny! Podobnie jak powyżej do pełnego krycia potrzebne są dwie cienkie warstwy.

Orly As Seen on TV

Anything Goes – gwiazda kolekcji- holograficzny top opalizujący na różowo z zatopionymi w środku gwiazdkami i kółeczkami. Super spawa bo możemy nakładać go z gwiazdkami lub bez nich, a wtedy mamy piękny efekt syrenki.

Orly Anything Goes

Orly Anything Goes

Przyznam szczerze, że nie byłam przekonana do tej kolekcji, ale teraz jestem zakochana. KOlory świetnie wyglądają razem, solo a także z dodatkiem tego topu, który możecie tak naprawdę nałożyć na każdy kolorowy lakier lub rozświetlić naturalne paznokcie. Miłym zaskoczeniem jest również formuła samych lakierów, bo sami dobrze wiecie, że pastele lubią być kapryśne, a tutaj jest miło i przyjemnie. 

Całą kolekcję La La Land czyli sześć kolorów kupicie na stronie dystrybutora orlybeauty.pl 


Jak podoba Ci się moja trójeczka z La La Land? Który kolor wpadł Ci w oko?



12 komentarze

  1. Top zupełnie do mnie nie przemawia ale cała reszta kolekcji jest bajeczna! Ten jasny róż cudny. Ostatnio malowałam podobnym kolorem ale niestety ilość warstw mnie dobiła (aż 3).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy warstwy to jeszcze nic strasznego, dużo zależy od samej formuły lakieru. Znam i takie pastele, które przy czwartej dalej smużą:(

      Usuń
  2. Anything Goes to moim zdaniem najmocniejsza część tej kolekcji. Jest cudny i przepięknie wygląda na wszystkich odcieniach pastelowych lakierów. Mam jeszcze As Seen on TV i Forget Me Not, które jakoś specjalnie nie powalają mnie swoją jakością, ale tak już chyba mam z pastelami. Jeszcze fiolecik daje radę pod względem krycia, ale Forget Me Not wymaga co najmniej 3 warstw, żeby przykrył paznokieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu pamiętaj, że moje paznokcie są krótkie tym samym wymagają mniej warstw (tak mi się wydaje). Poluję jeszcze na błękit z tej kolekcji.

      Usuń
  3. Ależ mi się ta kolekcja widzi oj widzi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolekcja na początku mnie nie porwała, teraz podoba mi się bardzo. Top jest świetny!:)

      Usuń
  4. bardzo mi sie te lakiery podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie lubię takich topów holograficznych i zatopionych dużych elementów - to nie dla mnie.
    Aczkolwiek reszta kolorów jest naprawdę piękna!

    OdpowiedzUsuń
  6. As seen on TV <3 ale cała kolekcja jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zakochalam sie! Te gwiazdki wyglądają super

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.