PIELĘGNACJA BARDZO SUCHEJ SKÓRY DŁONI

Pewnie nie tylko dla mnie, krem do rąk do podstawowy codzienny kosmetyk do pielęgnacji dłoni- ja niestety mam bardzo suchą skórę dłoni (szc...

Pewnie nie tylko dla mnie, krem do rąk do podstawowy codzienny kosmetyk do pielęgnacji dłoni- ja niestety mam bardzo suchą skórę dłoni (szczególnie w okresie zimowym) i jak odpowiednio o nią nie zadbam to pojawiają się na nich "wiórki" a w niektórych miejscach (szczególnie na kostkach)- mikro pęknięcia, dlatego kremy do rąk i masła używam nałogowo i mam je w zasadzie wszędzie: na półce w łazience, w kuchni, w torebce i torbie wózka. W ciągu dnia używam kilkanaście razy (tak samo jak oliwkę do skórek), po każdym myciu rąk czy naczyń obowiązkowo, na noc nakładam grubszą warstwę lub maskę. Czym sugeruję się przy wyborze kremu?- nawilżanie/ natłuszczanie to podstawa, a co za tym idzie, nie gardzę treściwą konsystencją, regenerującymi właściwościami i ładnym zapachem także. Także posiadasz ekstremalnie suche dłonie? Jeśli tak to zapraszam na krótki przegląd tego co polecam w ich codziennej pielęgnacji (kolejność kosmetyków przypadkowa), a jeśli posiadasz jakieś sprawdzone sposoby na dobre nawilżanie, podziel się nimi w komentarzu:)

Pielęgnacja rąk blog


Lirene Dermoprogram, Olejkowe serum do rąk skórek i paznokci (ok. 11 zł./ 75 ml.)

Do spróbowania tego kremu najbardziej zachęcił mnie napis "olejkowe", bo tego typu rozwiązania sprawdzają się u mnie najlepiej (wszelkie olejki skóra moich dłoni wręcz "pije"). Krem ma lekką, szybkowchłaniającą się formułę, ale naprawdę świetne działanie nawilżające i regenerujące, także dla skórek (w składzie 3,5% kompleks olejku arganowego i babassu oraz masło Shea). Bardzo dobrze sprawdza się także jako maska na dłonie na noc. Zapach przyjemny, kwiatowy.

Le Petit Marseillais, odżywczy krem do rąk (ok. 11 zł./ 75 ml.)

Nie jestem fanką kosmetyków tej firmy, zarówno żele pod prysznic jak i balsamy mocno mnie rozczarowały (pierwsze mocno mnie wysuszały, drugie dawały złudne uczucie nawilżenia), stąd też na początku moje dość sceptyczne podejście do tego kremu.... cudów nie oczekiwałam. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu krem świetnie nawilża i natłuszcza (za co pewnie odpowiedzialne są składniki w nim zawarte: masło Shea, olejek arganowy i słodkie migdały) oraz całkiem ładnie pachnie waniliowo- migdałowo (choć moim zdaniem trochę za intensywnie). Bardzo cieszy mnie także jego długotrwałe działanie.

Pielęgnacja skórek blog


Eco Laboratorie, krem/ maska do rąk z awokado (ok. 10 zł./ 10 ml.)

Ten krem (podobnie jak inne kosmetyki spod szyldu Eco Laboratorie) to moje największe i najlepsze kosmetyczne odkrycie, które przywędrowały do nas z Federacji Rosyjskiej. Krem/maska to 100 ml. naprawdę świetnych składników (98,5% pochodzenia roślinnego): zmiękczający organiczny olej z awokado, nawilżające proteiny kaszmiru i olej pistacjowy, który chroni dłonie przed utratą wilgoci. Działanie nawilżające rewelacyjne, regenerujące także i piękny zapach- dawno nie miałam tak dobrego kremu. P.S. Jeśli macie ochotę spróbować kosmetyków EL, to widziałam je stacjonarnie w hipermarketach Carrefour. krem działa awokado, który

Nacomi, naturalne masło Shea (ok. 12 zł./ 100 ml.)

Od lat używam tego masła do pielęgnacji skóry moich córek, a dopiero niedawno zaczęłam stosować go u siebie- jako maska na dłonie, na spękania, na suche skórki, na spierzchnięte usta, rozdwojone końcówki włosów i wiele wiele innych- lista jego dobroczynnego działania jest długa, cena korzystna więc tym bardziej zachęcam do wypróbowania. Poza tym to składnik prawie każdego mocno nawilżająco- regenerującego produktu do rąk. Swój kupiłam w drogerii Hebe.

Pięlęgnacja rąk blog

Lirene Dermoprogram, rękawiczki regenerujący (ok. 15 zł./ opakowanie)

Podchodziłam do tych rękawiczek trochę jak do jeża, bo zawsze nowe to niewiadome, średnio też byłam przekonana do takiego rozwiązania. Rękawiczki to dwuetapowy zabieg składający się z peelingu kwasowego typu gommage i maski w formie rękawiczek, która zawiera bogatą kompozycję składników nawilżająco- odżywczych: masło Shea, allantoina, olejek makadamia i UREA ). Super sprawa jak macie bardzo spierzchnięte dłonie, lub jako silna regeneracja po zimie. U mnie sprawdziły się wyśmienicie, skóra na długo pozostała miękka i mocno nawilżona. 

W jakiej kondycji są Twoje dłonie? Znane Ci są produkty z dzisiejszego zestawienia?


11 komentarze

  1. Kiedyś myślałam, że nie potrzebuję używać kremów dopóki nie wyciągnęłam pewnego razu rąk z rękawiczek a tam całe pokrwawione kostki:/ Od tego czasu staram się regularnie (raz w tyg) robić peeling dłoni a po nim mocno nakremować ręce i włożyć w bawełniane rękawiczki na noc - extra sposób i ręce rano są mega gładziuśkie :) Twoich kremów nie znam. Sama mogę polecić krem z Isany z 5% zawartością mocznika - u mnie sprawdza się b. dobrze :) Ufff, rozpisałam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isanke znam j bardzo lubię ale w moim Rosku od pewnego zadu go nie ma :(

      Usuń
  2. Ja polecam krem yves rocher na plamy pigmentacyjne, taki z olejkami w brązowym opakowaniu. Maja tez super olejkowa peeling do rak. Do skórek polecam krem opóźniający odrost skórek firmy cztery pory roku dostępny w rossmanie. Jest swietny i działa!! Ładnie pachnie i jest poręczny bo w pisaku z pędzelku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejkowy peeling YR mam ale mam wrażenie, ze po jego użyciu skóra jest bardziej wysuszona :(

      Usuń
  3. możemy podać sobie ręce, to mój problem od lat ... lubię kremy Evree, a ostatnio Perfecta krem - kompres do spierzchniętych dłoni, jest niezły :) zainteresowała mnie pierwsza pozycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest najgorszy czas dla moich dłoni, sa suche jak sucharki :( Evree średnio mi pasował, ten biało- czerwony była słabo nawilżający jak dla mnie, dużo lepiej sprawdził się u mnie ten czerwony.

      Usuń
  4. Zazdroszczę takiej regularności w stosowaniu kremów do rąk - ja tak naprawdę od bardzo niedawna zaczęłam stosować krem do rąk i to jest max 2 razy dziennie - rano i wieczorem, a dłoni niestety nie oszczędzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyskomfort suchych rak niw pozwala na stosowania kremów rzadziej, stad ta regularność.

      Usuń
  5. Moim cudownym kremem jest "maska do dłoni i stóp" z masłem shea firmy Avon (z serii Planet Spa). Chociaż nazywają to maską, to wchłania się i rozprowadza jak normalny krem, dość szybko i bez tłustej warstewki. Na moich dłoniach działa błyskawicznie, wręcz słyszę jak wzdychają z ulgą. ;)

    Lirene kiedyś rozczarowało mnie gorzko balsamem do ciała i od tamtej pory mam uraz do marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z sentymentem wspominam markę Avon, masę rzeczy używałam będąc jeszcze w liceum, teraz niestety nie mam dostępu do kosmetyków tej firmy ale dziękuje za polecenie :)

      Usuń
  6. Moje dłonie noszą rękawiczki od września do kwietnia, inaczej wyglądają jak wiecznie odmrożone łapska :-P
    Aktualnie mam krem z Ziai, a jeśli jest zupełnie źle, to nakładam tłuste kremy pomagające mi przy walce z łuszczycą.

    Pozdrawiam
    Żaneta z www.epokadumania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.