LAKIEROWA WIOSNA...

Nie wiem jak Wy, ale ja przebieram nóżkami w oczekiwaniu wiosny i wcale nie dlatego, że w kosmetycznym światku zapowiada się ona wyjątkowo ...

Nie wiem jak Wy, ale ja przebieram nóżkami w oczekiwaniu wiosny i wcale nie dlatego, że w kosmetycznym światku zapowiada się ona wyjątkowo słodko i kolorowo. Mój organizm po prostu nie lubi zimna, do tego przybija mnie szaruga za oknem. No nic, taki mamy klimat i trzeba to przetrwać, na zachętę mała zapowiedź tego, co będzie się działo w lakierowym światku tegorocznej wiosny...

Standardowo zacznę od marki OPI, która tym razem zaprasza nas na rajskie plaże Fiji. Kolekcja OPI Fiji to 12 bajecznie kolorowych buteleczek, która dostępna będzie w trzech systemach: tradycyjnych lakierach OPI, Infinite Shine oraz Gel Color dla profesjonalistów. W sprzedaży od marca a na blogu już niebawem.

OPI Fiji
źródło: opi.com 

Kolekcję Essie pokazuję Wam raczej jako ciekawostkę, bo wiadomo... Niestety po raz kolejny jestem rozczarowana- sześć wtórnych kolorów i bez polotu (moim zdaniem oczywiście). Na amerykańskim rynku kolekcja jest już dostępna w sprzedaży, tym samym odsyłam na ebay.com

Essie Spring 2017
źródło: imabeautygeek.com


Marka Jessica stawia w sezonie wiosennym na klasykę i naturalność. Kolekcja Jessica Silhouette licząca sześć delikatnych kolorów, utrzymanych w tonacji beżowo- różowej jest świetnym przykładem na to, że nude nie musi być nudne i brzydkie. W sprzedaży od marca.

Jessica Silhouette Collection
źródło: jessicacosmetics.com

Roztańczona kolekcja ORLY La La Land inspirowana filmowym kandydatem do Oscara o tej samej nazwie tym razem idzie mocno w pastele (nawet ten błyskotek jest taki jakby pastelowy). Słodka ale bardzo podobna do zeszłorocznej pastelowej kolekcji OPI Soft Shades. W sprzedaży od 1 marca.
Orly La La Land Collection
źródło: orlybeauty.com
W tym miejscu chciałabym wspomnieć markę NCLA, która tej wiosny naprawdę nas zachwyci. Niestety nie mogę Wam jeszcze zdradzić za dużo szczegółów, ale o tym powiedzieć mogę- sześć uroczych kolorów, na które warto poczekać. Póki co cieszcie oko kolekcją walentynkową :)

NCLA Valentine Collection
źródło: shopncla.pl


Chanel Coco Codes to w zasadzie nic nadzwyczajnego- klasyka, na którą nie ma co się rozwodzić. 

Chanel Coco Codes Collection
źródło: temptalia.com


Marka Dior w zestawieniu z Chanel to zupełnie inna bajka- kolekcja Color Gradation to zabawa kolorami, piękna jest i tyle. Punkt godny uwagi:)

Dior Color Gradation Collection
źródło: temptalia.com



Jak Ci się podoba lakierowa wiosna? Wpadło Ci coś w oko?




28 komentarze

  1. Jak dla mnie OPI wygrywa tę wiosenną konkurencję! Osobiście też już jestem zmęczona ponurą zimą i z chęcią przywitam wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OPI rządzi już od kilku sezonów:)

      Usuń
  2. OPI podoba mi się najbardziej, jest w czym wybierać, ale żółty odcień Diora byłby moim pierwszym zakupem :)

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dior Early to taki kanarek, ale ma swój urok:) Pozdrawiam

      Usuń
  3. zdecydowanie Orly! czekamy tylko na jakieś przyzwoite swatche ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej podoba mi się Dior :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście Jessica i wszelkie nudzi powodują u mnie szybsze bicie serca :) a z opi mam tak, że na fotkach mnie nie porywa za to na paznokciach albo chociaż z bliska już zwykle tak, więc zobaczymy :P jkbasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna mnie też bardzo podoba się Jessica, to taka piękna klasyka:)

      Usuń
  6. Najbardziej wpadły mi w oko propozycje Diora ale generalnie każdy jeden odcień jest piękny !

    OdpowiedzUsuń
  7. Właściwie tylko NCLA ma oryginalne topy, podejrzewam, że w swojej kolekcji znalazłabym odpowiedniki do prawie wszystkich innych lakierów ;-) Mimo to podobają mi się kolekcje OPI :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie lakiery OPI najwięcej mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wrażenie, że Essie nie wypuszcza nic nowego tylko cały czas dubluje poprzednio wydane już kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety od kilku sezonów tak jest- szkoda, bo potencjał jest tylko pomyslu brak:(

      Usuń
  10. Kolekcja OPI podoba mi się najbardziej :) O Orly słyszałam, że takie średnie są. Ładne w butelkach, a na paznokciach trzeba 3-4 warstw do jakiegokolwiek krycia...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolory diora są fantastyczne, efekt żelowy moim zdaniem absolutnie wyjatkowy ale....uzywajac topu diora lakier zciera się budząc np. kartki papiery już po kilku godzinach (żenująca sytuacja w pracy gdy brudzę oficjalne dokumenty!) , stosując seche vite odchodzi płatami (też pierwwzego dnia!)...będę wdziwczna za radę co robic? Bo kolory śliczne, kilka buteleczek cieszy kolorami ale w używaniu jest tragicznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam topu Dior więc trudno mi powiedzieć co jest przyczyną problemu, to że SV odchodzi płatami jest normą w kontakcie z niektórymi markami lakierów. Może spróbuj top innej firmy- Sally Hansen albo OPI?

      Usuń
  12. Serduszka od NCLA! ♥
    A tak na poważnie to najbardziej czekam na Essie Resort.

    OdpowiedzUsuń
  13. La La Land bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Serdeczne dzięki:) dotychczas sv używałam na essie fiji (absolutnie moja ulubiona mlecznoporcelanowa biel,nieskutecznie na razie szuksm podobnego efektu z propozycji innych marek) i bylo świetne.
    Myśle jeszcze ze to może kwestia bazy? Używam nailtek 2 lub 3.

    Wiem że lubisz opi,b.lubie gdy pokazujesz je na swoich ślicznych dłoniach, zainspirowana wpisami kupilam kilka kolorów (plus baza i to z opi) i szczerze mówiąc efekt jest tak strasznie nietrwaly (max.2 dni...) więc już nie wiem co robie źle. Z essie czy sally h.nigdy nie mialam tego problemu, paznokcie mam naturalne i w dobrej kondycji.
    Jaki top polecasz pod lakiery opi i dior?

    Serdecznie Cię pozdrawiam:) b.lubie tu zagladac:)
    magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez względu na markę, trwałość mani zależy od przygotowania paznokci i ogólnie ich stanu- jak płytka jest zdrowa, to każdy nawet najtańszy lakier będzie się trzymał dobrze (mam to przetestowane na sobie). Co do trwałości OPI, to dla mnie są to najlepsze obecnie lakiery na rynku, ale one nie lubią być nakładane za grubo, bo wtedy faktycznie mogą szybko odpryskiwać (szczególnie w przypadku serii Infinite Shine). Trzymam kciuki za powodzenie w malowaniu:) Top z OPI polecam ten z serii Infinite Shine, z Dior nie miałam.

      Usuń
  15. Cześć :) Ja trochę nie w temacie ;) Na insta pokazałaś świetne mani z OPI Infinite Shine Coconuts Over OPI w roli głównej. Będzie post na blogu? chodzi mi głównie o konsystencję lakieru i ilości warstw :) Pozdrawiam i dziękuję :) Lilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilia tak oczywiście post pojawi się na blogu. Na szybko mogę Ci powiedzieć, że to dwie warstwy pokryte topem.

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.