TOP 3 | HITY I KITY 2016

"Ulubieńcy 2016" to chyba najpopularniejszy tytuł wpisów w styczniu tego roku- każdy robi podsumowania tego co używał, co go zach...

"Ulubieńcy 2016" to chyba najpopularniejszy tytuł wpisów w styczniu tego roku- każdy robi podsumowania tego co używał, co go zachwyciło i dzieli się spostrzeżeniami ze swoimi czytelnikami. Fajnie! Ja jednak, by tych swoich kochanych czytelników nie zanudzić postanowiłam stworzyć TOP 3 czyli największe perełki i najgorsze gnioty 2016. Dlaczego tylko trzy? Bo nie jest sztuką pokazać wszystko- jeśli śledzicie mojego bloga, to wicie, że w 2016 roku pokazywałam sporo naprawdę godnych uwagi kosmetyków, postanowiłam jednak wybrać trzy, których bez zawahania sięgnęłam po kolejne opakowanie, lub takie, po które omijać będę baaardzo szerokim łukiem. Zapraszam zatem do lektury:)

blog kosmetyczny


TOP 3 ↑ HITY 2016

blog kosmetyczny

blog kosmetyczny

Rok 2016 w dziedzinie pielęgnacji i makijażu (szczególnie kremów BB) należał u mnie do kosmetyków azjatyckich- zgłębiałam (i zgłębiam nadal) wiedzę na ich temat- znalazłam kilka bubli, mam kilku ulubieńców, mam też parę hitów. Jednym z nich jest puder matujący Innisfree No Sebum Mineral Powder, na który pierwszy raz natknęłam się na blogu Kamilii (no-to-pieknie.pl). Puder jest drobno zmielony, niezwykle delikatny, o lekko mentolowym zapachu. Świetnie matuje, chłodzi (szczególnie doceniłam to w upalne dni), nie obciąża skóry i jest niewidoczny. Jego minusem jest dostępność (obecnie tylko ebay) ale cena (ok. $6) i działanie w pełni mi to rekompensują.

Marka Provoke to także moje kosmetyczne odkrycie ubiegłego roku. Polubiłam bardzo pudry (w szczególności sypki Loose Powder), fluid rozświetlający Radiance, ale na szczególną uwagę zasługuje tusz do rzęs Long Lashes Mascara /recenzja/. Lubię w nim wszystko- szczoteczkę, która porządnie rozdziela rzęsy, konsystencję oraz efekt zachwycająco długich rzęs. Kończę drugie opakowanie tego tuszu i nadal jestem nim zachwycona.

Ostatnia perełka, tym razem lakierowa to szybkoschnący top Cuccio Nail Solutions 7Second Reactive Top Coat /recenzja/. Najlepszy top jaki do tej pory używałam (a było ich sporo). Szybko wysusza, pięknie nabłyszcza i przedłuża trwałość manicure. Ideał pod każdym względem. 

TOP 3 ↓ KITY 2016

blog kosmetyczny

blog kosmetyczny

Zestawienie zacznę od najdroższego a tym samym najbardziej bolesnego rozczarowania 2016 roku czyli podkładu Dior Diorskin Nude Foundation (długo zastanawiałam się, czy zamiast niego nie powinnam umieścić podkładu Catrice HD Full Coverage Foundation, bo dla mnie to taki sam kit, ale biorąc pod uwagę cenę pana Diora a tym samym jej wyrzucenie- zdecydowałam się właśnie na niego). Lubię lekkie krycie, lubię jak widać strukturę skóry, lubię stan swojej cery dlatego od podkładu oczekuję bardziej wyrównania kolorytu niż jej zakrycia. Nude pod tym względem bije wszystkie podkłady na głowę i miał być moim hitem... no właśnie miał! Od razu po nałożeniu wygląda pięknie, efekt drugiej idealnej skóry. Po godzinie koszmar i marzę by go zmyć- ciemniej o dwa tony, wchodzi w załamania, w zmarszczki, w pory, waży się niemiłosiernie. Próbowałam z różnymi kremami, z bazą, bez bazy, bez serum, w akcie desperacji i próby ratowania wydanych 250 zł. nawet na gołą skórę- efekt zawsze ten sam. 

Kamuflaż Catrice Camuflage Cream to hit blogosfery, którego fenomenu nie rozumiem (podobne jak wspomnianego wyżej podkładu tej marki). Gęsta tłusta masa, która bardziej podkreśla niż zakrywa. Waży się, znika z prędkością światła. Niestety nic dobrego nie mogę o nim powiedzieć.

Nic dobrego nie wyszło także ze znajomości z odżywką do paznokci Herome Nail Hardener Strong /recenzja/. Klapa, której skutki odczuwam do dziś dzień. Odżywka, która zamiast pomóc mi zregenerować paznokcie, totalnie je zniszczyła i osłabiła, co dziwne ona zbiera same pozytywne opinie.



Jakie były twoje hity/ kity 2016? Znasz któryś ze wspomnianych przeze mnie kosmetyków?





21 komentarze

  1. Nie miałam okazji poznać osobiście tych produktów. Choć akurat kity, to w sumie lepiej :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Chetnie wypróbowałabym ten top coat i tusz do rzęs :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz koniecznie upoluj w Rosku na promocji -49%, a top możesz kupić w promocji z lakierem (49 zł +1 zł lakier) na stronie cuccio.pl

      Usuń
  3. Chyba największy zawód sprawiają nam kosmetyki, na ktore się "napalimy, wydamy kupę kasy, a kolokwialnie mówiąc do do d** :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety masz racje, każda kasa boli ale ta duża najbardziej :(

      Usuń
  4. Jak dla mnie ten Catrice nie jest zły, ale też nie idealny, taki średniaczek :) Wkurzyłabym się, gdybym wydała kupę kasy, a kosmetyk okazałby się nie do użytku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet na średniaka to on mi nie pasuje, słaby jest i tyle.

      Usuń
    2. Każda kasa na nietrafiony kosmetyk boli ale za Nude zapłaciłam pełna kwotę wiec sama rozumiesz moje rozczarowanie :(

      Usuń
  5. O matko, szkoda że Diorek się nie sprawdził. Ja bardzo lubię wersję Nude i Star. Natomiast nowa formuła Forever jest dla mnie kompletnym nieporozumieniem, pomimo, iż wszyscy na około go chwalą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, ja Forever bardzo sobie chwale, podobnie jak Star (latem bo ma dość ciemne odcienie) ale Nude to u mnie totalny niewypał :(

      Usuń
  6. Z hitów mocno zaciekawił mnie puder - szkoda, że tak słabo z jego dostępnością.

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja uwielbiam korektor catrice;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zdziwiona że Dior w kitach ... a tak go chwalą ;D kamuflaż Catrice kiedyś chciałam ale nijak barwą mi nie pasuje ;D za to o Catrice ja napiszę w 'hiach kosmetycznych ktore mnie nie kupuja' ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie przykro robi się w serduchu jak drogi produkt zawodzi ! Szkoda,że u Ciebie się nie sprawdził, u mnie sprawdzał się bardzo dobrze a i co jakiś czas do niego wracam :)Reszty bohaterów i anty-bohaterów niestety nie znam . Mnie w minionym roku pozytywnie zaskoczyła marka Golden Rose i mam tam kilka perełek,którymi teraz cieszę się każdym dniem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bardzo lubię korektor z Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęciłaś mnie do rozejrzenia się za pudrem, a i topem od Cuccio nie pogardziłabym! Co do pozostałych- nie mam zdania i chęci próbowania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tusz dr Irena Eris fajnie się zapowiada i ma szczoteczkę jaką lubię. Przy jakieś promocji w Rossmanie powinnam się przy nim zakręcić ;) A ten korektor z Catrice to dla mnie też kompletny bubel...

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie korektor z Catrice jest lepszy ale w wersji płynnej, a podkładu z tej firmy nie kupię na pewno ; ) pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.