DIOR, DIORSKIN NUDE AIR LUMINIZER POWDER 001

Uwielbiam rozświetlacze ale to wiecie, dlatego ciężko przejść mi obojętnie na widok wszystkiego co nada mojemu licu blasku. Cóż, nic na to ...

Uwielbiam rozświetlacze ale to wiecie, dlatego ciężko przejść mi obojętnie na widok wszystkiego co nada mojemu licu blasku. Cóż, nic na to nie poradzę, tłumacze tę moją małą miłość ogólną potrzebą... nieprzespane noce, odcień, którego jeszcze nie mam i wiele innych. Ostatnio jednak postanowiłam mocno przystopować, bo posiadana ilość zaczęła budzić we mnie wyrzuty sumienia. Mój mąż, który zna mnie naprawdę świetnie, nie mógł patrzeć na mój ból i sprezentował mi obiekt ostatnich westchnień czyli najnowszy rozświetlacz Dior Diorskin Nude Air Luminizer Powder 001.

Diorskin Luminizer 001

Niesamowicie lekki, sypki puder rozświetlający w uniewrslanym odcieniu, który dopasuje się do każdej karnacji.


Standardowo rozświetlacz zamknięty jest w luksusowej srebrnej puderniczce z lusterkiem, całkiem sporym pędzelkiem kabuki i aksamitnym futerale. Z zewnątrz prezentuje się pięknie, podobnie jak i zawartość z cudownym tłoczeniem.

Diorskin Luminizer 001

Kolor określiłabym jako ciepłe brązowe złoto z nutą różu, na policzku dające złotą poświatę - to chyba najbardziej "dzienny" odcień rozświetlacza jaki posiadam. Kolorystycznie zbliżony jest do Soft and Gentle od MAC, ale jego konsystencja jest całkowicie inna- Dior jest zbity, jakby żelowy, bez jakichkolwiek drobinek. Jest zdecydowanie słabiej napigemntowany niż MAC, przez co lepiej nadaje się do dziennego makijażu. 

Diorskin Luminizer 001

Poniżej porównanie z innymi popularnymi rozświetlaczamia.

Diorskin Luminizer 001


Jaki efekt możemy uzyskać przy użyciu Dior Diorskin Nude Air Luminizer Powder? Nakładając go pędzlem - delikatne rozświetlenie z efektem wypoczętej buzi, palcem mocniejsze- idealne na wieczór. Można nakładać go też na mokro z kroplą oliwki, wtedy to dopiero jest szał.

Nie mogę też pominąć jego wad, a w zasadzie jednej, którą jest szalona cena 245 zł. (Douglas, Sephora), warto więc polować na akcje promocyjne, tym bardziej, że rozświetlacz trafił do stałej oferty marki.


Zapraszam Was na mój profil na IG, tam zobaczyć możecie jak Diorskin Luminizer prezentuje się na twarzy:)



19 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. To prawda Łukasz :) Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  2. Efekt piękny ale cena trochę mniej mi się podoba 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety cena jest najbardziej nieatrakcyjną czešcią tego cacka :(

      Usuń
  3. Piękny efekt i boskie opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Matko z tą ceną pojechali ;). Ja kompletnie nie jestem rozświetlaczowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dior się ceni, czasami nieadekwatnie do zawartości ;)

      Usuń
  5. no piękny jest :> i w pełni rozumiem Twoją miłość do rozświetlaczy bo sama mam na ich punkcie fioła :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny jest ;) ja mam rozświtlacz Diora z limitowanej, wiosennej edycji z tamtego roku, muszę koniecznie obejrzeć i ten ze stałej oferty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny! Kilka razy macałam Diorki, ale ich połysk mnie poraża.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest absolutnie przepiękny <3

    OdpowiedzUsuń
  9. baaardzo ladny kolorek :))

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.