OPI, KOLEKCJA BREAKFAST AT TIFFANY'S

OPI Breakfast at Tiffany's ... długo czekałam na tę kolekcję (w sumie to żadna nowość, bo każdą mocno wyczekuję). Jesienna kolekcja OPI...

OPI Breakfast at Tiffany's... długo czekałam na tę kolekcję (w sumie to żadna nowość, bo każdą mocno wyczekuję). Jesienna kolekcja OPI Washington DC była niesamowicie udana (możecie zobaczyć ja tutaj), tym samym każdej kolejnej postawiła wysoką porzeczkę, więc zimowa, która jest zarazem świąteczna powinna być wyjątkowo. I jest wyjątkowa...

opi lakiery

Tym razem OPI przenosi nas w świat filmu a dokładnie klasyku amerykańskiego kina- "Śniadanie u Tiffany'ego" i jego bohaterki Holly Golightly, w którą wcieliła się niezapomniana Audrey Hepburn- ikona wdzięku i elegancji, którą podziwiały miliony kobiet na całym świecie i która w filmie mówiła "I belive in manicures!", motto, które przewijało się podczas pracy nad tworzeniem tej kolekcji. 

opi lakiery



I Believe in Manicures to nazwa przepięknego błękitu, przewodniego koloru kolekcji Breakfast at Tiffany's. Jest symbolem delikatności i dziewczęcości, ukrytej w eleganckiej postaci filmowej, wykreowanej przez wybitną Audrey Hepburn. Jednym z symboli filmu jest "mała czarna", nietuzinkowa sukienka zaprojektowana przez dom mody Givenchy. Kobiety oszołomiła jej niezwykła prostota, wdzięk i nonszalancja jednocześnie. Kreacja we wprawny sposób podkreśliła klasyczne piękno kobiety, udowadniając, że niewiele więcej trzeba, aby pokazać istotę natury kobiecej. Reszta dodatków uświetni wizerunek, lecz nie może być przesadzona. Lakier do paznokci, taki jak Black Dress Not Optional wydaje się najlepszym uzupełnieniem. Spośród 17 kolorów kolekcji (12 w lakierze i 17 w GelColor) każda kobieta wybierze najwłaściwszy odcień dla siebie. Jak zawsze idealna będzie klasyczna i soczysta czerwień Meet My "Decorator" czy Can't Tame a Wild Thing, a także kolor wina - Can't Read Without My Lipstick. Odrobinę szaleństwa ujrzymy w odcieniu różu - Apartment For Two czy ognisty brokatowy rubin Fire Escape Rendezvous. W tej palecie kolorów znajdują się także błyszczące lakiery z dodatkiem brokatu, dla nadania karnawałowego akcentu tej kolekcji - Champagne For Breakfast i Sunrise...Bedtime!, a także srebrzysty - Five-and-Ten, opalizujące bordo Rich & Brazilian i delikatnie mieniący się beż - tytułowy Breakfast at Tiffany's. (mat.prasowe OPI Polska)

opi lakiery

opi breakfast at tiffany's

opi breakfast at tiffany's

opi breakfast at tiffany's


Jak sami widzicie kolekcja jest wyjątkowa- klasyczna a jednocześnie ma w sobie odrobinę ekstrawagancji. Moje typy to zdecydowanie czerwienie, bordo z drobinkami i tytułowy beż, który można nosić na dwa sposoby (ma wykończenie satynowe i wygląda jak oszroniona szyba, ale w wersji z połyskiem nie pozostaje niezauważalny). Zapraszam w kolejnych postach na prezentację :)

opi breakfast at tiffany's



Jak Ci się podoba ta kolekcja? Który kolor szczególnie wpadł Ci w oko?


Kolekcja Breakfast at Tiffany's dostępna jest zarówno w klasycznym lakierze, jak i w GelColor- kupkosmetyk.pl





27 komentarze

  1. Apartament!!! Ja jak zawsze klasycznie

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też zdecydowanie czerwienie i bordo, ale beż i to skrzące srebro wyglądają super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te świecące lakiery sprawdzą się świetnie jako dodatek, np. do czerwieni właśnie:)

      Usuń
  3. Co jak co ale ten błękit i srebro cudo ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Błękit, róż i beż - cudne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Beż i jasną czerwień chętnie bym przygarnęła...róż też jest intrygujący. Reszta mnie nie rusza. Ale kolekcja pełna ładnych kolorów i fajnie skomponowana. jkbasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jasna czerwień to taka mocno pomarańczowa jest, do klasyki jej trochę daleko:) Ale jest piękna!

      Usuń
    2. Uuu, to dobrze, że mówisz bo z pomarańczowymi czerwieniami ( jak i z malinowymi) to ja się u siebie nie lubię - jedynie u innych mi się podoba. Czyli ta opcja odpada. jkbasta

      Usuń
  6. Jakoś liczyłam na więcej odcieni niebieskiego, dla mnie to kolor numer 1 na zimę. U OPI jak zawsze bardzo klasycznie. Ale ten błękitny i opalizujące srebro bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ostatnio OPI trochę zboczył z niebieskiej drogi (dawno nie było granatu, ostatnio chyba w Hello Kitty), ale ten jasny też ma swój urok:)

      Usuń
  7. bardzo wpadł mi w oko ten błękit <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardo mi się ta kolekcja podoba, szczególnie błękit jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Apartment for two najlepszy kolor z tych wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czerwienie brałabym od razu ;) Piękne! Zresztą cała kolekcja bardzo udana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwienie to już mus, piękne są:)

      Usuń
  11. Bardzo fajne kolorki :) Najbardziej rzuca się w oko ten błękitny i brokowatowy obok niego!

    OdpowiedzUsuń
  12. mam tu kilku faworytów :) np. I Believe in Manicures czy Champagne For Breakfast

    OdpowiedzUsuń
  13. beż mam na paznokciach od kilku dni i zdecydowanie preferuję wersję błyszczącą z topem ;) następny chyba będzie Got The Mean Reds ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beż tylko z topem, chociaż wersja bez też ma coś w sobie. Got The Mean Reds uwielbiam, to dla mnie taki przed-w trakcie-poświąteczny ulubiony odcień czerwieni:)

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.