LA ROCHE-POSAY, DELIKATNY PEELING OCZYSZCZAJĄCY

Pozostając w temacie oczyszczania skóry, pokażę Wam produkt, bez którego nie wyobrażam sobie makijażu czyli o delikatnym żelu peelingującym...

Pozostając w temacie oczyszczania skóry, pokażę Wam produkt, bez którego nie wyobrażam sobie makijażu czyli o delikatnym żelu peelingującym La Roche- Posay.

blog kosmetyczny

Peeling to coś, co większość z Was stosuje na wieczór, ja natomiast traktuję go jako rozpoczęcie codziennej pielęgnacji- pory są zamknięte, skóra jest rozświetlona i idealnie przygotowana na dawkę pielęgnacji w postaci serum i kremu a także na sam makijaż, który w moim odczuciu wygląda po prostu lepiej - nie mam czegoś takiego jak suche skórki, które są u mnie szczególnie dokuczliwe teraz, w okresie grzewczym. Od jakiegoś czasu, szczególną sympatią darzę peeling do twarzy oczyszczający fizjologiczne pH La Roche-Posay z wodą termalną, który jest tak delikatny, że mogę stosować go codziennie (bez obawy mogą go także używać osoby z bardzo wrażliwą skórą), a tym samym na tyle mocny, że efekty są od razu zauważalne - od razu zaznaczę, że nie jest to wielki „zdzierak”, ale wiele też zależy od tego, co lubicie- dla mnie jego działanie jest w sam raz do codziennego użytku, ale dla niektórych z Was może być po prostu za lekkie. Peeling nie zawiera parabenów, mydła i alkoholu.

blog kosmetyczny

I jeszcze kwestie techniczne - peeling zamknięty jest w niewielkiej, stawianej na zakrętce tubce, która mieści 50 ml żelu z małymi złuszczającymi perełkami. Pojemność nie wygląda zachęcająco, zważywszy, że jest to kosmetyk, który stosuje codziennie i pierwsze o czym sobie pomyślałam, jak go wzięłam do ręki- „ojej wystarczy mi go na tydzień”. Nic podobnego- niewielka ilość peelingu potrzebna jest na oczyszczenie z martwego naskórka całej twarzy, także jego wydajność jest jego kolejnym, poza działaniem- plusem. Zapach słodki i bardzo przyjemny.

blog kosmetyczny

Skład dla zainteresowanych: 
AQUA/WATER, BUTYLENE GLYCOL, GLYCERIN, HYDROXYETHYLPIPERAZINE ETHANE, SULFONIC ACID, POLYETHYLENE, AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE, POLOXAMER 184, TRIETHANOLAMINE, TETRASODIUM EDTA, XANTHAN GUM, SOLUM DIATOMEAE / DIATOMACEOUS EARTH, POLYQUATERNIUM-47,CAPRYLYL GLYCOL, MYRTRIMONIUM BROMIDE, BENZOIC ACID, PARFUM / FRAGRANCE, SODIUM BENZOATE


Jak przygotowujesz swoją skórę pod makijaż? Stosujesz peeling codziennie/ czy tylko okazjonalnie?



12 komentarze

  1. Mam go i mogę potwierdzić twoją opinię :D Jest bardzo wydajny ! Lubię go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. JA wybieram te enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Enzymatyczne mają jak dla mnie za delikatne działanie.

      Usuń
  3. Ja używam peelingu co 2-3 dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny jest, u mnie większość produktów La Roche sprawdza się świetnie. Ja także stosuję peelingi rano, praktycznie codziennie, obecnie używam Normader Vichy 3 w 1. jkbasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie wypróbować ten peeling Vichy:)

      Usuń
  5. Ja jestem wielką fanką La Roche-Posay, a szczególnie linii Effaclar, którą uwielbiam i zawsze mam wśród kosmetyków jakiś produkt tej marki. Tego peelingu w sumie nie znam, ale na pewno zwrócę na niego uwagę przy następnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze wspominam serię Effaclar, bardzo mi pomogła jak miałam problemy z cerą. Teraz króluje u mnie seria Lipikar ale to głownie z powodu dzieci.

      Usuń
  6. Ja nie wiem jak to możliwe że jeszcze od nich nic nie trafiło w mojej łapki ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię porządne zdzieraki :) i stosuję je 2 razy w tygodniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś zmywałam peelingi wodą mineralną, teraz zaś używam wody z mojego filtra prysznicowo-kąpielowego z systemem kdf.Ten filtr usuwa z wody chlor i fluor, które zwykle przesuszają skórę.

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.