REVLON, ULTRA HD MATTE LIPCOLOR

Tegoroczna jesień przyniosła wiele nowości, w tym najbardziej pożądaną premierę 2016 roku czyli matowe pomadki Revlon Ultra HD Matte Lipcol...

Tegoroczna jesień przyniosła wiele nowości, w tym najbardziej pożądaną premierę 2016 roku czyli matowe pomadki Revlon Ultra HD Matte Lipcolor, co w zasadzie nie powinno dziwić, bo patrząc ostatnio na nowości na rynku kosmetycznym "mokre" błyszczyki zostały wręcz zmiecione przez surowy mat. Przyznam, że ten trend średnio mnie cieszy, bo za suchym matem nie przepadam, co jednak nie zmienia faktu, że u kogoś podoba mi się bardzo. Ale wróćmy do wspomnianej premiery....

lakierowa mania mani

Revlon Ultra HD Matte Lipcolor to nie pomadka a błyszczyk, który nadaje intensywny kolor o aksamitnie matowym wykończeniu, jednocześnie nawilża skórę i jest niemal niewyczuwalny na ustach. Niezawierająca wosków żelowa formuła błyszczyka zapewnia mocny, nasycony kolor przy nałożeniu minimalnej ilości produktu. Z obietnicami producenta mogę się zgodzić w 100%- satynowe wykończenie, mocny kolor i niesamowity komfort noszenia sprawiły, że te błyszczyki są moim numerem jeden w kategorii kosmetyków do ust. Poza tym mają świetną trwałość, równomiernie się "zjadają" i nie wysuszają ust. 

lakierowa mania mani

lakierowa mania mani

Błyszczyk dostępny jest obecnie w 7 odcieniach- patrząc na ofertę innych marek, ilość wypada blado, ale kolory są tak soczyste, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Ja posiadam dwa kolory: idealny na co dzień 600 Devotion oraz uwodzicielski 635 Passion, który z uwagi na wyrazisty kolor na razie oswajam. Pigmentacja błyszczyków jest wspaniała, faktycznie potrzebna jest niewielka ilość by uzyskać mocny kolor, nakładanie bardzo upraszcza wygodny aplikator. Wykończenie zdecydowanie nie jest matowe, powiedziałabym, że satynowo- kremowe- błyszczyk nie zasycha (ale nie rozlewa się też poza obrys ust), nie ma też efektu ściągania ust, tym samym jego trwałość jest zdecydowanie słabsza niż typowo matowych pomadek ale jak wspomniałam wyżej- schodzi z ust równomiernie, o dziwo ciemniejszy kolor lepiej. Nie wysusza ust, co dla mnie jest kolejnym plusem.

lakierowa mania manilakierowa mania mani

Powiem Wam, że jestem bardzo zadowolona z tych błyszczyków, które nie są tak suche jak matowe pomadki, ale do mokrego efektu typowych błyszczyków też im daleko. Obecnie są moim numerem jeden i z pewnością dokupię jeszcze ze dwa kolory. Ich cena to 54,90 zł. (Douglas/ Hebe/ Rossmann)



12 komentarze

  1. Bardzo ładny jest ten o numerze 600 :) czerwień trochę nie w moim stylu ;) chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, 600 jest idealna na dzień:)

      Usuń
  2. oo, nie wiedziałam o nich, a bardzo się cieszę, kilka lat temu kupilam szminke w Revlonie, o wlasnie idealnej konsystencji, utrzymuje sie kilka godzin, jest matowa, ale nie wysusza ust jak inne, jest taka kremowa wlasnie, ale wycofali ja ku mojemu nieszczesciu, a tu widze, ze znowu mam szanse cos takiego dostac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory z Revlon znałam jedynie te masełkowe pomadki i bardzo je lubiłam.

      Usuń
  3. Revlon ma rewelacyjne produkty, ta ciemniejsza wygląda pięknie ;)

    pozdrawiam,
    http://perfectlyimperfect92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba:)

      Usuń
  4. Też lubię takie produkty które nie dają na ustach suchego matu :) Podobne do nich są pomadki Kobo w płynie "jechane" na blogach za brak matu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola nie da się wszystkim dogodzić, niestety;(

      Usuń
  5. Jako, że lubię u siebie jaśniejsze kolory na ustach, to 600 podoba mi się zdecydowanie bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po Twojej recenzji jestem ich bardzo ciekawa, może się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spraw sobie jeden kolorek:)

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.