LAKIEROWA ZIMA...

Co prawda do astronomicznej zimy zostało jeszcze kilka tygodni, ale w temacie lakierów ja z jesienią już się pożegnałam, o czym świadczy ch...

Co prawda do astronomicznej zimy zostało jeszcze kilka tygodni, ale w temacie lakierów ja z jesienią już się pożegnałam, o czym świadczy chociażby nasilający się u mnie z tygodnia na tydzień pstrokaczy zapęd -apogeum nastąpi pewnie w okolicy Świąt i wtedy będę niczym ta dyskotekowa kula- cała w brokacie- wszędzie i na wszystkim;) Zanim to jednak nastąpi zapowiedź tego co się dzieje i dziać się w będzie w lakierowym światku. A po krótce- będzie brokatowo,  metalicznie ale i klasycznie:)

OPI Breakfast at Tiffany's to w sumie 17 kolorów (12 klasycznych, 17 Gel Color), których tematem przewodnim jest klasyk kina- film Śniadanie u Tiffaniego z piękną Audrey Hepburn w roli głównej. Cóż mogę napisać- piękna kolekcja, myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie, tym bardziej, że poza standardowymi buteleczkami są też różne zestawy mini idealne na prezent, np. dla koleżanki/ przyjaciółki albo dla siebie samej:) Kolekcja w sprzedaży od kilku dni, a swatche niedługo na blogu.

źródło: opi.com / kupkosmetyk.pl

Essie Getting Groovy to sześć typowo świątecznych kolorów, ładnych (nawet bardzo), ale czy tylko ja mam wrażenie, że są jakieś oklepane? OK, podoba mi się bordo i czerwień, jak bedą już dostępne w Polsce to może się skuszę.

źródło: essie.com

Orly, Sunset Strip to standardowo jak zawsze sześć kolorów. Marka robi naprawdę świetne kolekcje, żałuję, że w tej nie ma jakiegoś brokatu i klasycznej czerwieni. Niestety Orly, tym razem nie czuję się poruszona. Kolekcja od 1 listopada dostępna w sprzedaży.

źródło: orlybeauty.pl

Jessica, Holiday Trio to skromna zimowa propozycja, ale za to z przytupem (bo jak mawiają nie ilość a jakość się liczy:) Trzy HOLOgraficzne glittery w iście bombkowych kolorach. Obecnie u polskiego dystrybutora do kupienia jedynie w mini zestawie, czyli znowu podsunęłam Wam fajny pomysł na prezent:)... Ja do swojego Mikołaja już napisałam:)

źródło: jessicacosmetics.pl

Pozostając w temacie wysokiej jakości nie mogę pominąć serii Phenom Precious, marki Jessica czyli polimerowych lakierów. Tutaj znowu mamy trzy kolory, sprzedawane oddzielnie oraz w zestawach z bazą i topem. Swatche wkrótce na blogu.

źródło: jessicacosmetics.pl

Marka China Glaze przyzwyczaiła nas do bajecznie kolorowych kolekcji, nie inaczej jest w przypadku świątecznej kolekcji Seas & Greetings. Z 12 kolorów wzięłabym wszystkie gdyby tylko były dostępne w Polsce, czy będą?- nie wiem:)

źródło: chinaglaze.com

Zoya Enchanted czyli piasek, perła i drobinki w sześciu buteleczkach. Piękne! 

źródło: zoya.com


Ostatnia ale wcale nie najgorsza kolekcja CND Starstruck to propozycja "na bogato" czyli sześć iskrzących kolorów, dostępnych także w systemie Shellac.

źródło: cnd.com


Jak Ci się podoba lakierowa zima? Wpadło Ci coś w oko?


P.S. Nie będę Was zasypywała linkami swatchy, bo wystarczy wpisać nazwę kolekcji do wyszukiwarki grafiki Google:)

20 komentarze

  1. Wczoraj zastanawiałam się co taka cisza w temacie zimowych kolekcji panuje w necie, a tu proszę - jest przegląd...ja nie lubię/nie mogę wszelkich brokatów, liczyłam na OPI i faktycznie parę kolorów jest w tej kolekcji ślicznych, ale za portfel nic mnie nie ruszyło, liczyłam na elegancie i do bólu klasyczne odcienie a o to wbrew pozorom ostatnio trudno. Całuski, jkbasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że OPI ma piękne czerwienie w tej kolekcji- od jaskrawych po klasyczne. Jak będziesz miała okazję to koniecznie przyjrzyj im się z bliska:)

      Usuń
  2. CND najbardziej w moim guście :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie China Glaze i Opi zdecydowanie wyglądają najapetyczniej z tego zestawienia. "pstrokaczy zapęd" - rozwaliłaś mnie tym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sroka jestem teraz a potem na kilka miesięcy mam wstręt :)

      Usuń
  4. piękne kolory:) ja mam teraz fazę na białe, śnieżne paznokcie i póki co nie szukam innych lakierów. Ale jak mi się to odmieni to chyba się skuszę na któryś z opików:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U OPI jest taki perlisty jasny z drobinkami :)

      Usuń
  5. Niezwykłe kolory ;) Każda z marek proponuje piękne odcienie :) Najchętniej bym sobie przywłaszczyła wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tak samo,bez dwóch zdań :)

      Usuń
  6. Ja zdecydowanie jestem fanką Zoya :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi sie marzy kalendarz adwentowy OPI *.*
    China Glaze najlepiej ze wszystkich tu przedstawionych! Ale Essie też mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chinki takie mało zimowe są ale przez to maja swój urok:)

      Usuń
  8. Uwielbiam OPI i Essie. O kilka kolorków z chęcią bym poprosiła Mikołaja :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Essiaki i Opi mają fajne odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Opi, Essie, CND, Zoya <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie kolory są przecudne! Ale najbardziej te metaliczne, które wprost uwielbiam w okresie świątecznym i karnawałowym ;) Dziękuje za wpis i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. alee kolorów, ja ostatnio przepadłam, żele z semilaca mnie urzekły

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyjątkowo mocno podobają mi się te Shellac'i <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem szczerze, że czuję się zawiedziona tegorocznymi kolekcjami zimowymi. Essie to porażka na pełnej linii. Widziałam filmiki, swatche i nie czuję absolutnie żadnej mięty do tych kolorów. Orly nawet nie skomentuję. Tylko OPI i China Glaze trzymają fason. OPI jestem zauroczona, co mogłaś zobaczyć u mnie na blogu :) I Believe in Manicures to mój ziemowy hit. Z China Glaze skusiłam się tylko na trzy kolory, chociaż mam ochotę jeszcze na coś różowo-czerwonego. Na początku się zdziwiłam tą egzotyczną fantazją na święta, ale po pierwszych filmikach na YouTube się zakochałam. Szczególnie w tych odcieniach z poświatą z innego koloru, np. Snow Way! albo Joy to The Waves.

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.