REVLON COLORSTAY W NOWEJ ODSŁONIE...

Pokuszę się o stwierdzenie, że podkład Revlon Colorstay zna każdy, jak nie z autopsji to ze słyszenia na pewno. Produkt- legenda, wzbudzaj...

Pokuszę się o stwierdzenie, że podkład Revlon Colorstay zna każdy, jak nie z autopsji to ze słyszenia na pewno. Produkt- legenda, wzbudzający skrajne emocje od miłości do nienawiści... bo przecież dobrze kryje, jest super trwały ale przecież nie ma pompki, a w zasadzie to już ma:) Przedstawiam Wam kultowy Revlon Colorstay w nowej odsłonie z pompką!


Revlon ColorStay Makeup - podkład numer #1 wśród kobiet teraz w NOWYM, wygodnym opakowaniu z pompką. Revlon ColorStay Makeup zapewnia perfekcyjny wygląd, utrzymuje się przez cały dzień oraz pasuje do każdego rodzaju karnacji i cery. Ten podkład sprawi, że będziesz wyglądała świetnie przez 24 godziny, a dodatkowo filtr SPF chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.
Revlon ColorStay Makeup występuje w dwóch wersjach stworzonych dla różnych typów cery [mieszanej/tłustej oraz normalnej/suchej] i jest dostępny w 18 kolorach – zapewnia pełny efekt krycia dla każdego rodzaju cery i karnacji.

CECHY/KORZYŚCI/GŁÓWNE SKŁADNIKI:
 Nowe opakowanie z pompką dla wygodnej i czystej aplikacji
 2 ekskluzywne formuły przeznaczone do różnych typów skóry oraz 18 odcieni dopasowanych do różnych karnacji
 24-godzinna trwałość
 Filtr ochronny SPF 15/20
Nie zmienia koloru w ciągu dnia, nie ściera się



Z podkładem Revlonem Colorstay znamy się już kupę lat. Pierwszy raz stanął na mojej drodze 13 lat temu, wtedy dostępna była tylko jedna jego wersja i był to zupełnie inny produkt niż teraz- bardziej gęsty, kredowy a jego krycie było większe niż w przypadku EL Double Wear, był też znacznie trwalszy. Potem nastały czasy jego udoskonalania, które zakończyły się wprowadzeniem do sprzedaży podkładu z pompką. Czy tylko to się zmieniło?...  zrobię porównanie z jego wcześniejszą wersją (tą poprawioną bodajże w 2013 roku). 



Nowa wersja zamknięta jest (podobnie jak poprzednia) w szklanym słoiczku z tą różnicą, że zakończona jest aplikatorem w formie pompki- nie ukrywam, jest to duże ułatwienie, poza tym wygląda estetyczniej. Pompka nie zacina się, nie "pluje" podkładem, odmierza produktu tyle ile powinna. W obu przypadkach mamy 30 ml pojemności. W wersji nowej pojawił się wyższy filtr SPF15/20, do tej pory był SPF6. Konsystencja także się zmieniła, teraz jest bardziej lejąca, co przekłada się na słabsze krycie, ale można je budować poprzez dokładanie kolejnych warstw. Posiadam wersję dla skóry mieszanej/ tłustej kolor 180 Sand Beige i tutaj też nastąpiła mała zmiana (mam nadzieję, że widać to dobrze na zdjęciach poniżej)- starsza wersja jest ciemniejsza i cieplejsza, nowa jaśniejsza i z odrobiną różowych tonów. W kwestii trwałości różnicy nie widzę, aplikacja również jest taka sama (najlepiej gąbką).





Czy nowe znaczy lepsze? Nie wiem, ja się do wersji bez pompki przyzwyczaiłam.

Znasz podkład Revlon Colorstay? Testowałaś już nową wersję z pompką?


12 komentarze

  1. Bardzo fajne udogodnienie, w końcu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Revlon to ogólnie mój ulubieniec ! jednak bardzo ciekawi mnie ta nowa odsłona ;)
    miłe zaskoczenie, że jest pompka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiadomo, że z pompką jest dużo wygodniej. Mam jeszcze podkład w starej wersji, ale wątpię, że skuszę się na nową ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sądzę, że polubiłabym nową wersję... bo poprzednia nie przypadła mi do gustu. Wszystkie jej zalety, które wymieniłaś dla mnie były wadami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś non stop używałam tego podkładu, ale denerwowało mnie opakowanie i przestawiłam się na Loreal True Match, być może znów wrócę do Revlonu :D :))

    MNQ

    OdpowiedzUsuń
  6. własnym oczom nie wierzę, więc to jednak prawda- revlon ma pompkę:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj jak dobrze, że ma pompkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wreszcie dodali pompkę. Przyzwyczaić się do używania produktu faktycznie można, ale jednak tak jest wygodniej i higieniczniej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stary dobry i trochę zapomniany już przeze mnie Revlon ... Kupie nową wersję z pompka tylko w celu sprawdzenia czy formuła faktycznie się zmieniła - a szkoda bo i stara wersja coś w sobie miała ! Brakowało w niej tylko pompki a kiedy już jest to okazuje się być delikatnie też innym produktem - szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie zliczę buteleczek tego podkładu, które wykończyłam :) pompka zdecydowanie na plus!

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.