ORLY COLOR AMP'D

Systemów do paznokci typu pseudohybrydowego wysypało na rynku niczym grzybów po deszczu- dwustopniowe, trzystopniowe, gwarantujące przedłuż...

Systemów do paznokci typu pseudohybrydowego wysypało na rynku niczym grzybów po deszczu- dwustopniowe, trzystopniowe, gwarantujące przedłużoną trwałość manicure, żelowy połysk i łatwe usuwanie zwykłym lakierem. Sama idea bardzo mi się podoba (jestem chyba jedną z nielicznych osób, której hybrydy nie przekonały), ale obietnice obietnicami a w rzeczywistości różnie to bywa. Wśród masy nijakich, które od zwykłych lakierów różni jedynie nazwa są też perełki, godne polecenia a do ich grona od kilku tygodni zaliczyć mogę nową serię lakierów ORLY COLOR AMP'D, które są odpowiednikiem profesjonalnego systemu Orly EPIX.



Orly Color AMP'D to dwustopniowy system składający się z lakieru kolorowego Flexible Color i lakieru nawierzchniowego Flexible Sealcoat. Całość zgodnie z obietnicami producenta- trwała, swiatłoutwardzalna i wysychająca w mniej niż 8 minut. Flexible Color dostępny jest w aż 36 bajecznych kolorach o różnym wykończeniu a jego pędzelek i nakrętka Gripper Cap zastały tak zaprojektowane, by zapewnić gładką aplikację za jednym pociągnięciem. Flexible Sealcoat w połączeniu z lakierem tworzy trwałą warstwę odporną na zadrapania oraz niweluje smugi dzięki technologii Smudge Fixing. Technologia AMP’D opiera się na synergii dwóch preparatów - lakieru i topu Sealcoat - produkty te wzajemnie się uzupełniają i by spełnić swoje funkcje powinny być używane razem. 




FUNKCJE I ZALETY 
• Ponad tygodniowa trwałość - 75% dłuższa niż w przypadku tradycyjnych lakierów
• Wysycha w mniej niż 8 minut - 60% szybciej niż w tradycyjnym manicure
• 2-etapowa aplikacja szybsza o 75% od hybrydy
• Usuwanie o 85% szybsze niż w przypadku hybrydy
• Technologia, która łączy trwałość koloru i wytrzymałość topu - zapewnia nieskazitelne wykończenie
• Opatentowana nakrętka Gripper Cap ułatwia otwieranie oraz zapewnia precyzyjną aplikację
• Innowacyjny pędzelek z większą ilością włosia i o nowym kształcie został specjalnie zaprojektowany by pasował do płytki i zapewniał idealną aplikację za jednym pociągnięciem
• 36 bajecznie trwałych kolorów - od klasycznych kremów, po neony i brokaty

Spośród 36 kolorów posiadam dwa: 50606 Starlet i 50613 Red Carpet Flash- moim zdaniem bardzo oryginalne, których brakowało w moim kuferku. Zwróćcie uwagę na ich opakowania, to nieprzenikalna folia, która ma zadrukowany kolor naszego lakieru.



50606 Starlet to iskrzący shimmerowymi drobinkami intensywny róż. Lakier jest słabo kryjący dlatego świetnie nadaje się jako lakier nawierzchniowy na inny lakier (np. kremowy). Jeśli jednak chcemy nosić go solo, to potrzebne są trzy warstwy do pełnego krycia. Wysychanie bardzo szybkie, połysk piękny i naprawdę zadowalająca trwałość. 




50613 Red Carpet Flash podobnie jak poprzednik najlepiej sprawdzi się na inny lakier, bo również jest słabo kryjący (na zdjęciach solo i cztery cienkie warstwy). To półprzeźroczysta czerwona baza, w której zatopione są czerwone brokatowe drobinki. Znowu szybkie wysychanie, super trwałość, i ładny połysk. Plus za łatwe zmywanie i nieodbarwianie płytki.




Top Sealcoat jest absolute rewelacyjny- ma lejącą, dość rzadką formułę, szkliste wykończenie i bardzo elastyczny pędzelek, dzięki któremu malowanie przy skórkach jest banalnie proste. Nie mogę ocenić jego właściwości wysuszających, bo powyższe lakiery szybko wysychają, ale faktycznie cały manicure jest gotowy dosłownie w kilka minut.

Jakie jest moje zdanie o tym systemie- bardzo dobre. Lakiery mają fajne formuły, szybko wysychają, są trwałe a i oferta kolorystyczna jest tak bogata, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Koniecznie zobaczcie sobie Paparazzi- cuuuudowne fioletowe holo <3... na stronie colorblast.pl

Podoba Ci się system AMP'D? Skusisz się na jakieś kolory?



18 komentarze

  1. 50613 Red Carpet Flash jest świetny, lepszy od różu. Lakierów tej firmy nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Noo, ja się czuję zainteresowana i to bardzo, poluję na taki system, który pozwoli mi wrócić do malowania paznokci raz w tygodniu na klasyczne kolory. Idę obczajać! jkbasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo trwały więc polecam:)

      Usuń
  3. Piękne kolory wybrałaś. Orly uwielbiam, o wiele bardziej niż Opi ;) dlatego też cieszy mnie kolejna recenzja u Ciebie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilia ja za słabo znam markę Orly i za mało mam ich lakierów, by robić zestawienie. Za co tak lubisz Orly?

      Usuń
    2. Za świetne top coaty, bardzo dobrą jakość lakierów, piękne kolory... świetne pędzelki w lakierach. Ja zwyczajnie z lakierami marki OPI mam jakiś wyjątkowy problem. Niektóre egzemplarze są świetne, a z innymi mam problem przy nakładaniu, warstwy są grube, robią się smugi, mimo że przy innych lakierach problemów z tym nie mam. Lakiery z opi są dla mnie trochę nieprzewidywalne ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Teraz mam tę czerwień na stopach na czerni... pięknie wygląda:)

      Usuń
  5. jak zawsze idealnie :* no kurcze, jak Ty to robisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Malowanie paznokci mi jakoś idzie, a nie potrafię zrobić prostej kreski na oku;D

      Usuń
  6. Ostatnio szukam jakiejś zmiany i może spróbuje z tymi lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne odcienie, bardzo mi się podoba przede wszystkim róż :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm. mnie hybrydy poczatkowo bardzo przekonały. nie musiałam zwracac tak wielkiej uwagi na paznokcie i mi sie nie łamały no i w końcu ładnie mi odrosły, co tak trudno jest uczynić z rozwajajacymi się paznokciami. ale niestety jest i minus hybryd. To była prawdziwa katorga, odczepianie ich. niestety niektóre schodziły mi razem z połowa paznokcia, więc efekt po hybrydach nie zadowala.
    pozdrawiam xx
    in-the-white.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowicie piękne paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. przpięknie ! jak zawsze u Ciebie Kochana ! ależ mi chęci narobiłaś na te lakiery, muszę sprawdzić kolory i coś na pewno wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jesteś jedyną osobą, która nie przekonała się do hybryd. Ja też wolę tradycyjne lakiery :) Generalnie robię nowe mani mniej więcej 2 razy w tygodniu, więc malowanie hybrydami zupełnie mi nie potrzebne. A tradycyjne są też tańsze, więc mogę sobie pozwolić na więcej kolorów :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.