LAKIEROWA JESIEŃ...

... czyli zapowiedź tego co lakierowe marki proponują nam na nadchodzący sezon. Może wybiegam trochę z czasowo z tematem, ale nie da się uk...

... czyli zapowiedź tego co lakierowe marki proponują nam na nadchodzący sezon. Może wybiegam trochę z czasowo z tematem, ale nie da się ukryć, że czuje się oddech jesieni za plecami, poza tym to dobra okazja by uaktualnić listę chciejstw i zaplanować budżet. To co, zaczynamy?

Największa (ilościowo) i najciekawsza moim zdaniem propozycja jesienna to kolekcja OPI Washington DC, dla której tłem stał się Waszyngton. W sumie 15 kolorów (12 podstawowych i 3 limitowane) nawiązuje do gorących trendów modowych na nadchodzący sezon czyli odcienie czerwieni, zieleni, brązu i rudości. W sprzedaży oprócz pełnowymiarowych buteleczek także dwa zestawy mini (4 kolory standardowe i 3 limitowane).

źródło: opi.com

Świetne swatche i porównanie możecie zobaczyć tutaj <klik>

Jesienna kolekcja Essie Kimono- Over, której tłem jest tętniące życiem Tokio, to sześć kremowych kolorów, ładnych, spójnych ale znowu bez szału... chociaż im dłużej jej się przyglądam, tym bardziej mi się podoba (szczególnie ten jasny róż Go Geisha).... więc nie patrzę;P W sprzedaży także kostka.

źródło: essie.com | imabeautygeek.com


Swatche <klik

China Glaze Rebel to kolejna kolekcja, która bardzo przypadła mi do gustu. Dwanaście wesołych kolorów o różnych wykończeniach, w tym jeden mat.

źródło: chinaglaze.com

Swatche <klik>

Kolekcja marki Jessica Into The Wild to propozycja dla osób ceniących klasykę, czyli sześć bardzo kobiecych a jednocześnie tajemniczych kolorów, wszystkie o kremowym wykończeniu.

źródło: jessicacosmetics.pl

Swatche wkrótce na blogu.

Orly Mulholland to także sześć kolorów- kremowe, z shimmerem a także brokat i to ten ostatni zdecydowanie skradł moje serce. Kolekcja dostępna będzie w wersji klasycznej, Gel i Epix.

źródło: orlybeauty.pl

Swatche <klik

Zoya Urban Grunge to kolejna kolekcja marki, która dzieli się na dwie serie (wykończenia)- kremy i tym razem metaliczne holosy....  W każdej serii znajdziemy po sześć kolorów, ja jestem oczarowana holo a Wy?

źródło: zoya.com

Swatche <klik>

Morgan Taylor Sweetheart Squadron to kolejna dość klasyczna i spokojna propozycja na jesienne słoty. W sprzedaży lakiery dostępne będą w wersji klasycznej oraz żelowej.

źródło: morgantaylorlacquer.com

Swatch <klik>

Nie wiem, czy w Polsce ta marka w wersji lakierowej funkcjonuje ale jeśli tak, to dobrze bo jsienna kolekcja jest naprawdę ciekawa. CND Vinylux Craft Culture to osiem wyjątkowo oryginalnych kolorów, dostępnych także w wersji Shellac.

źródło: cnd.com

Swatch <klik>

W świecie przepychu i luksusu :P także jesiennie. Kolekcja Dior Skyline czyli cztery kolory w odcieniach brązu i beżu.

źródło:  dior.com


U Chanel dla odmiany króluje czerwień <3 Chanel Le Rouge No1 Collection  a w niej klasyczna czerwień 528 Rouge Puissant oraz 530 Rouge Radical Nail Gloss.

źródło: chanel.com

Swatch <klik>


Uff... koniec. Przydługo się zrobiło, mam nadzieję, że dobrnęliście do końca. Jaka jest lakierowa jesień? Wg mnie klasyczna, kobieca, w kilku kolekcjach powtarzają się niektóre kolory, są też elementy zaskoczenia czyli holosy Zoya i China Glaze.

Jak Ci się podobają kolekcje? Masz już swoich faworytów?




37 komentarze

  1. zdecydowanie holo Zoye i cała kolekcja Rebel od China Glaze przyciąga oko od pierwszych swatchy

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej kuszą lakiery CND Vinylux Craft Culture, choć ta czerwień od Chanel jest zjawiskowa *_* uwielbiam takie kolorki

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem tylko, że pięknie się ta jesień zapowiada :-) Najbardziej kilka kolorów z OPI wpadło mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OPI wymiata, ale z uwagi na uwielbienie do czerwieni to i Chanel mocno mnie kusi.

      Usuń
  4. Zoya Merida, Zoya Finley, China Glaze Heroine Chic, China Glaze Teen Spirit, China Glaze Blue-Ya!, China Glaze Holo At Ya Girl!, Orly Hillside Hideout. Reszta... albo nie w moim stylu, albo mam bardzo podobne z innych firm czy serii.

    OdpowiedzUsuń
  5. No i narobiłaś mi smaka na kilka kolorów!
    Zoya Finley i Merida <3
    Orly Party in the hills <3
    A z China Glaze to cała kolekcja bardzo trafia w moje gusta (może oprócz 2-3 kolorów):)
    Jesień zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szczególnie Zoya i Jessica, bo Orly już mam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolekcja diora sprawia, że odzywa mi się chciejstwo, zoya w wersji kremowej też mi się częściowo podoba :) jkbasta

    OdpowiedzUsuń
  8. Większość ciemnych kolorków mogłabym przygarnąć :D ale chyba najbardziej spodobała mi się kolekcja Jessica Into The Wild

    OdpowiedzUsuń
  9. Każda następna firma co raz to ładniejsze kolory wprowadza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę swoje zdjęcia (Dior i Essie), fajnie że Ci się przydały przy tworzeniu posta. Szkoda tylko, że nie napisałaś, że pochodzą z mojego bloga. Spędziłam trochę czasu na ich przygotowaniu, bo sami producenci jak zauważyłaś nie oferują nic fajnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam Cię bardzo, ale zdjęcie essie jest z pinteresta, Dior z myfacehunter, ale posługując się zdjęciem produktu z logiem do którego w/w nie mają praw autorskich zgodnie z prawem nie mogę podać innego źródła niż producenta (nawet jeśli użyli je po swojemu). No chyba, że chodzi, że zrobiłaś podobny post parę dni temu!

      Usuń
    2. Mówisz? Tylko ciekawe, że zdjęcia mają identyczną nazwę i rozdzielczość jak te zrobione przeze mnie. Widocznie ktoś na pintreście i myfacehunterze myślał tak samo jak ja. Albo już je sobie użyczył.

      Ps. Na myfacehunterze nie znalazłam takiej fotki ;) Polecam wypróbowanie prawego przycisku myszy na zdjęciu i wybranie opcji "szukaj obrazu w Google".

      A tak na prawdę wystarczyło po prostu zapytać.

      Usuń
    3. Po pierwsze nasze zdjęcie nazywają się inaczej.

      Po drugie, nie mam o co pytać bo zdjęcia nie są Twoje, należą do essie i dior a fakt naniesienia na nich zmian czy czegokolwiek nie robi z Ciebie ich właściciela, więc nie jesteś ich źródłem (kłania się wiedza o prawach autorskich).

      Usuń
    4. Pokazać Ci print screena, że jeszcze wczoraj wieczorem nazywały się tak samo, czy zakończymy tą dyskusję?

      Usuń
    5. Możesz mi pokazać co chcesz, ja też potrafię prinsceeny przerabiać:P Tematu dla mnie nie ma i nie było, uczulam tylko na źródła. BTW jeśli faktycznie są to Twoje zdjęcia, to radzę oryginałów nie przerabiać bo ani Ty ani ja do tego praw nie mamy bo nie jesteśmy właścicielami zdjęć i nie mamy do nich praw (to taka rada na przyszłość). Odwróć sytuację- jak Ty zrobisz zdjęcie, ktoś je przerobi to co wtedy powiesz?

      Usuń
    6. Oczywiście. Tworzenie własnej grafiki z udostępnionych przez producenta zdjęć nie sprawia, że nabywam do niej prawa. Doskonale wiemy, że zmieniłaś po mojej uwadze nazwę zdjęć i jestem w stanie udowodnić Ci to w dwie sekundy, bo google przechowuje kopię strony na której to widać. Nie muszę przerabiać printscreenów.

      Uważałam Cię za inną osobę.

      Usuń
    7. Doskonale wiemy jaka jest prawda, jeśli poczułaś się urażona, że korzysta się z tych samych zdjęć co Ty znalezionych w sieci a nie linkuje Twoim blogiem, to zdjęcia zostaną zmienione by zażegnać konflikt. Taka właśnie jestem!

      Usuń
    8. Poczułam się urażona, że ktoś wykorzystał zdjęcia nad którymi trochę siedziałam i wmawia mi, że tak nie jest. Tyle.

      Usuń
    9. Nie rozumiem tych waszych sprzeczek blogowych,powinnyście się wspierać a nie rywalizować. Wydaje mi się, że to nie jest potrzebne, róbcie swoje zdjęcia to nie będzie problemu. Pozdrawiam, EvvA

      Usuń
  11. Ja już nabyłam dwa z kolekcji OPI - Suzi – The First Lady Of Nails, bo takiego zielonego khaki brakowało w moich zbiorach, a mam dużo pomysłów na zdobienia oraz We The Female, bo tak :P Chociaż im dłużej patrzę na tę kolekcję tym więcej kolorów chcę - Never A Dulles Moment i CIA = Color Is Awesome świetnie wyglądałyby razem.

    Kostkę Essie mam i uważam, że jest świetna! Dawno ta firma nie wypuściła tak ładnej, spójnej kompozycyjne i niepotwarzalnej kolekcji. Rudy i niebieski są przepiękne!

    Orly Mulholland na początku mnie ni powaliła, ale ten winny kolor ze złotym shimmerem jest mistrzowski i pewnie ostatecznie go kupię, a mąż mi zabierze kartę kredytową :P

    China Glaze jest bardzo ciekawa, ale niestety w większości wykupiona już w US. Pearl Jammin' to mój faworyt z tej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu dla mnie cała kolekcja OPI jest przeboska, nie ma tam koloru, ktory mi się nie podoba. Co do Essie to mam miszane odczucia, z jednej strony jako całość bardzo mi sie podoba, z drugiej kolory są dość Wtórne. Rudy jest piękny, ale zobacz w ilu kolekcjach coś podobnego występuje.

      Usuń
    2. Ostatnio znalazłam całą jesienną kolekcję OPI w sklepie i powiem szczerze, że na żywo niektóre kolory trochę tracą, szczególnie przepiękne czerwienie. Zawiodłam się też trochę na Yank My Doodle, Stay Off the Lawn!! i Never a Dulles Moment. Takie brudne się wydają :( Ten ostatni zamówiłam i mam nadzieję, że na paznokciach będzie ładniejszy niż w buteleczce.

      Co do Essie, to może masz rację, że na zdjęciach promocyjnych wydaje się dość wtórna. Na żywo jednak jest naprawdę ładna. Go Go Geisha to świetny beżowy róż, którego nie umiałam znaleźć w innych lakierach. Właśnie dlatego, że jest trochę brudny. Rudy jest ciekawy, ale nie wydaje mi się, żeby był aż taki pospolity. Wydawał mi się podobny do Tangled In Secrets Jessica, ale one są kompletnie różne, przynajmniej sądząc po swatch'ach u Ciebie. Playing Koi to taka prawdziwa rdza, z brązowawymi tonami. Moim zdaniam naprawdę unikatowa. To wszystko wychodzi na żywo ;)

      Usuń
    3. Co do czerwieni OPI nie jestem obiektywna, ale każdy kto widział je na żywo a nie jest krejzolem to potwierdzi- ładne ale pospolite. Never a Dulles Moment jest śliczny ale to totalnie nie moja tonacja. A widziałaś te dwa kolory dla Ulta: Front Runner i Politically Polished?

      Essie zamówiłam całą, chociaż do tego pomarańczu/ rudego nie mam przekonania, ale czasami takie skreślone na starcie kolory są najfajniejsze:)

      Usuń
    4. No właśnie trochę się zawiodłam na We The Female, bo robiąc wczoraj próbniki zorientowałam się, że mam już podobne odcienie. Myślałam jeszcze nad Madame President, ale znowu - kolor piękny, a ja coś takiego już mam. Never a Dulles Moment będzie moim zdaniem idealny do graficznych zdobień. Chociaż na początku w ogóle nie byłam do niego przekonana. Niestety nie mam w pobliżu Ulta, czego bardzo żałuję i nie widziałam tych limitowanych kolorów na żywo. Na zdjęciach jednak mnie do siebie nie przekonały.

      Rudy jest świetny, mówię Ci! Chociaż dla mnie z tej kolekcji Essie wygrywa Go Go Geisha ;)

      Usuń
  12. Bardzo dobrze że dodałaś ten post o jesiennych trendach ;) Ja lubię dowiadywać się wcześniej co będzie modne w kolejnym sezonie. Osobiście uwielbiam mocne i wyraziste kolory i tutaj znalazłam wiele takich, więc dziękuje ;) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham Cię Mańka za takie posty :* Czekam na foty OPI oczywiście:) Pozdrawiam, EvvA

    OdpowiedzUsuń
  14. Wybieram Chanel. Oczywista oczywistość <3 hihi
    Kocham czerwień na paznokciach! Zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, uwielbiam Twojego bloga - inspirujesz mnie do zakupu kolejnych lakierów. Uwielbiam OPI oraz Essie,- możesz podać strony na jakich kupujesz lakiery? Essie kupuję w SP, ale nie mają niestety najnowszych kolorów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiola napisz do mnie maila to wszystko Ci napiszę co i jak:)

      Usuń
  16. Essie, OPI no i Zoya to moi faworyci. Chineczki też ładne, więc może nabędę 2-3 kolory :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.