LIRENE DERMOPROGRAM, KOLORYZUJĄCY BALSAM DO CIAŁA (Bronze Collection)

Paczka z nowościami Lirene obfitowała w produkty do pielęgnacji ciała, szczególnie latem- olejki do opalania, kremy brązujące, samoopalacze...

Paczka z nowościami Lirene obfitowała w produkty do pielęgnacji ciała, szczególnie latem- olejki do opalania, kremy brązujące, samoopalacze a także koloryzujący balsam do ciała, o którym to będzie dzisiejsza notka.


Koloryzujący balsam do ciała natychmiast po użyciu, nadaje skórze delikatny odcień złocistej opalenizny, który łatwo się zmywa. Zapewnia efekt optycznego ukrycia wszelkich niedoskonałości skóry, w tym pajączków i przebarwień. Zawiera specjalnie dobraną kompozycję koloryzująco-rozświetlających pigmentów, które widocznie upiększają skórę całego ciała oraz zapewniają efekt optycznego wyszczuplenia nóg. 

Sposób użycia:
rozprowadzić na umytej i wysuszonej skórze ciała. Zmywa się przy pierwszej kapieli. Zalecane jest, aby jasne ubrania zakładać po całkowitym wchłonięciu produktu. 


Stojąca 200 ml  tuba w kształcie kropli wody skrywa złocisto- brązowy balsam do ciała, który po dokładnym roztarciu nadaje skórze delikatny odcień opalenizny ze złotą poświatą. Konsystencja  zbita, formuła lekka (jakby żelowa) bez dodatkowego efektu nawilżania- ja mam bardzo suchą skórę i przed jego nałożeniem muszę ją dodatkowo dobrze nawilżyć. Zapach delikatny, bez specyficznego "smrodku" samoopalacza. 




Balsam dobrze rozprowadza się na skórze. Produkt po nałożeniu na rękę może wydawać się ciemny (szczególnie, jeśli tak jak ja jesteście posiadaczkami jasnej karnacji), ale po dokładnym rozsmarowaniu - równomiernie pokrywa skórę, dając efekt zdrowej opalenizny z subtelnym połyskiem- bez smug, nawet w takich miejscach jak łokcie, kolana czy stopy "nie zbiera" się jego nadmiar. Balsam dość szybko się wchłania, ale z ubraniem jasnej odzieży trzeba trochę poczekać by jej nie zabrudzić. Efekt opalenizny zmywa się przy pierwszej kąpieli, co oznacza, że warto też uważać z jego aplikacją w deszczowe dni- raz, że będziemy mieli zacieki, dwa- pobrudzimy sobie ubrania.


Produkt bardzo mi się podoba, szczególnie delikatny efekt rozświetlonej opalenizny oraz łatwość aplikacji i zmywalny efekt. Uzupełnieniem serii Bronze Collection jest jeszcze Brązujący Balsam do Ciała, Brązujący Balsam do Ciała pod prysznic (oba występują w wersji dla jasnej i ciemnej karnacji), samoopalający krem do twarzy i ciała oraz samoopalający Mus- Pianka do twarzy i ciała, które obecnie na stronie sklep.lirene.com możecie kupić w promocji lub np. w drogerii Rossmann (cena koloryzującego balsamu to ok. 25 zł.)

Znasz produkty Lirene z serii Bronze Collection? Zaciekawił Cię ten balsam koloryzujący?


10 komentarze

  1. Mam i lubię, choć tak jak piszesz nie jest odporny na wodę i można sobie pobrudzić jasne ubrania.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam ale jestem chętna do bliższego kontaktu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny złocisty odcień :) Ogromny plus za to, że nie jest smrodkiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardziej polubiłam piankę z tej serii :)
    A jeszcze bardziej balsam pod prysznic, ten koloryzujący.
    Przesyłek z Chin nadal nie ma :'(

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny cudak. Na razie bawimy się i poznajemy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że coraz więcej marek kosmetycznych wprowadza do swojej oferty produkty opalające zmywalne. Standardowy samoopalacz bywa skomplikowany w aplikacji i w razie pomyłki męczymy się z plamami przez długi czas. Takie balsamy zazwyczaj dają świetne rezultaty za każdym razem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej nie korzystam z takiego typu kosmetyków. Potem cały dzień się tylko martwie czy czegoś nie ubrudziłam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę go wypróbować bo kilka brązujących ciało produktów mi się skończyło a lato w pełni :) (choc pogoda za oknem tego nie wskazuje :D)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super produkt, efekt wydaje się być naprawdę ładny :D

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.