HEROME, NAIL HARDENER STRONG

Muszę przyznać, że od dłuższego czasu nie narzekam/łam na stan moich paznokci- szybko rosną, nie łamią się, od czasu do czasu jakiś tam paz...

Muszę przyznać, że od dłuższego czasu nie narzekam/łam na stan moich paznokci- szybko rosną, nie łamią się, od czasu do czasu jakiś tam paznokieć się rozdwoi ale go spiłuję i tragedii nie ma. Przed każdym malowaniem pamiętam o bazie (zazwyczaj nakładam odżywkę) a profilktycznie dwa razy w roku serwuje im dawkę szokową czyli coś z formaldehydem, z którym ogólnie nie mam problemu- moja paznokcie dobrze na niego reagują, nic niepokojącego się nie dzieje, ale kieruję się zasadą- nie za często i z przerwami, żeby paznokcie się nie przyzwyczaiły. Najlepiej sprawdzała się u mnie odżywka diamentowa z Eveline i Peggy Sage- Express Nail Hardener, tym razem jednak postanowiłam zrobić skok w bok i spróbować czegoś nowego. Swoją uwagę skierowałam na odżywką Herome Nail Hardener Extra Strong do bardzo zniszczonych paznokci i Herome Nail Hardener Strong czyli jej delikatniejszą wersję, decydując się ostatecznie na tę drugą, bo aż tak źle z moimi paznokciami nie było.



Herome Nail Hardener Strong - utwardzacz do paznokci zniszczonych i słabych. W szczególności pękających, miękkich. Kosmetyk ma działanie wzmacniające, szybko niweluje problem rozdwajania oraz łamania się paznokci. Konsystencja kosmetyku nie jest zbyt wodnista, nie ma intensywnego zapachu. Specjalny kształt nakrętki służy do odsuwania skórek. Efekt po 14 dniach stosowania. ozdwajających się paznokci. Efekty wzmocnienia paznokci są widoczne już po dwóch tygodniach stosowania. Paznokcie stają się mocne i zdrowe. Ponadto odżywka nadaje połysk, nie ma przykrego zapachu i szybko schnie. Zawiera dopuszczalną ustawowo ilość formaldehydu.

Sposób użycia: pierwszego dnia nanieść jedną warstwę utwardzacza, drugiego drugą. Trzeciego dnia zmyć dotychczasowe warstwy. Powtarzać ten proces przez 14 dni. Po zakończeniu kuracji można używać odżywki dwa razy w tygodniu pod lakier do paznokci lub do ich ochrony. Od czasu do czasu zaleca się zrobić 2-3 tygodniową przerwę w stosowaniu jako bazę. 

Składniki: Butylacetate, Ethylacetate, Nitrocellulose, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Isobutyl, Acetate, Phthalic, Anhydride/Trimellitic Anhydride/Glycols Copolymer, Aqua, Formaldehyde, Stearalkonium Hectorite, Menthanol, Benzophenone-1, Titaniumdioxide, Citral, Citric Acid, Acetyl Methionine, N-Acetyl-L-Cysteine.


Odżywka zamknięta jest w lakierowej buteleczce z długą rączką i średniej wielkości pędzelkiem, który prezcyzyjnie nakłada produkt na płytkę. Kolor mleczno- beżowy, na paznokciu bezbarwny o błyszczącym wykończeniu. Szybkoschnący. Zapach typowy dla preparatów z formaldehydem, nie podrażnia oczu.




Od razu zaznaczę, że odżywkę używałam inaczej niż producent przykazał- dwa razy w tygodniu jako bazę pod lakier kolorowy- moje paznokcie nie były w jakimś dramatycznym stanie, by szokowo je regenerować, to było raczej działanie prewencyjne. Lakier jako baza radził sobie świetnie, dzielnie strzegł płytkę przed przebarwieniami. Na początku stosowania nie działo się nic niepokojącego, po trzecim użyciu płytka zaczęła się łuszczyć. Uznałam, że to też nic co powinno mnie martwić- sądziłam, że to typowa reakcja paznokci na nowy mocny produkt i nakładałam go dalej. Niestety zamiast poprawy było tylko gorzej- z każdym kolejnym zmywaniem, płytka była w coraz to gorszym stanie: rozdwojona, sucha a ostatnio nawet boląca więc powiedziałam dość (wydaje mi się, że i tak wykazałam się ogromem cierpliwości i zrozumienia). Po 6 tygodniach stosowania (dokładnie 13 użyciach) moje paznokcie są w tak koszmarnym stanie jak nigdy. Dramat! Każdy paznokieć rozdwojony a płytka przesuszona. Coś w mi tym produkcie nie gra i tyle.

Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć stan płytki, w różnym czasie stosowania, niestety nie pomogło nawet radykalne obcięcie paznokci i zmiana ich kształtu.


Nie lubię pisać takich recenzji, bo mam świadomość, że Tobie może przecież ten produkt pasować, że będzie wybawieniem na problemy Twoich paznokci. Weź więc pod uwagę, że to moja subiektywna ocena- u mnie się niestety ten produkt nie sprawdził:(


Stosowałaś u siebie ten produkt Herome? Jak u Ciebie się sprawdził?


♥ Herome Nail Hardener Strong kupicie na stronie bodyland.pl w cenie 39,90 zł. ♥

11 komentarze

  1. UUU. Niefajnie to wygląda :/ Nie stosowałam tej odżywki. Ostatnio używałam z Nail Tek'a i też zaobserwowałam pod koniec butelki mocne rozdwajanie :/ Muszę poszukać czegoś bardziej nawilżającego bo wyczytałam, że preparaty typu nail hardener mogą wysuszać paznokcie co powoduje m.in. ich rozwarstwianie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, nigdy nie miałam problemów z tego typu preparatami- wiele osób narzekało na Eveline a u mnie ta odżywka działała super, zero negatywnych reakcji na formaldehyd. Teoretycznie tutaj powinno być tak samo a nie jest- nie znam się na składach ale coś w Herome nie pasuje moim paznokciom:(

      Usuń
  2. Ojej, najlepiej to nie wygląda. Ja póki co wciąż pozostaję wierna Eveline, choć przy dłuższym stosowaniu też mi nie służy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie służy Co bo płytka się przyzwyczaja, rób sobie od niego przerwy. A Eveline też bardzo lubię:)

      Usuń
  3. kiepsko, ja mam swoją mocną płytkę i na szczęście nie muszę używać odżywek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, nie wygląda to dobrze. Ja zużyłam 2 buteleczki Eveline i nic mi nie było, ale po historiach innych dziewczyn boję się formaldehydu i staram się omijać lakiery/odżywki z nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne by nie przesadzić, ja nie stosuję Eveline ciągiem dłużej jak 8 tygodni, dwa razy w roku i jest ok:)

      Usuń
  5. Ehhh jak dobrze, że ją szybko zmyłam... kilka minut po pomalowaniu tak mnie rwały pazury :( miałam spróbować jeszcze raz, ale boję się heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To coś nie tak jest, nie ryzykuj i idź w sprawdzone odżywki :)

      Usuń
  6. Ja używam od 1,5 roku wersję extra strong, bo mam mega kruche paznokcie i u mnie działa cuda. Jedynie ona potrafi sobie poradzić i "naprawić' moje paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.