EVREE, MAX REPAIR NAILCARE (serum do paznokci)

Dzisiejszy post będzie krótki, konkretny i pochwalny. Jak wiecie jestem uzależniona od wszelkiego rodzaju smarowideł do skórek, które to są...

Dzisiejszy post będzie krótki, konkretny i pochwalny. Jak wiecie jestem uzależniona od wszelkiego rodzaju smarowideł do skórek, które to są moim małym- wielkim kompleksem... jako dziecko bardzo obgryzałam paznokcie i skórki (do krwi), przez co teraz są mocno zaczerwienione i wymagają ogromu pracy, by wyglądały dobrze przez co oliwki, kremy, sera są u mnie na porządku dziennym. Od pewnego czasu testuję (gównie na skórki, bo paznokcie mam ciągle pomalowane) regenerujące serum do paznokci Max Repair Evree i dzisiaj to parę zdań o nim właśnie:)



Formuła serum zawiera idealnie dobrane wysokoskoncentrowane składniki, które wykazują silne właściwości pielęgnacyjne dla paznokcia i otaczającego go naskórka.
DZIAŁANIE: 
regeneruje, wzmacnia i wygładza
przywraca naturalną barwę i blask
nawilża, zmiękcza i ujednolica naskórek wokół paznokci

Serum zamknięte jest w wyciskanej tubce, zakończonej niewielkim pędzelkiem- rozwiązanie znane i dość powszechne a z perspektywy użytkowej bardzo wygodne. Pojemność: 8 ml





Serum ma dość lejącą konsystencję, ale nie zalewa skórek i paluszków, dość szybko się wchłania (w płytkę paznokci błyskawicznie, w skórki trzeba je wsmarować). Jest jakby lekko oleiste, bez zapachu. Skórki po jego użyciu są mocno natłuszczone i wyglądają naprawdę świetnie. Efekt ten znika po umyciu rąk, ale stosując serum regularnie już po dwóch tygodniach zauważyłam, że skórki stały się miękkie, jaśniejsze i łatwiej na nimi zapanować.



Po szumnej kampanii tego serum (bodajże w zeszłym roku), miałam do niego dość sceptyczne podejście- z doświadczenia wiem, że to o czym głośno i nad wyraz pozytywnie mówią internety, okazuje się potem bublem wszech czasów (nie zawsze, ale jednak:P). Na szczęście serum pozytywnie mnie zaskoczyło i dołączyłam go grona jego ulubieńców. Tutaj zaznaczę, że serum testowałam na skórki (raz użyłam go na całą płytkę, to jednak za mało by wydać opinię jak na nią zadziałał, no może poza tym, że szybko się wchłania) i jeśli chodzi o skórki to spełnił moje oczekiwania w 200%. Mam jedynie zastrzeżenia do sposobu aplikacji, bo czasami jak za mocno nacisnę tubkę to wyleci z niej za dużo tego serum, ale to szkopuł użytkowy, do ogarnięcia:) Ja jestem na tak!

Znacie te serum? Jak się u Was sprawdza?

23 komentarze

  1. muszę koniecznie je wypróbowac. Maniu jak zwykle perfekcyjne pazurki aż zazdroszczę. Jaki to kolor? miłego dzionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotku fajnie, że wpadłaś, dziekuje :). Kolor to staruszek OPI Koala Beary.

      Usuń
    2. :) stary ale jary :). ps. mam duże kłopoty ze wzrokiem i muszę oszczędzac oczy ale na bieżąco "podglądam" Cię. Miłej soboty

      Usuń
  2. Mam od niedawna, więc trudno jeszcze o opinię, ale wiąże z nim spore nadzieję. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o działanie na skórki to jest miodzio:)

      Usuń
  3. Mam od niedawna, więc trudno jeszcze o opinię, ale wiąże z nim spore nadzieję. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ma je moja mama, nawet kilka razy go użyłam, ale też tylko na skórki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ciągle lakier na paznokciach wię sama rozumiesz ;)

      Usuń
  5. u mnie się sprawdza i lubię go

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie na tyle zaciekawiłaś że na pewno kiedyś sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie można je dostać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rossmann i Natura to wiem, w SP nie ma.

      Usuń
  8. Po Twojej recenzji na pewno się na niego skuszę! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze nie będziesz rozczarowana.

      Usuń
  9. Coś dla mnie :) muszę dopisać do listy "do wypróbowania" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też lubię to serum, bo można je wszędzie zabrać ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego nie miałam, za to serum Regenerum bardzo lubiłam. Cudny lakier do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam je i używałam i w sumie było to jedyne serum, które dzięki swojej formie (i formule) zachęcało mnie do częstego stosowania :) to właśnie przy nim moje skórki wróciły do swego właściwego stanu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię je, często używam jak robię sobie przerwy między kolejnymi semilacami (hybrydkami) na paznokciach :) bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.