OPI, SPARE ME A FRENCH QUARTER? (New Orleans 2016)

OPI Spare Me a French Quarter to jeden z dwunastu kolorów wchodzących w skład wiosenno- letniej kolekcji New Orleans (pokazywałam ją tutaj...

OPI Spare Me a French Quarter to jeden z dwunastu kolorów wchodzących w skład wiosenno- letniej kolekcji New Orleans (pokazywałam ją tutaj). To kremowa mieszanka fioletu z czerwienią (męskim okiem to buraczkowa z odrobiną śmietany), do tego niesamowicie trudna do sfotografowania, miałam dwa nieudane podejścia, dopiero trzecie skończyło się sukcesem i mogę pokazać Wam jego prawdziwe oblicze. Jest piękny <3 i mimo, iż początkowo nie byłam przekonana jak ten odcień zgra się z kolorem mojej skóry, to po nałożeniu na paznokcie - widzę, że jest dobrze:)


Lakier kryje po nałożeniu jednej grubszej lub dwóch bardzo cienkich warstw (na zdjęciach), szybko wysycha i szkliście błyszczy. W ogóle to jakoś dobrze mi się nim malowało, pięć minut i mani miałam gotowe. Na zdjęciach bez topu.




Im dłużej na niego patrzę, tym bardziej jestem nim oczarowana. Wiele osób pytało, czy kolor nie jest podobny do Chanel Desirio- jest zbliżony, ale ma więcej fioletowych tonów, no i ma kremowe wykończenie.  

Jak Wam się podoba OPI Spare Me a French Quarter? Jest wiosennie?

P.S. MMMaloka napisz do mnie maila, zgadłaś kolor, niespodzianka jest Twoja:)


40 komentarze

  1. Cudny kolor, kojarzy mi się z tulipanami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak popatrzyłam po fotach od razu miałam napisać "chę! bo przypomina mi nieuchwytny Chanel" :D ślicznie! pozdrawiam, jkbasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko masz nosa, brakuje mu tylko Chanelowskich drobinek :)

      Usuń
  3. Kolorem przypomina Eveline Color Edition 033, choć OPI jest nieco bardziej rozbielony jak na moje oko. Kojarzy mi się z kwitnącymi tulipanami. ;-) Pasuje i na wiosnę i na jesień (nosiłam taki kolor ubiegłej jesieni). Pięknie pasuje do szarych i jasnobeżowych ubrań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię połączenie szarości z fioletem:)

      Usuń
  4. ale niespodzianka, dziękuję :-) kolorek jest piękny :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki piękny, uwielbiam takie

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny jest! bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudny! Uwielbiam takie fioleto-róże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia przyznam Ci, ze po słoczach w sieci spodziewałam się bardziej wiśniowego koloru, ale ten też jest śliczny :)

      Usuń
    2. A ja nie :)
      Myślałam nawet, że bardziej pójdzie w fiolet niż róż, ale i tak zdecydowanie mój odcień.

      Usuń
  8. Zakochałam się w tym kolorze! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czy ten lakier nie jest podobny do miami beet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ne Gosiu, ten mam więcej fioletu.

      Usuń
    2. wiesz, wczoraj jeszcze mi się nie podobał, a dzisiaj stwierdzam, że mogłabym go mieć (niedługo targi więc kto wie co wyląduje w opikowym koszyczku) ;)

      Usuń
    3. On nie może się nie podobać, jak będzie na targach to bierz w ciemno :)

      Usuń
    4. wezmę, a będziesz? :)

      Usuń
  10. Buraczkowa ze śmietaną :) ryknęłam śmiechem, ale mój mąż potwierdził, że dokładnie tak ten kolor wygląda.
    Piękny, mam do takich buraczków słabość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam męskie podejście do kolorów, jest taki proste w przekazie i bardzo trafne :)

      Usuń
  11. Śliczny! Oby wiosna juz zagościła w Polsce tak realnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zobaczyłam ten kolor na Twoich paznokciach mogłam powiedzieć tylko jedno.... O Jezu.... Jest niesamowity... Zdjęcia są śliczne 👍😍

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze piękniej tu u Ciebie, Vejjs rządzi!
    A lakier cudowny! Uwielbiam takie kolory na paznokciach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia jak zawsze spisała się na medal, idealnie dostosowała szablon :)

      Usuń
  14. lubię takie kolor, sama kiedyś miałam bardzo podobny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny kolor, mi przypomina mój ulubiony Essie Big Spender <3

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.