OPI, NEVER HAVE TOO MANI FRIENDS! (Hello Kitty 2016)

Nie wiem jak Wy, ale ja już planuję pierwsze wakacje- myślami i sercem jestem już w słonecznej Grecji a ciałem w Polsce- typowo zimowej, za...

Nie wiem jak Wy, ale ja już planuję pierwsze wakacje- myślami i sercem jestem już w słonecznej Grecji a ciałem w Polsce- typowo zimowej, zaśnieżonej i chłodnej. Podobnie mają się paznokci, nie mogę się jakoś przełamać i zrobić mani w trochę żywszych kolorach (serio podziwiam osoby noszące neony przez cały rok!). Mani na dzisiaj co prawda z wiosennej kolekcji OPI Hello Kitty (pokazywałam ją tutaj), ale mroczne:) OPI Never Have Too Mani Friends! to kremowa czerń- smolista, bez żadnych refleksów czy poddtonów. Lakier kryje po nałożeniu dwóch cienkich warstw, szybko wysycha i szkliście błyszczy.




Na zdjęciach dwie cienkie warstwy OPI Never Have Too Mani Friends!, bez lakieru nawierzchniowego.

Kolor... nic odkrywczego prawda? ale znaleźć fajną, dobrze napigmentowaną czerń wcale nie jest takie łatwe jak większości się wydaje. Mam czarny Essie Licorice, który bardzo lubię, ale to lakier kapryśny i nie zawsze dobrze nam się współpracuje. OPI pod tym względem wydaje się łatwiejszy, ma wygodniejszy pędzelek i póki co nie foszy:)

Ja jestem na tak, a Wy?

31 komentarze

  1. też zdecydowanie jestem na tak :) i u mnie również goszczą ciemniejsze kolory obecnie, ale neonami również nie pogardzam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie mogę przekonać sie do neonów- pomaluję podoba mi się ale szybko drażni oczy :(

      Usuń
  2. Fajna czerń:D przydaje się jako dodatek. Obecnie używam z Wibo. Lubię ciemne kolory na paznokciach, neonów nie noszę w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rownież lubię ciemne kolory, szczególnie jak mam bardzo krótkie paznokcie.

      Usuń
  3. Najczerniejsza z czerni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rownież jestem na tak i piękne masz pazurki ! Ich kształt jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealna czerń i śliczne paznokcie :)! Buziak na miły weekend :*

    OdpowiedzUsuń
  6. urocze są te buteleczki <3 mam już czerń od OPI więc pewnie tej nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, ze OPI miało aż tyle kremowych czerni po drodze;)

      Usuń
  7. Niby zwykła czerń, a jednak wyróżnia się na tle niektórych obecnych na rynku. Błyszczy się pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Sylwia :) Fajnie, ze wpadłaś :)

      Usuń
  8. Kolor i paznokcie prezentują sie IDEALNIE :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny super lakier na super blogu:) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ja (niestety dla mojego portfela) też kocham OPI:)

      Usuń
  11. na Twoich paznokciach wszystkie lakiery wyglądają mega fajnie! :) nawet jeśli sama takiego czarnego nigdy nie noszę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż nabrałam ochoty na czarny mani! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na tak to mało powiedziane. Odkąd go rozpakowałam użyłam kilka razy, głównie jako bazy pod zdobienia. Moja intuicja mnie nie zawiodła, jest świetny. I pokuszę się o stwierdzenie, że ma lepszą pigmentację od Licorice :) Bardziej przypomina mi Ghina Glaze Black Leather.

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.