DR IRENA ERIS, PROVOKE

Kosmetyków naszej rodzimej marki Dr Irena Eris przestawiać chyba nikomu nie muszę, dzisiaj  jednak chciałam pokazać Wam kilka produktów do ...

Kosmetyków naszej rodzimej marki Dr Irena Eris przestawiać chyba nikomu nie muszę, dzisiaj  jednak chciałam pokazać Wam kilka produktów do makijażu z serii ProVoke, w ofercie której znajdziemy pudry, podkłady, bazy, cienie, pomadki i wiele innych- w sumie ponad 25 rodzajów produktów i prawie 100 kolorów. Nie mogę również nie wspomnieć o kolekcjach limitowanych, jak np. zeszłoroczna Rosy Collection (piękny róż pokazywałam Wam w tym poście). 


W dzisiejszym poście skupię się jedynie na prezentacji posiadanych przeze mnie produktów, szczegółowe recenzje będą zamieszczać w późniejszym czasie. Dodatkowo, jeśli chcecie wiedzieć więcej o marce i produktach ProVoke to odwiedźcie stronę provoke.drirenaeris.com




Fluid rozświetlający RADIANCE SPF 15 - 110 IVORY 
Fluid rozświetlający Radiance fluid doskonale wtapia się w skórę, idealnie wygładza cerę i wyrównuje jej koloryt subtelnie ją rozświetlając. Zawiera innowacyjną, opatentowaną technologią ILLU SPHERE™, która inteligentnie wychwytuje i rozprasza każdy rodzaj światła naturalnego lub sztucznego na powierzchni skóry, nadając efekt optycznego wygładzenia zmarszczek, świetlistości i promiennego blasku. Unikalny kompleks lipidowo-proteinowy doskonale pielęgnuje i długotrwale nawilża skórę. Polecany do skóry normalnej i suchej. Nie zatyka porów. Dostępny w 4 kolorach.


Posiadam już wersję matującą, z której jestem bardzo zadowolona, myślę, że wersja rozświetlająca również przypadnie mi do gustu. Podkład ma przyjemnie kremową formułę, krycie określiłabym jako lekkie w kierunku do średniego i naprawdę ładnie rozświetla. Opakowanie szklane, wyposażone w pompkę. Cena 85 zł./ 30 ml

Matujący puder z efektem rozświetlenia na twarz i kości policzkowe SHYSHINE NUDE POWDER
Zaskakujące połączenie dwóch efektów w formie jednego multifunkcyjnego pudru, który matuje i dyskretnie rozświetla. Lekka jedwabista konsystencja doskonale stapia się ze skórą nadając jej nieskazitelny satynowy wygląd. Starannie dobrana kompozycja dwóch naturalnych odcieni beżu, ciepłego różu oraz delikatnej perły sprawia, że każde pociągnięcie pędzla nadaje cerze świeżości i promienności w bardzo kobiecej odsłonie. Świetnie sprawdzi się do wykończenia każdego typu makijażu, zapewniając naturalny wygląd skóry. Można stosować jako puder na całą twarz lub jako subtelny rozświetlacz kości policzkowych. Formuła przebadana dermatologicznie. 


Z tym panem pierwsze wrażenia mamy już za sobą bo jest to moje drugie opakowanie i powiem Wam, że to najlepszy puder prasowany jaki miałam okazję używać. Matuje i rozświetla jednocześnie, skóra wygląda po nim idealnie i świeżo. Cena 95 zł./ 10g

Cienie poczwórne 4 EYESHADOWS PALETTE - 401 BROWN SUBTLE
Paleta 4 cieni do powiek z efektem satin do wykonania subtelnego makijażu na dzień, jak i bardziej wyrazistej stylizacji na wieczór. Lekka, kremowo-pudrowa konsystencja pozwala na łatwą, swobodną aplikację i dobre rozprowadzenie cienia. Formuła testowana dermatologicznie i oftalmologicznie. Dostępne w 5 kolorach.



Posiadana przeze mnie paleta to kompozycja kolorów idealnych do wykonania dziennego makijażu. Cienie są mocno napigmentowane, wydają się być jakby kremowe, nie osypują się. Cena 79 zł./ 7,2g

Maskara wydłużająca LONG LASHES MASCARA
Efekt ekstremalnie długich rzęs i intensywnie głębokiej czerni. Trwała formuła, odporna na rozmazywanie i sklejanie rzęs. Shellac Complex oraz naturalne woski sprawiają, że rzęsy stają się lśniące i elastyczne. Testowana dermatologicznie.



Po jednym użyciu jestem w miarę zadowolona z efektów, ładnie wydłuża rzęsy ale słabo pogrubia (przy wyborze maskar kieruje się bardziej pogrubieniem niż wydłużeniem, bo mam długie ale dość cienkie rzęsy). Cena 65 zł./ 10 ml

Automatyczna kredka do oczu AUTOMATIC EYE PENCIL - 5E SAPPHIRE 
Miękka formuła zapewnia odpowiedni poślizg i precyzyjną kreskę. Efekt półmatowego wykończenia i mocnego krycia idealnie podkreśla kształt oczu. Rekomendowana również do użycia na linii wodnej jako KOHL KAJAL. Z końcówką umożliwiającą makijaż SMOKY. Trwała (utrzymuje się powyżej 10 godzin). Wodoodporna. Dostępna w 5 kolorach


Przyjemnie miękka kredka automatyczna. Faktycznie wodoodporna, dająca nasycony kolor. Koniecznie muszę dokupić kolor brązowy i czarny. 39 zł./ 0,35g


Pomadka matująca REAL MATT LIPSTICK - 607 PINK NUANCE 
Pomadka z wysoką koncentracją pigmentów dla zapewnienia głębokich, trwałych odcieni, które utrzymują się do 5 godzin. Formuła odporna na ścieranie i rozmazywanie bez wysuszania ust. Duża zawartość składników odżywczych i nawilżających zapewnia ustom właściwą pielęgnację i ochronę. Kremowo-matowy efekt makijażu ust, mocne krycie. Formuła testowana dermatologicznie. Dostępna w 7 kolorach.



Nie przepadam u siebie za matowym wykończeniem na ustach, bo jako posiadaczka bardzo wąskich ust - źle się w takowym czuję (mam wrażenie, że wyglądają w nich na węższe niż są w rzeczywistości). Ta pomadka na szczęście typowo matowa nie jest, przyzwoicie się utrzymuje i równomiernie "zjada". Kolor przybrudzonego różu jest idealny na dzień. Cena 65 zł/ 4,5 g.

Poniżej makijaż w wykonaniu wszystkich produktów... ot taki zwykły dzienniak, w którym najlepiej czuję się na co dzień. Na policzkach dodatkowo puder brązujący (czy bronzujący, jak jest poprawnie?) ProVoke CHOCO BRONZER, 42 Choco Dark.



Muszę przyznać, że cała seria wygląda niezwykle ekskluzywnie i elegancko. Opakowania nie odstają od tych sprzedawanych za ogromne pieniądze w perfumeriach, a i jakość kosmetyków (po pierwszych testach) również zapowiadają się dobrze:)


Znacie kosmetyki do makijaży ProVoke? Co lubicie najbardziej i co polecacie?

28 komentarze

  1. Nie uważam się za skąpca, ale kilka cen tej marki jest dla mnie zaporowych. 95zł za puder to dużo, szczególnie że dla mnie jest to produkt, który zużywam bardzo szybko, ale już na przykład szminkę bym kupiła jeśli jest trwała bo bez problemu kupuję szminki MACa które są przecież droższe. Widziałam raz szafę ProVoke i zapomniałam podejść, w marcu jak będę w PL postaram się pamiętać i obejrzeć to wszystko z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominika ja mam akurat odwrotnie, kupię droższy puder, bo używam go częściej niż drogą pomadkę, której użuję od wielkiego wyjścia.

      Usuń
    2. No ja akurat szminek używam regularnie więc zależy mi na jakości, natomiast puder zużywam tak szybko że po prostu jest mi szkoda kasy, szczególnie że np. paese za 40zł idealnie sobie radzi z moją skórą a cena jest przyjemna :) Jedyne co mnie naprawdę w ProVoke kusi to wygląd, piękna jest oprawa ich kosmetyków.

      Usuń
  2. Fajnie wyglądają te kosmetyki, ale ta cena... moim zdaniem zdecydowanie za wysoka ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda te kosmetyki nie należą do najtańszych, ale znam i droższe;PP

      Usuń
  3. Podoba mi się szata graficzna tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomadkę mam wpisaną na listę zakupów, a jak w R będzie tradycyjna promocja -49& to i na podkład zapoluję, ale bardziej interesuje mnie matujący. Pozdrawiam, jkbasta

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten matujący puder bardzo mnie zainteresował :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę bardzo dobry, polecam spróbować 😀

      Usuń
  6. Paletka i pomadka bardzo fajne, ale cena ciut za wysoka

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podklad właśnie ten rozswietlajacy i powiem szczerze, że pierwsze nasze spotkanie nie wypadło dobrze ale z miesiąc temu przeprosilam się i wiem, że był to dobry krok. Polecam. Natomiast ostatnio będąc w Rossmanie zajrzałam na błyszczyki i doznała szoku. Nie pachną wręcz czułam jakby były zjęczałe. Dosłownie smierdzialy mi na ustach. Nie wiem tylko czy to tester czy sam błyszczyk. Ktoś ma wie jak one pachną bo nie chciałam otwierać pełnowartościowe egzemplarza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze o tym wspominasz. Co prawda błyszczyków nie miałam ale podejrzewam, ze to wina niewłaściwego ich przechowywania- one nagrzewają się od lamp i stąd ten zjełczały posmak. Aż z ciekawości sprawdzę testery w moim Rosku.

      Usuń
  8. Uwielbiam kosmetyki Provoke, a podkład matujący był swego czasu moim ulubieńcem, gdyby nie mały wybór odcieni to podejrzewam, że do dziś bym go używała :) Pomadka posiada śliczny odcień, chcę ją mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam problem by wstrzelić się w kolorystykę podkładów- najjaśniejszy jest trochę za jasny, ciemniejszy za ciemny, ale z dwojga złego wybiorę pierwszy😀

      Usuń
  9. Jak dotąd miałam okazję używać tylko bazy pod makijaż z kwasem hialuronowym i jest moja ulubienicą. U Ciebie wypatrzyłam podkład i puder w kamieniu ale cienie jakoś mnie nie przekonują. Muszę sobie coś sprawić z tych rzeczy aby się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przyjrzeć tej bazie skoro polecasz, a puder koniecznie wypróbuj :)

      Usuń
  10. Wyglądają przepięknie, choć ceny mogłyby być nieco niższe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobają mi się te kosmetyki wizualnie :) mają bardzo eleganckie opakowania, a kolory są idealne do użytku na co dzień, a także na wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  12. w ofercie ProVoke znajdziemy dobre i gorsze kosmetyki. Uważam, że cena jest dość wysoka. Moimi ulubieńcami sa kredka do brwi, baza pod cienie, puder i trio do konturowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre i gorsze czyli jak w każdej firmie- nie spotkałam jeszcze takiej, która robiłaby same perełki:) Kredki do brwi nie znam, ale trio do konturowania również polecam, podobnie jak puder sypki.

      Usuń
  13. Puder, cienie i szminkę biorę bez zastanowienia :) a jeszcze co do cieni - podobny zestaw stosuję obecnie z firmy Flomar ^^ jest tam paletka o prawie identycznej kolorystyce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam już kiedy odwiedzałam stoisko Flormar, mają coś nowego- ciekawego?

      Usuń
  14. Choruję na puder SHYSHINE NUDE POWDER, bo mam wrażenie że może zastąpić mój ukochany Hourglass. Ale poczekam cierpliwie na promocję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia nie miałam Hourglass (choć zamierzam zrealizować te chciejstwo), ale Provoke warto spróbować, bo przy mojej obecnie problematycznej cerze spisuje się świetnie. Zero niespodzianek.

      Usuń
  15. Podoba mi się puder, ale pomadka i cienie też bardzo w moim guście :) O podkładzie słyszałam sporo dobrego i zastanawiam się czy nie zdradzić z nim Revlona ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.