BOURJOIS, INSTANT DRY (krople przyspieszające wysychanie lakieru)

Witajcie Kochani w te mroźne popołudnie:)  Bourjois Instant Dry krople przyspieszające wysychanie lakieru  towarzyszył mi podczas wykonywan...

Witajcie Kochani w te mroźne popołudnie:) Bourjois Instant Dry krople przyspieszające wysychanie lakieru towarzyszył mi podczas wykonywania manicure przez cały 2015 rok, zasłużył więc sobie na to, by poświęcić mu osobną notkę i napisać kilka chwalebnych zdań.... 




Płyn przyspieszający wysychanie lakieru. Świetnie sprawdzi się przy każdym manicure, składającym się z wielu różnych warstw (ombre, naklejki, plastikowe ozdoby). Czas oczekiwania na wyschnięcie skróci się 2x. Produkt poprawia blask nałożonego lakieru oraz chroni kolor przez długi czas. Formuła preparatu zawiera olej bawełniany, który chroni skórki wokół płytki. 

Kropleki zamknięte są w szklanej stożkowej buteleczce, mieszczącej 9 ml produktu.... dla lakieromaniaczki nie jest to dużo, zmieniając mani co 2-3 dni preparatu starczy nam na jakieś 2 miesiące czyli ok 5-6 opakowań rocznie. Cena to ok. 20 zł. (ladymakup.pl), ale jest dostępny także stacjonarnie w Rossmanie. Flakonik jest zakręcany, a sam produkt aplikujemy za pomocą pipetki- są i plusy i minusy takiego rozwiązania. Za pierwszym stoi higieniczność, szybkość aplikacji i brak kontaktu z mokrym lakierem, wadą za to jest dla mnie rozlewanie się preparatu na boki i palce (kropelki mają oleistą formułę, więc możemy sobie przy okazji wszystko ubrudzić).




Mój manicure składa się zazwyczaj z dwóch cienkich warstw lakieru kolorowego oraz bazy i topu (jak go wykonuję pokazywałam tutaj) i w moim przypadku kropelki sprawdzają się rewelacyjnie, dodatkowo wspaniale natłuszczają skórki... tak się z nimi zaprzyjaźniłam, że właśnie kończę szóste opakowanie. Trudno mi ocenić jak Instant Dry sprawdzi się w przypadku trudno wysychających emalii, ozdób czy stempli.... myślę, że warto zaryzykować by się przekonać.

Dla porównania.... używałam również Sally Hansen Dry Kwik, który jeśli chodzi o działanie- jest u mnie na równi z Bourjois ale niestety jest trudno dostępny (wyłącznie on-line) oraz Sally Hansen Salon Manicure Dry & Go Drops- również z pipetką, mniej oleisty ale cenowo dużo droższy (ok. 37 zł.) i mniej wydajny.


Stosujecie tego typu preparaty? Co o nich sądzici? 
Znacie Instant Dry?

19 komentarze

  1. Bardzo lubię takie przyśpieszacze w kropelkach

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam podobny produkt z essence i okazał się być bardzo fajnym, może przy najbliższej okazji sprawdzę również i ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że Essence ma coś podobnego w swojej ofercie.

      Usuń
  3. Sześć opakowań i dopiero teraz o nim piszesz?! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś próbowałam wysuszaczy w kropelkach, ale jakoś mnie nie przekonywały. Muszę znowu spróbować z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze, nie wiedziałam o istnieniu takich preparatów :) fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie właśnie ta oleista formuła ciut denerwuje ;)
    ja jednak lubię topy, nie ma to jak porządny top :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też stosuję top, ale zawsze na koniec lubię kropelki zaaplikować, bo też skórki zyskują:)

      Usuń
    2. A chyba że tak :)
      Maniuuuuuuu zmieniłaś światełko do zdjęć? obiektyw? czy coś? :>

      Usuń
    3. Zmieniłam do pracy aparat na Canon 6D i obiektyw 24-70 f/4.0L z trybem makro i przy okazji robię zdjecia na blog. A światło tylko dzienne.

      Usuń
    4. obiekty nie wcale taki jasny jak się spodziewałam ;)
      też preferuję jedynie światło dzienne
      a program do obróbki jaki?

      Usuń
  7. Muszę się pochwalić, że dzisiaj w hebe upolowałam śliczny lakier Essie Bahama mama numerek 44. Baardzo Ci go polecam. Śliczne bordo.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sally Hansen Dry Kwik mam, używam sporadycznie, bo upaprane i tłustawe opuszki palców średnio mi się podobają, ale do tej pory z takimi wynalazkami w tej formule się jakoś specjalnie nie polubiłam :)
    Czy te kropelki stosowane z topem lub bez nie ściągają lakieru, jak ma to w zwyczaju np. Seche Vite ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam tylko Poshe, mam wrażenie, że kropelki nie działają tak dobrze, ale miałam wieki temu z Essence.
    Ps. zostaję na dłużej!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widziałam wcześniej tego produktu :) Ale zaciekawiłaś mnie bardzo, przyjrzę mu się blizej :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.