INGLOT, AMC 115 STARDUST

Pozostając w temacie świątecznego błysku i połysku, chciałam Wam dzisiaj pokazać mój ostatni nabytek- sypki cień do powiek AMC Inglot z kol...

Pozostając w temacie świątecznego błysku i połysku, chciałam Wam dzisiaj pokazać mój ostatni nabytek- sypki cień do powiek AMC Inglot z kolekcji Stardust nr 115




Kolekcja wysoko napiementowanych sypkich cieni do powiek Star Dust to idealne połączenie intensywnych, trwałych kolorów z opalizującymi drobinkami. Mieniące się drobinki efektownie rozświetlają makijaż i dodają mu blasku.

Cienie zamkniete są w zakręcanym słoiczku z czarną zakrętką. Bardzo podoba mi się taka prosta stylistyka opakowań- nie dość, że ładnie wyglądają, to jeszcze są wygodne. Samego produktu jest ok. 2g i kosztuje 39 zł. W ofercie dostępnych jest 12 kolorów, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.





Tutaj muszę zgodzić się z producentem- błysk jest i to w maksymalnej ilości. Cienie zazwyczaj używam tylko w kąciku oka (wersja dzienna) lub na środku powieki (wersja na większe wyjścia), zawsze na bazę, bo bez niej niestety cienie mogą się osypywać. Oprócz błysku ich głównym plusem jest to, że są niczym kameleony- raz lekko różowe, pod innym kątem zlotem, a czasem nawet z nutą zieleni.... zawsze wyglądają nieziemsko na oko, tworząc gładką taflę. Kolejny plus- trwałość od rana do wieczora.




Do tej pory lubowałam się w matowym makijażu oka, w tym roku się przełamałam i nie żałuję, no może tylko, że tak późno poznałam te cienie.


Znacie sypkie cienie Inglot? Jaki kolor możecie jeszcze polecić?

22 komentarze

  1. lubię te pigenty jednak strasznie się sypią i niezbyt dobrze kleją do powieki, ale jest duraline :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam akurat uczulenie na duraline, więc w grę wchodzi tylko baza.

      Usuń
  2. Mam kilka cieni z tej serii, są suuuuper :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny odcień :))

    Odwiedź mojego bloga i zobacz nowy post:
    http://www.moniquerehmus.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Sypkie cienie z Inglota są piękne po prostu :) Jeżeli chodzi o dobrą bazę pod sypkie, brokatowe cienie polecam ze słyszenia żel z Kryolan żel do brokatu - może to nie bedzie Cię uczulać :)
    WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, właśnie moja baza z NYX się kończy więc chętnie spróbuję czegoś nowego:)

      Usuń
  5. Przepiękny <3 Ja generalnie mało cieniowa jestem, a sypkiego cienia nie mam żadnego (chyba żeby policzyć pigment MAC Vanilla), ale ostatnio te inglotowe coraz bardziej mi się podobają :)Może po Nowym Roku w końcu się na jakiś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja choruję na pigmenty z MAC, ale parzą na to z perspektywy całego roku, to rzadko sięgam po cienie sypkie.

      Usuń
  6. Gdybym tylko używała częściej cieni ... ten jest piękny! Czy ja widzę nowy nagłówek?;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor,cudnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że wygląda całkiem nieźle :)
    Wesołych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Medkon Wesołych Świąt dla Ciebie również:)

      Usuń
  9. Super zdjęcia, w jakim programie je przerabiasz?
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  10. Star Dust są fenomenalne, wielowymiarowe, migoczące, po prostu piękne. Jesienne odcienie powaliły mnie na kolana :) Ja zazwyczaj wklepuję je na Color Tattoo i dają radę, nie lubię mieszać ich z Duraline, nie wiem, nie podoba mi się jego formuła, więc znalazłam swój sposób.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze dość niepewnie podchodzę do tematu sypkich cieni, pigmentów.. ale ten wygląda oszałamiająco.

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.