CHANEL LE TOP COAT LAME ROUGE NOIR (Gold Sparkle)

Ten kto śledzi mój profil na Instagramie < klik >, ten widział już zajawkę mojej ostatniej lakierowej fascynacji. Chanel Le Top Coat ...

Ten kto śledzi mój profil na Instagramie <klik>, ten widział już zajawkę mojej ostatniej lakierowej fascynacji. Chanel Le Top Coat Lame Rouge Noir bo o nim mowa, to jeden z najpiękniejszych biżuteryjnych lakierów jakie widziałam. To rdzawo- złote różnej wielkości flejki, zatopione w przeźroczysto- burgundowej bazie. 




Niby nic takiego, ale całość jest tak wyważona by dawać elegancki a nie odpustowy efekt, dlatego bez najmniejszego zająknięcia używam go nieustannie, zmieniając tylko lakier bazowy (najlepiej ciemne, prawie czarne bordo).



Na zdjęciach dwie cienkie warstwy OPI Just Beclaus z zimowo- świątecznej kolekcji Gwen Stefani z 2014 roku i jedna warstwa Chanel Le Top Coat Lame Rouge Noir, bez lakieru nawierzchniowego.




Top Chanel zawrócił mi w głowie ogromnie.... i na razie niech te zauroczenie nie mija:)

Jestem oczarowana, a Wy? Lubicie takie błyskotki na paznokciach?

26 komentarze

  1. tak, tak tak- czekoladowe bordo plus złotawy top coat to idealne połączenie.
    czy przy 2-3 warstwach dałby żelkowaty efekt i można byłby go nosić solo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę to sprawdzić, ale nie sądzę by pokrył paznokcie w 100%, nawet po nałożeniu 3 warstw.

      Usuń
  2. Cudnie wygląda ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, wygląda świetnie i nie jest go za dużo. Elegancki! I tak się zrobiło bożonarodzeniowo, dzięki temu lasycznemu połączeniu :)
    Czy pokażesz go też na nieco ciemniejszej bazie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka dni pokażę go na ciemnej bazie:)

      Usuń
  4. Ładny ale nie odbiega od innych dużo tańszych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powalający efekt! Przerzuciłam się jednak na hybrydy :) Pozdrawiam Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie się prezentuje. Widzę go na brązie albo jakimś rudawym odcieniu:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowny! jak nie bylam do niego do końca przekonana, to przez Ciebie zmieniłam zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go jeszcze gdzieś dostaniesz to kupuj:)

      Usuń
  8. Hmm, jak dla mnie wygląda jak top od Wibo, który już dawno dawno temu był w sprzedaży w jakiejś serii limitowanej - tylko że to był mat ^^ ;-) Ale pokryty topem wyglądał niemal tak samo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam top z Wibo i efekt jaki daje na paznokciach to zupełnie inna bajka.

      Usuń
  9. Jaki piękny efekt! Złoty brokat i czerwień od zawsze kojarzą mi się z zimą, ze świętami, wiec na pewno niebawem pojawią się również na moich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwień i złoto to moje ulubione świąteczne połączenie :)

      Usuń
  10. Cudowny topper, szkoda że cena już mniej cudowna ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezwykle efektowny i elegancki top i cały manicure :))
    Właśnie za to płaci się u Chanel ;)
    Nigdzie więcej "tego czegoś" nie znajdziemy ...
    Inspirujesz ... , nie ma co ;)
    Ciekawi mnie jeszcze wersja na jasnym podkładzie ... pewnie byłoby dodatkowo subtelnie :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.