ORLY COLOR BLAST, UNION STATION (DTLA 2015) + WATERMARBLE

Na palcach jednej ręki mogę policzyć dni, kiedy mam dla siebie nieco więcej czasu niż zwykle, co w wielkim skrócie oznacza, że np. mogę pok...

Na palcach jednej ręki mogę policzyć dni, kiedy mam dla siebie nieco więcej czasu niż zwykle, co w wielkim skrócie oznacza, że np. mogę pokombinować trochę z paznokciami (bo nie zawsze, czasami są ważniejsze sprawy). Tym razem postanowiłam spróbować Watermarble, by jednak mani nie zjadło mi zbyt dużo cennego czasu- wcześniej się do niego odpowiednio przygotowałam, czytając i oglądając w sieci "co, jak i z czym". Na paznokciach wylądowały dwie cienkie warstwy Orly Color Blast Union Station z jesiennej kolekcji  DTLA. To lekko rozbielony, chabrowy błękit o kremowym wykończeniu, użytkowo i kolorystycznie bardzo przyjemny. Na palce serdeczne nałożyłam jedną cienką warstwę Orly Color Blast Old School  L.A. (pisałam o nim tutaj) a następnie na jego bazie zrobiłam watermarble za pomocą tych właśnie dwóch kolorów (kupicie je na stronie dystrybutora colorblast.pl). Efekt całej operacji poniżej...




Co do samego Watermarble to technika nie jest taka trudna jak myślałam, warto się jednak do niej dobrze przygotować (tutaj jest fajny filmik pokazujący krok po kroku co należy robić, jest też masę innych- warto poszukać). Od siebie tylko dodam na co warto zwrócić uwagę:
- WODA powinna być temperatury pokojowej, najlepiej przefiltrowana lub odstała z czajnika
- LAKIERY rzadsze (takie 2-3 warstwowe), bo gęste nie rozpłyną się na powierzchni wody, tylko opadną na dno. Mimo kilku prób nie udało mi się z lakierami OPI i Golden Rose z serii Rich Color
- KOLOR LAKIERU, ponieważ technika polega na włożeniu palca do wody z rozlanymi lakierami, to warto odpuścić sobie takie kolory, które brudzą skórki przy zmywaniu, bo ich po prostu nie doczyścimy (mimo zabezpieczenia taśmą)
- WAZELINA/ OLIWKA a propos punku poprzedniego- zabezpieczy i pomoże nam szybciej uporać się z resztkami lakieru na skórkach.







Mani nie wyszło mi idealnie, ale myślę, że jak na pierwszy raz i tak nie jest najgorzej. Na pewno jeszcze kiedyś spróbuję, bo jak już wspomniałam wyżej- nie jest to aż takie trudne i skomplikowane.

Jak Wam się podoba takie mani? Kto próbował- jakie są Wasze doświadczenia z Watermarble?

36 komentarze

  1. boski kolor ale podoba mi się szczególnie ten rozmyty paznokieć ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyszło! :-) Ja jeszcze nie próbowałam watermarble, bo właśnie doczyszczanie wszystkiego mnie przeraża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle, oby lakiery, których użyjesz nie były brudzące przy zmywaniu.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie mani właśnie wyszło idealnie! Ja jednak nigdy nie mam czasu, żeby robić takie rzeczy- moim jedynym "szaleństwem" jest malowanie paznokci na dwa różne kolory. Oh to szaleństwo!

    OdpowiedzUsuń
  5. wyszło slicznie :) nie planujesz jakiejś wyprzedaży? :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny mani ! Kolorek obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mój kolor, ale mani jak zawsze prześliczne <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Watermable jest świetną metodą, ładnie ci wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo jej jaki cudowny efekt.
    Szkoda, że ja jestem totalnym beztalenciem w tej dziedzinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie ci wyszło :) ja nie lubię tej metody, bo cała się upapram, a na paznokciu jeden wielki kleks :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się efekt podoba :) i kolorystycznie jak najbardziej dla mnie. Sama nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci kiedyś spróbować, całkiem fajna zabawa:)

      Usuń
  12. Jak dla mnie wyszło idealnie! Jest świetnie! A ten niebieski z Orly, to cudo... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny, kobaltowy odcień :D

    OdpowiedzUsuń
  14. piękny efekt, próbowałam taki zrobić ale jakoś mnie nie wychodzi :P
    zapraszam na nowy post :)
    http://160wkapeluszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. To prawda, ale przyznam, że w butelce jakoś szczególnie mnie nie zachwycił.

      Usuń
  16. ja dodam od siebie tylko, że woda destylowana, taka ze stacji benzynowej, działa cuda - każdy, nawet ciężki, lakier się rozpłynie! a mani- mistrzostwo <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mogę się napatrzeć na Twoje paznokcie. Są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. próbowałam raz i spodobało mi się. u Ciebie wyszło to o wiele lepiej. genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skądś znam ten brak czasu dla siebie... A mani jest piękne :) uwielbiam zdobić paznokcie ale akurat do watermarble nie mam cierpliwości dlatego podziwiam Twój efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę godzin do dobry by się przydało.

      Usuń
  20. Ten kolor, o rany, jaki cudny! szkoda, że na moich paznokciach niebieski źle się prezentuje :( buuu

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo dobry efekt! Ale na Teoich paznokciach wszystko wygląda idealnie! Chciałabym kiedyś zobaczyć na blogu filmik pokazujący jak malujesz paznokcie, że są tak perfekcyjne, bez niepomalowanych obrzeży i równiutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Co do filmu to przygotowania trwają:)

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.