MAYBELLINE BROW DRAMA, SCULPTING BROW MASCARA

Brwi, na które kiedyś mało kto zwracał uwagę, teraz są kropką nad i każdego makijażu, dlatego w ofercie wielu firm znajdziemy produkty do i...

Brwi, na które kiedyś mało kto zwracał uwagę, teraz są kropką nad i każdego makijażu, dlatego w ofercie wielu firm znajdziemy produkty do ich stylizacji. A jest w czym wybierać! Kredki, cienie, żele, tusze, woski... dosłownie czego dusza zapragnie (albo i więcej), wystarczy wybrać tylko odpowiedni kolor i do dzieła. Jak to jednak w życiu bywa, temat nie jest tak prosty jakby się mogło wydawać, a mnogość produktów zamiast ułatwiać to utrudnia. Sama miałam z tym problem, dlatego sprecyzowałam na czym w szczególności mi zależy i wybór padł na tusz modelujący do brwi Maybelline Brow Drama.



Modelująca maskara do brwi. Sekret to żelowa formuła oraz unikalna kulista szczoteczka, która dyscyplinuje brwi, bez grudek. Rezultat to precyzyjnie zdefiniowane i wystylizowane brwi.


Kosmetyk zamknięty jest w czarnym opakowaniu podobnym do tuszu do rzęs, jego garmatura to 7,6 ml a kupimy go w cenie ok. 30 zł. w zależności od miejsca. Tusz występuje w 3 naturalnych kolorach: Blonde, Soft Brown, Dark Brown oraz w wersji transparentnej (Transparent), którą posiadam ja. 






Na uwagę zasługuje szczoteczka- maczuga, która świetnia układa brwi, nie sklejając ich przy tym, mimo dość rzadkiej konsysyencji żelu... W tym miejscu domniemywam, że w przypadku tuszu barwiącego brwi będą przyciemnione, ale miejsca ubytków nie zostaną pokryte.





Na swoje brwi nakładam co dwa tygodnie hennę a miejsca ubytków pokrywam cieniem do brwi Inglot, dlatego poszukiwałam czegoś, co nabłyszczy i zdyscyplinuje brwi i będzie trwałe. Brow Drama sprawdza się do tego celu idealnie, efekt utrzymuje się do wieczora. Brwi nie są sklejone, co w przypadku tak wąskich jak moje jest ogromnym plusem, dlatego tym bardziej Wam go polecam:)

Co stosujecie na swoje brwi? Znacie Brow Drama?


19 komentarze

  1. jak uwielbiam Maybelline to właśnie ten kształt maczugi mi nie przypasował... ale nie ma dramatu, włożyłam inną szczoteczkę i wszystko gra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że najbardziej zadowolone z niej bedą posiadaczki bardzo gęstych brwi.

      Usuń
    2. Muszę wypróbować, bo wersja z kolorem wcale mnie nie kusi. A naprawdę rzadko można spotkać żel tylko i wyłącznie do układania i utrwalania brwi :)
      Zazwyczaj malowanie brwi pomijam (mam brwiowego lenia), ale gdy już biorę się za nie to utrwalam ich kształt lakierem do włosów (pryskam trochę na starą szczoteczkę po tuszu i przeczesuję ku górze a gdy lakier zaschnie przeczesuję w poziomie) a potem podkreślam zestawem cieni Anastasia Beverly Hills.

      Usuń
    3. Jest trochę żeli na rynku, np. Catrice, tylko, że one najczęściej sklejają mi włoski, co przy tych moich trzech na krzyż wygląda fatalnie:( Czytałam wiele pozytywnych opinii o pomadach do brwi ABH, próbowałaś?

      Usuń
  2. Używałam Brow Drama, jednak o wiele bardziej lubię Brow Artist Plumper z L'Oreal w wersji ciemnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją rozważałam, ale L'oreal nie ma wersji bezbarwnej.

      Usuń
  3. Aż jestem ciekawa czy z moimi długimi włoskami by sobie poradził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie znowu promocja w Rosku, to kup na spróbowanie:)

      Usuń
  4. Ja od kilku lat jestem wierna tuszowi do brwi z Wibo, duża w tym zasługa, że jedyny kolor w jakim występuje jest dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo długo stosowałam ten tusz, jest naprawdę tani i świetny.

      Usuń
  5. Miałam go kupić podczas wyprzedaży w Rossmannie, niestety 'dziki tłum' skutecznie mi to uniemożliwił. Suma summarum skuszę się na niego tak czy inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj... pewnie niedługo znowu będzie taka akcja w Rossmanie.

      Usuń
  6. Jak dotąd używałam żelu Wibo, zużyłam już kilka opakowań ale powoli mam go dość, bo jest bardzo nietrwały (albo to moje rzęsy szybko dziczeją?;)) i czasem pacnę sobie nim brązowe plamy, bo nadmiar kosmetyku osadza się na końcówce szczoteczki. Chyba następnym razem kupię brow drama na wypróbowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktem jest, że trzeba go umiejętnie nakładać bo można zrobić sobie nim plamy. Ale i tak uważam, że to dobry produkt.

      Usuń
  7. Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o tuszu do brwi :o Może to dlatego, że jestem blondynką, moje brwi są niewidoczne i że z nimi nic nie robię... Chociaż nie powiem, ostatnio zaczęłam się im bardziej przyglądać, zastanawiając się jak mogę je bardziej uwidocznić.
    /meainsolita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam, ale nie znalazłam jeszcze swojego transparentnego ulubieńca więc jak tylko spotkam ten to kupię, bo moje brwi są ciemne, więc głownie zależy mi na ich zdyscyplinowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. brwi zdecydowanie sa oprawą twarzy i niestety jeszcze są osoby które o tym nie wiedza.. Ja nie używam na swoje na ogol nic bo mam ciemne i gęste. Podkreślam je cieniem przy makijażu wieczorowym ale jestem zadowolona z kształtu :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.