MAESTRO, PĘDZEL DO RÓŻU I PUDRU NR 180/ r. 22

Ostatnimi czasy temat pędzli do makijażu stał się bliski mojemu sercu jak żaden inny. Po nastu latach współpracy postanowiłam podziękować s...

Ostatnimi czasy temat pędzli do makijażu stał się bliski mojemu sercu jak żaden inny. Po nastu latach współpracy postanowiłam podziękować swoim wysłużonym puchaczom i wymienić je na nowe- sukcesywanie i z głową, bo te które mam (firmy "krzak") nie dość, że były tanie to jeszcze sprawowały się rewelacyjnie. W tym miejscu pragnę podziękować Hexxanie za pomoc i oświecenie w tym temacie, bo od czasu moich ostatnich zakupów dużo się pozmieniało.



Jako pierwszy na rozgrzewkę poszedł pędzel do moich ukochanych meteorków (to taki specyficzny kosmetyk, który wymaga równie specyficznego pędzla- kto ma ten wie o co chodzi), bo EcoTools, który obecnie posiadam to nie do końca ta bajka- jest za miękki, tym samym za mało nabiera produktu. Po wielu wahaniach wybór padł na pędzel do pudru i różu Maestro 180 nr. 22


Wspomniany wyżej pędzel występuje w 4 rozmiarach ( 20, 22, 24 i 26). Posiadany przeze mnie jest wielkością idealny właśnie do kulek. WYMIARY: średnica włosia: 22 mm, długość włosia: 40mm, całkowita długość pędzla: 19,5 cm). Jego cena to 58 zł. (kupicie go w sklepie ladymakeup.pl)


Pędzel wykonany jest z naturalnego włosia typu "RAACCON" (włosie szopa), owalnie przyciętego. Posiada drewniany i lakierowany trzonek.



W kwestiach użytkowych wypada znakomicie. Włosie jest idealnej sprężystości, nie jest za miękkie ale na tyle "twarde" by z kulkami sobie poradzić. Nie kruszy się i nie wypada. Po praniu nie zmienia swojego kształtu.



Moje pierwsze spotkanie z marką Maestro uważam za bardzo udane, żałuję, że wcześniej się nie poznaliśmy. Jeśli szukacie odbrego pędzla do meteorków/ pudru pasowanego to ten konkretny model Wa polecam.

Jaki pędzel używanie do pudru w kulkach? Miałyście okazję poznać pędzle marki Maestro?

13 komentarze

  1. Moje pędzle również są wiekowe i powoli myślę o ich wymianie. Zwrócę uwagę na te z Maestro :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po rekomendacjach Hexxany chcę iść głównie w kierunku Zoeva i Mac.

      Usuń
  2. Lubię pędzle maestro, ale ostatnio coraz bardziej mam ochotę zaopatrzyć się porządnie w Zoevę. Mam pędzelek nr 227 do rozcierania i jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pędzle Maestro są świetne, te do twarzy i do eyelinera są cudowne. Gorzej z pędzlami do blendowania, są niestety za twarde ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych pędzli ale wyglądają już pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam z nimi do czynienia, ale zdają się być porządne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pędzelków nigdy za dużo. Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne! a może wy mi laski doradzicie ? jestem kobietą lubiącą rower o czym świadczy mój blog a raczej jego raczkujące początki.... robimy dużo zdjęć, chciałabym wyglądać na nich jak człowiek a nie jakiś paszkwil.... jak sie malować i czym by nie spływało to okropnie szybkio ??

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam pędzle z Hakuro i niestety nie jestem z nich zadowolona, dość szybko mogą się rozwalić- myślę, nad zoevą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam mało pędzli i z Sense&Body. Hakuro nie miałam, ale słyszałam o nich dobre opinie

    OdpowiedzUsuń
  10. Nagłówek genialny!!! Jak go zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś kuleczkowym potworkiem :D Piękna kolekcja. Ja mam jeden pędzel do pudru od lat i bardzo dobrze mi się z nim wspólpracuje. Chociaż ostatnio mój Hakuro H54 się rozkleił, to jednak po małym pimpie działa dalej. Miękki i delikatny, niezmiennie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.