CHANEL LE VERNIS, 555 BLUE BOY

Chanel 555 Blue Boy pochodzi z kolekcji Les Jeans de Chanel z 2011 roku. To przykurzony niebieski (jeansowy?) o kremowo- żelkowym wykończen...

Chanel 555 Blue Boy pochodzi z kolekcji Les Jeans de Chanel z 2011 roku. To przykurzony niebieski (jeansowy?) o kremowo- żelkowym wykończeniu.... kolor ciekawy i oryginalny, ale źle wygląda w pochmurne dni, bo staje się bury i szary, dlatego z chęcią sięgam po niego właśnie wiosną i latem. Użytkowo lakier również nie należy do łatwych- ma gęstą konsystencję ale jest słabo napigmentowany, przez co do uzyskania ładnego krycia potrzebne są dwie grube warstwy (trudno jest nim uzyskać cienkie warstwy). Na szczęście szybko wysycha i szkliście błyszczy.

Na zdjęciach dwie warstwy Blue Boy, bez lakieru nawierzchniowego.








Lubię ten lakier za kolor, użytkowo już mniej- nigdy nie radziłam sobie z gęstymi żelkami:(


Co sądzicie o tym kolorze? Macie w swoich zbiorach lakiery, które lubicie za kolor a użytkowo-nienawidzicie?

28 komentarze

  1. Mam wiele takich lakierów które kolor mają świetny ale w innych kwestiach słabo wypadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to mało, stąd mój zawód tym egzemplarzem.

      Usuń
  2. za kolor, a w zasadzie za wykończenie uwielbiam serię jolly jewels z golden rose i generalnie wszystkie brokatowce, ale zmywanie ich to koszmar! nie, nie i jeszcze raz nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, właśnie dumam od kilku dni czy go kupić czy postawić na ciemniejszego Diora 796 i mam odpowiedź. Możesz narzekać ile wlezie, ale w Twoim wykonaniu każdy lakier wygląda jakby był idealny i prosty w nakładaniu :) Pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna w tym wypadku polecam Ci jednak Dior, tego Chanel spokojnie możesz sobie darować. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Kolor jest piękny :) mam dużo takich lakierów, które bardzo mi się podobają, ale użytkowo są beznadziejne i szukam dupe z innej firmy.. niestety to nie jest takie proste, bo niektóre kolory są na prawdę niespotykane :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak nie lubię takich kolorów, tak ten mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor jest naprawdę bardzo ładny, i chyba nawet mam w swoich zbiorach podobny - o ile mnie pamięć nie myli ;p
    Oj mam kilka takich lakierów, zwłaszcza gdy po nałożeniu 4 warstwy nadal są widoczne prześwity, albo gdy po kilka godzinach już są odpryski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie max 3 to warstwy, więcej to już nawet nie próbuję.

      Usuń
  7. Kolor bardzo niecodzienny - kojarzy mi się z zimowym morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie pasują mi takie odcienie, ale u Ciebie bardzo ładnie się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor bardzo mi się podoba, zdecydowanie w moich guście :) Mam w kolekcji takie lakiery, użytkowo irytujące, ale uwielbiam je za kolor :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak, też mam lakiery, które są bardzo ładne, ale trudne w obsłudze :S Kolor Chanel piękny, tańszym odpowiednikiem może być Catrice - Hip Queens wear blue jeans, który uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie ten kolor jest cudowny! Uwielbiam takie.

    OdpowiedzUsuń
  12. i takie niebieskości właśnie uwielbiam! co prawda ja mogłabym go nosić cały rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Co za kolor. Bardzo mi się podoba. Niespotykany :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ten kolor jest prześliczny.... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie ten odcień nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor piękny, ale też na pewno bym się nie polubiła z jego konsystencją ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny połysk i ciekawy kolor:)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.