ORLY COLOR BLAST, OLD SCHOOL L.A. (Retro L.A. Duo Kit)

Dziecko Orly czyli markę Color Blast zna chyba każda blogerka, bo było o niej głośno w zeszłym roku. Fikuśne buteleczki, bardzo bogata gama...

Dziecko Orly czyli markę Color Blast zna chyba każda blogerka, bo było o niej głośno w zeszłym roku. Fikuśne buteleczki, bardzo bogata gama kolorystyczna i profesjonalna jakość... za to ją polubiłyśmy i z przyjemnością nosimy na paznokciach. Orly Color Blast Old School L.A. to pastelowy, kremowy błękit- nie wiem, co ma w sobie takiego, ale wygląda tak obłędnie, że nie chce się go zmywać. Nie za ciemny, nie za jasny, bez dodatku tonów zieleni czy fioletu- dosłownie cud miód malina:) Lakier kryje po nałożeniu dwóch bardzo cienkich warstw, nie smuży i równomiernie się rozkłada. Po wyschnięciu daje satynowe wykończenie.

Na zdjęciach dwie warstwy Old School L.A., pokryte warstwą lakieru nawierzchniowego.








W tym roku, poza nowymi kolekcjami do oferty trafiły trzy duo- zestawy inspirowane L.A., miastem, w którym powstała marka Orly: Beverly Hills (Worth Millions oraz Pretty Woman), Venice Beach (Rollerbabes oraz Muscle Beach) i Retro L.A. (Old School L.A. oraz Vintage L.A.) i to właśnie w ostatnim zestawie znajdziecie bohatera dzisiejszej notki. Zestawy kupicie w cenie 52 zł. na stronie dystrybutora colorblast.pl





Do tej pory do niebieskich kolorów podchodziłam z duuużym dystansem, ze względu na kolor skóry- moje paluszki wyglądają jak truposzki, więc chętniej je widziałam u kogoś niż u siebie. Old School L.A. pasuje mi bardzo i trafia na moją listę letnich ulubieńców.

Jak Wam się podoba ten błękit? Prawda, że wygląda świetnie? 

19 komentarze

  1. piękny, zakochałam się ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolor! wygląda nawet lepiej na paznokciach niż w buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny ten lakier ;) chyba poszukam jakiegoś odpowiednika ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny kolor - miałam podobny na własnym ślubie rok temu;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny ten błękitek!
    Ostatnio uwielbiam takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny! Z tego co kojarzę, to podobny odcień wystąpił w zeszłym sezonie u Estee Lauder, niestety cena mnie odstraszyła :(

    OdpowiedzUsuń
  7. hm, ma w sobie to coś ;) ale to zdecydowanie nie mój odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny ten odcień. Lubię takie delikatne niebieskości. Szkoda tylko, ze cena nie jest ciut niższa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialny jest! Mam wrażenie, że pięknie..chłodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ on śliczny, baby blue ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczny! Takiego koloru mi brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjny jest! Kocham takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.