CO U MNIE?....

31 tydzień... Dziewczynka.... 10 kg na plusie.... i ogromny już brzuch... To tak w telegraficznym skrócie. Poza tym budzę się bardziej ...

31 tydzień... Dziewczynka.... 10 kg na plusie.... i ogromny już brzuch...

To tak w telegraficznym skrócie. Poza tym budzę się bardziej zmęczona niż kładę się spać, boli mnie kręgosłup, mam doła i dziecko, które chodzi do przedszkola chyba tylko po to, by chorować. I kryzys czterolatka (chociaż sama nie wiem, bo po kryzysie dwu, dwu i pół, trzylatka.... mam mętlik większy niż na początku).
Stęskniłam się za Wami i za blogiem, ale wierzcie mi, że te wszystkie ciążowe dolegliwości sprawiły, że pisanie i myślenie o czymś innym, niż odpoczynek i cisza stały się niezwykle trudne. Ale jest lepiej, dlatego obiecuję poprawę i może nie tak częste, ale regularne posty:) W tym miejscu chciałam również podziękować za ogrom maili z zapytaniem o mnie i mój stan zdrowia. DZIĘKUJĘ i przepraszam, że na niektóre odpisywałam z wielkim opóźnieniem:)

Buziaki i do napisania już niedługo!:)

57 komentarze

  1. wow, wielkie gratulacje, ostatnio dużo blogowych dzieci się rodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio zaglądałam do Ciebie i cisze zastałam :) bywaj częściej i zdrówka dla Was wszystkich :) cmok

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaa takie buty ;)) Też się zastanawiałam co tu taka cisza ;) Zdrowa dla Ciebie i małolata/ów :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To już niedługo będzie na świecie :) mamuśka trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymaj się ciepło! Razem z dzieciaczkami - tym kryzysowym i tym w drodze :) Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się właśnie, gdzie się podziewasz. Nie miałam pojęcia, że jesteś w ciąży, gratulacje! I szczęśliwego rozwiązania :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje, życzę dużo sił.

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpierw dziecko, potem blog :* Dużo zdrowia i szczęśliwego rozwiązania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. już zaczynałam się martwić, a tu takie historie :) do nastęnego! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpoczynek ważniejszy niż blog. Na bloga jeszcze przyjdzie czas. Trzymajcie się w zdrowiu i wszystkiego dobrego dla całej rodzinki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję i zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję i duzo zdrówka dla wszystkich zycze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. gratulacje! zdrówka dla ciebie i maluszka, ale 31 tydzień, to jeszcze troszke :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymaj się :) Za to dzidziuś będzie cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulację! Życzę sił i zdrówka dla Ciebie i całej rodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam tak samo jak Ty :) nie mam sił nawet czasem pisać. 34tc, dziewczynka i 10 kg ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulacje i dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale szczęśliwa Mamuśka :) gratuluję ! Dużo szczęścia dla Was :* pozazdrościć dziewczynki <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego dobrego;) Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio o Tobie myślałam! Cudowna wiadomość, gratuluję z całego serca. Trzymajcie się ciepło :* Zdrowia dla Was, sił i odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulacje ! Odpoczywaj i wracaj do nas :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. gratuluję i trzymam za Was kciuki <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje! Trzymajcie się ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratulacje :) Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja wiedziałam, przeczuwałam, że ta Twoja nieobecność spowodowana jest wielkimi wydarzeniami. Kochana 10kg to malutko ja ponad 20, pod koniec ciąży nie mogłam chodzić, leżeć też zresztą nie mogłam, nic nie mogłam. Na pocieszenie powiem Ci, że po pordzie będzie...hm tylko gorzej. Starszy przytaszczy chorobę z przedszkola i może zarazić maleństwo, u nas tak jest, zapalenie płuc, oskrzeli, ucha itp. Także odpoczywaj, potem nie będziesz miała kiedy. Wszystkiego naj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waga mi tak bardzo nie przeszkadza jak ból kręgosłupa i rwa kulszowa- dolegliwości, których w pierwszej ciąży nie miałam.

      Marta od września jak poszła do przedszkola miała zapalenie gardła, ucha, oskrzeli, płuc, trzy razy anginę i mononukleozę zakaźną, przy okazji dzieląc się chorobami z nami. Połowę listopada i cały grudzień przesiedziałam z nią w domu- płakałam rano i wieczorem ze zmęczenia:( Dziękuję za wsparcie :)

      Usuń
    2. U mnie teraz jak chorują to obaj, z Mikołajem spędziłam pół ferii w szpitalu, zapalenie ucha, oskrzeli i płuc miał w jednym czasie, babcia zajmowała się starszym, bo miał zapalenie krtani. Ech dziecioki :* ściskam

      Usuń
  26. gratulacje. wytrwania i cierpliwości. Bunt 4-5-6-7-8-9 latka :) skąd my to znamy ;) trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj gratulacje kochana :))))) Czekamy na Ciebie :D:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, gratuluję!!!! Już myślałam, że zrezygnowałaś z bloga na zawsze :)) Na szczęście nie:) Życzę w takim razie pogody ducha i odpoczynku w każdej chwili jaka się nadarzy. Pozdrawiam gorąco !!

    OdpowiedzUsuń
  29. No i super, gratulacje ogromne i trzymaj się:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mania! Gratulacje, cholera, ale wiadomość! Trzymaj się dzielnie, dbaj o siebie i zaglądaj tu czasem bo strasznie pusto bez Ciebie! :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale wiadomość - serdecznie gratuluję :)
    I spieszę pocieszyć - u mnie z dwójką jest o wiele prościej, niż gdy Młody był sam na świecie :)
    Trzymaj się dzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratulacje, trzymaj się i zdrówka dla całej rodziny!

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratulacje i zdrowia przede wszystkim :) Zero stresu i ciągły odpoczynek. Pod kocykiem, herbatka i youtube. :D
    Zajrzyj do mnie jeśli chcesz. :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. świetna wiadomość :D a zaniedbanie bloga i niechęć do czegokolwiek poza odpoczynkiem udziale się i mnie ;) Pozdrawiam, przyszła mama, 35tc, chłopiec, 11kg na plusie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. o to gratki i trzymaj się cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo, bardzo serdeczne gratulacje, zdrowia dla Was wszystkich, całus :)

    OdpowiedzUsuń
  37. GRATULACJE!!!! dużo zdrówka!!!! dla wszystkich!!! i oby 2 dziecię nie miało buntów

    OdpowiedzUsuń
  38. Maniu gratuluję! I duuużo, duuużo zdrówka Wam życzę ;*

    OdpowiedzUsuń
  39. Maniu, po pierwsze GRATULACJE! Bardzo się cieszę, że wracasz do nas, brakowało mi Ciebie :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Stęskniłam się :)
    Ależ ten czas zasuwa ;) Kiedy to zleciało ?!
    Byłoby mi niezmiernie przyjemnie znów u Ciebie coś poczytać i poogladać :)
    Wszystko w swoim czasie ...
    Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  41. O wooow :)!! Gratuluję, trochę zazdroszczę :) i życzę zdrowia, odpoczywaj :*

    OdpowiedzUsuń
  42. Jej :) Gratulacje :) ja się martwiłam, że coś złego u Ciebie, a tu mimo kiepskiego samopoczucia news jednak bardzo radosny :D Wszystkiego naj, naj...a my (czytelniczki) będziemy czekać ile będzie trzeba :D całuski, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  43. Super, że jednak wróciłaś na bloga :) Całusy :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Maniu super że jesteś znów :)) Liczyłam, ze Twoja nieobecność jest spowodowana ciążą ( a nie czyms innym) i się sprawdziło, uffff ...Gratulacje!!! Dasz rade, zobaczysz.. Córcia podrośnie i będzie lepiej. Ma trudny czas bo zaczęła przedszkole, choroby itd.. pierwszy rok w przedszkolu zawsze jest przerąbany pod względem chorób.. ale lepiej teraz niż później w szkole miałaby chorować. Trzymaj się. Powodzenia!!!!

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.