PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: ESSIE W KOLORZE MALIN

Dzisiejszy projekt dupe powstał na prośbę Malwiny a w nim malinowe kolory od Essie- Style Hunter i Haute In The Heat. Essie Style H...

Dzisiejszy projekt dupe powstał na prośbę Malwiny a w nim malinowe kolory od Essie- Style Hunter i Haute In The Heat.


Essie Style Hunter pochodzi z tegorocznej, wiosennej kolekcji Hide & Go Chic. To malinowa czerwień o kremowym wykończeniu. Treściwa konsystencja pozwala na jednowarstwowe krycie, wysycha szybko i super błyszczy. Nie odbarwia płytki i nie brudzi skórek przy zmywaniu.

Essie Haute In The Heat to kolor z aktualnej kolekcji o tej samej nazwie- malinowy róż, który bardziej trafia w moje gusta, bo czerwieni z dodatkiem różu nie lubię, chociaż nie ukrywam, że SH ma fajniejszą konsystencję i dużo łatwiej się nim maluje. HITH kryje po nałożeniu dwóch warstw, szybko wysycha i szkliście błyszczy. 

w cieniu

w słońcu

Jak widzicie lakiery nie są identycznie, po mojemu za blisko są ku sobie by decydować się na oba (co już wcześniej pisałam przy zapowiedzi kolekcji- klik)- ja wybieram HITH bo lepiej współgra z kolorem mojej skóry. Ale to tylko moje zdanie:)

Który macie/ który wybieracie?

34 komentarze

  1. Haute In The Heat zdecydowanie wygrywa. Czasem tak się śmieje pod nosem, że dla nas kobiet wszystko jest takie oczywiste. Tu coś jest bardziej różowe, tu coś jaśniejsze, a dla faceta to jedno i to samo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, chociaż mój mąż na kolor,jak na faceta, jest mocno wyczulony... ostatnio mi wypalił "nie... ta czerwień nie jest dla Ciebie, zobacz jakie masz sine ręce, za dużo magenty":D

      Usuń
    2. To masz szczęście z takim mężem :) Mój zna tylko podstawową paletę barw :P

      Usuń
  2. Jak wiesz, SH bardzo mi się podoba, ale teraz jak patrzę na to porównanie, to HITH chyba ładniejszy - taki bardziej nasycony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak Ci mówiłam coś mi w SH nie pasuje, źle się w nim czuję- ale maluje się nim wspaniale:)

      Usuń
  3. Oba są ładne, ale HITH bardziej trafia w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Style Hunter, świetnie czuję się z nim na paznokciach i do tego świetnie mi się nim maluje :)
    lakiery różnią się minimalnie, świetne porównanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Essie Haute In The Heat bardzo przypadl mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam czerwienie, najchętniej przytuliłabym te dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak Haute In The Heat więcej maliny w malinie....

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda że nie dodałąś do tego zestawienia Watermelon'a ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. DO mnie też hith bardziej przemawia:) Choć wolałabym mieć oba:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, że moje oko nie widzi większej różnicy a tak w ogóle to maliny na paznokciach nie lubię. o :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oba są piękne i chyba nie umiałabym się zdecydować jednoznacznie, który wybieram. Wydaje mi się jednak, że skłaniałabym się bardziej w stronę HITH.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne kolorki :) kocham lakiery do paznokci i wzięłabym obydwa :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama nie wiem, który lepszy ;p A nie podobne są jeszcze do Watermelon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś gdzieś robił porównanie do Watermelon i SH był praktycznie identyczny, nie wiem, czy nie lacquer-maniacs :D
      Na zdjęciach ciężko ocenić, który lepszy, pewnie musiałabym pomalować sobie paznokcie i może wtedy bym umiała wybrać :D

      Usuń
  14. HITH zdecydowanie bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja dziś próbowałam wybrać jakąś essie-malinkę na lato i wyszłam z SP z pustymi rękami :( nie mogę wybrać tego najnaj, który zastąpi klasyczną czerwień na lato, ale nie będzie zbyt różowy...faktycznie podobne do słynnego arbuza? Maniu, spróbuj podpowiedzieć! Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  16. Do mnie też HITH bardziej odpowiada, ale Watermelon jest tak podobny do tych dwóch że nie mam zamiaru kupować kolejnego podobnego :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ja to bym tam oba wybrała, bo czerwieni u mnie nigdy dość : p

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jako maniaczka czerwieni wybrałabym chyba i jeden i drugi :P Ja mam problem z takimi decyzjami, więc często kupuję po prostu dwie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. to jest niesamowite jak te kolory mimo wsyztsko sie roznia ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. oba bardzo ładne, ale ten drugi jednak bardziej przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja bym miała trudny orzech do zgryzienia, są niemal identyczne

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam Style Hunter i bardzo lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Obydwa są piękne, ale chyba bardziej odpowiada mi ten co Tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama nie wiem :/ ach te decyzje :P Na pierwszy rzut oka SH bardziej mi się podoba, Haute in the Heat wydaje się chłodniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj, wybór ciężki, różnica subtelna ... ale chyba jednak HITH bardziej mi się podoba :))
    Ta kropla różu więcej przeważyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. wybór trudny, bo takie kolory uwielbiam! bardziej skłaniałabym się jednak chyba wobec Style Hunter :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właściwie podobają mi się oba, ale skoro mam już SH, to HITH odpuszczę, choć rzeczywiście ta kropelka różu jest naprawdę spoko :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.