PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: ESSIE, EVELINE, INGLOT, ORLY

Po dłuuuugaśniej przerwie z dupowymi postami- wracam i mam nadzieję, że uda mi się utrzymać regularne, cotygodniowe tempo:) Dzisiaj będzie ...

Po dłuuuugaśniej przerwie z dupowymi postami- wracam i mam nadzieję, że uda mi się utrzymać regularne, cotygodniowe tempo:) Dzisiaj będzie długo, bo trochę uzbierało się życzeń od wspaniałych czytelniczek, które bardzo serdecznie pozdrawiam. Hasło przewodnie: w poszukiwaniu dupów Essie:)


Essie Cute As a Button vs Eveline Color Edition 917 vs Orly First Blush


Essie Cute As A Button czyli kultowy guziczek:) Koral z dodatkiem różu o kremowym wykończeniu. Z całej trójki najbardziej żelkowy, ale dobrze kryje po nałożeniu dwóch cienkich warstw.

Eveline Color Edition 917 to typowy koral o kremowym wykończeniu i szklistym połysku. Do niedawna znane mi były tylko odżywki tej firmy, ale po zakupie tego koloru- dokupiłam dwa kolejne. Super jakość za naprawdę małe pieniądze (ok. 9 zł. w Rossmanie) i do tego fajny, nie za szeroki pędzelek, który ułatwia aplikację.

Orly First Blush z tegorocznej kolekcji Blush ma s sobie minimalnie więcej różowych tonów co „guziczek”, pod niektórymi kątami wyglądają identycznie. Do uzyskania pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy, nie smuży i szybko wysycha.

Essie Serial Shopper vs Eveline Color Edition 916 vs Inglot 354


Essie Serial Shopper z tegorocznej neonowej kolekcji Too Taboo to jasna brzoskwinka, która po wyschnięciu daje satynowe wykończenie. Kryje po nałożeniu dwóch warstw, ale ważne by były cienkie bo lubi bąblować.

Eveline Color Edition 916 to również jasna brzoskwinka ale z niewielkim dodatkiem różu. Najbardziej kremowa z całej trójki i najlepiej kryjąca. Wysycha szybko i nie smuży.

Inglot 354 to również brzoskwinka ale ze złotym pobłyskiem- najbliżej jej do Too Taboo. Kryje po dwóch warstwach, szybko wysycha i szkliście błyszczy.

Essie Fashion Playground vs Eveline Color Edition 915


Essie Fashion Playground pochodzi z tegorocznej wiosennej kolekcji Hide & Go Chic. To rozbielona mięta ale bardziej w kierunku zieleni ze srebrnymi drobinami. Do uzyskania idealnego krycia potrzebne są trzy warstwy, które na szczęście szybko wysychają.
Eveline Color Edition 915 jest bardziej kremowy niż kolega wyżej, przez co wydaje się być ciemniejszy i nie ma drobinek. Kryje po dwóch cienkich warstwach, nie smuży i błyskawicznie wysycha.

Essie Too Taboo vs Essie The Girls Are Out


Essie Too taboo pochodzi z tegorocznej neonowej kolekcji o tej samej nazwie. To intensywna fuksja, która po wyschnięciu daje satynowe wykończenie. Podobnie jak Serial Shopper lubi bąblować, więc warto nakładać cienkie warstwy.

Essie The Girls Are Out pochodzi dla odmiany z zeszłorocznej letniej kolekcji Naughty Nautical. To również nasycona fuksja ale ze srebrnymi drobinkami. Kryje po nałożeniu dwóch warstw i szybko wysycha, dając szkliste wykończenie.

Ufff... dobrnęliśmy do końca. Mam nadzieję, że trafiłam z dupami i że komuś (po czasie) pomogłam. Przy okazji polecam Wam mocne te lakiery Eveline- są naprawdę warte każdej złotówki. I oczywiście, jeśli macie jakiś pomysł na dupy to piszcie śmiało:)

Ściskam Was i pozdrawiam:*

42 komentarze

  1. Do Essie CaaB podobny jest jeszcze GR w P nr 326 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie mogę się przekonać do lakierów Eveline, a mają taką ładną gamę kolorystyczną. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak jest z innymi seriami, ale ta Color Edition jest świetna.

      Usuń
  3. Uwielbiam takie posty, chcę więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój sklep jest jedynym gdzie można nabyć najnowsze neonowe Essie :) zrobiłabym zakupy, ale wydać grubo ponad stówę za wszystkie z kolekcji to trochę ciężkie do przełknięcia tak od razu, muszę jeszcze ze dwadzieścia razy wejść na stronę i powzdychać do nich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciężko jest mi się przekonać co do lakierów Eveline ale mają piękne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkałam się z tymi lakierami Eveline. Może podpowiesz mi gdzie mogę je dostać? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż sie chyba po nie przejde ( po te lakiery eveline)

    OdpowiedzUsuń
  8. Eveline mają piękną gamę kolorystyczną, ale jeszcze żadnego nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piekne kolory

    Zapraszam serdecznie do mnie na stylizacje.
    http://iamemilia.blogspot.com/2014/06/w-pelikany.html

    OdpowiedzUsuń
  10. a ostatnio zastanawiałam się, czy będzie jeszcze dupe projekt, a tu proszę :) cieszę się z niego bardzo i czekam na więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnie komuś pomogłaś, mnie na pewno zaintrygowałaś fuksją na pazurkach! :] Musze sobie kupić lakier w takim kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. musze koniecznie isc po te lakiery z eveline, maja przepiekne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  13. hurrra!
    o jeden powód więcej, żeby czekać z utęsknieniem na piątek :)

    ja dostrzegłam te Evki podczas promovcji w Rossmannie, kupiłam dwie i jestem bardzo zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czekam na kolejne posty z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialna seria postów, już czekam na koejny! :)Niektóre są mega podobne! Szkoda, że nie mam żadnego Essie, sama też chętnie przekonałabym się do własnej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  16. te morsko miętuskowe skradły moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślałam że Fashion Playground będzie bardziej rozbielony, no cóż kasa zostaje w portfelu, dzięki za uświadomienie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nigdy nie spotkałam tej serii z Eveline :(

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny post! spodobała mi się brzoskwinka Eveline :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wcześniej blogerka, teraz videoblogerka! Zapraszam do subskrypcji ;) https://www.youtube.com/user/CatherinessTV

    Z góry dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  21. Cierpliwość popłaca, uwielbiam Twoje piątkowe projekty :-)
    Czuję się dopieszczona i czekam na więcej :-)
    Może projekt dupe w wersji pastelowej - ja chętnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja baardzo proszę o dupe na essie w kolorach kawy z mlekiem :) Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  23. ależ urocze te wszystkie kolory! ;) wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta mięta z Eveline mnie urzekła :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeeeest! Wróciły dupy! :)) Zawsze lubiłam tę serię :)

    Wyłapałam tylko jedno przeoczenie - Fashion Playground pochodzi z kolekcji Hide & Go Chic, a nie Resort :)

    Ale wracając do dupów - zastanawiałam się jakiś czas temu nad podobieństwem First Blush do innych moich lakierów, ale ostatecznie w każdym dostrzegam drobną różnicę, więc uspokoiłam swoje sumienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Najbardziej podoba mi się ostatnie zestawienie ;) Co prawda dwa Essie, ale oba kolorki bardzo przypadły mi do gustu, zwłaszcza ten lekko brokatowy, mieniący się ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Posty z dupe'ami są super! Ale i tak Essie kupuję mimo że jest podobny do innego lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam takie posty, bo czasami można znaleźć kolor, który nam się podoba, w korzystniejszej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Maniu, ogromnie się cieszę, że wznowiłaś tę piątkową serię! Swego czasu w każdy piątek wypatrywałam nowych postów o tej tematyce i z ciekawością przyglądałam się Twoim zestawieniom :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale cudne kolory ;)

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne kolorki <3 zapraszam do mnie :)
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.