OPI, IN THE CABLE CAR-POOL LANE

Po jaskrawych kolorach muszę zrobić sobie przerwę- by nie zwariować i się nie znudzić, a może by znowu za nimi zatęsknić. Dziś na przekór p...

Po jaskrawych kolorach muszę zrobić sobie przerwę- by nie zwariować i się nie znudzić, a może by znowu za nimi zatęsknić. Dziś na przekór porze roku, kolor raczej jesienny ale bardzo klasyczny i dobrze komponujący się z opaloną skórą. OPI In The Cable Car-Pool Lane to propozycja marki na zeszłoroczną jesień o nazwie San Fransisco. To winne, ciemne bordo z nutą fioletu o kremowym wykończeniu, które oprócz tego, że ładne to jeszcze przyjemne w aplikacji:) Lakier kryje po nałożeniu dwóch cienkich warstw, nie smuży i szybko wysycha, dając szkliście błyszczący efekt. Nie brudzi przy zmywaniu i nie odbarwia płytki. 

Na zdjęciach dwie warstwy In The Cable Car-Pool Line, bez topu.  





Kolor pewnie nie jest specjalnie oryginalny, ale ma w sobie to "coś"- z jednej strony uniwersalny, z drugiej- elegancki... takie klasyk, który od paru dni zdobi także moje stopy:) Mnie podoba się bardzo, a Wam?

Koniecznie napiszcie w komentarzach czy sięgacie latem po takie ciemne kolory:)

34 komentarze

  1. Perfekcyjny manicure, kolor bardzo ładny, aczkolwiek ja wole latem pastelowe kolory ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwycił mnie! Takie kolory lubię najbardziej. Sięgam po nie niezależnie od pory roku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Maniu, za każdym razem, gdy oglądam Twoje swatche, w pierwszej kolejności widzę perfekcyjny malunek, dopiero potem, gdy już się napatrzę, zwracam uwagę na kolor :D

    OPI robi świetne lakiery i coraz bardziej zaczynam się do nich przekonywać, żałuję tylko, że dostępność do ich oferty nie jest w Polsce tak dobra, jak do Essie chociażby. Jestem przekonana, że wówczas moja kolekcja obfitowałaby w większą ilość OPIkowych smaczków.
    Kolor, którym dziś nas raczysz, jest piękny i zdecydowanie godny przygarnięcia, bez względu na porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Megdil:)

      Wydaje mi się, że to celowe działanie dystrybutora OPI w Polsce, że lakiery te nie są tak łatwo dostępne jak np Essie, a szkoda, bo ostatnie kolekcje OPI są obłędne. Żałuję także, że nie ma w PL limitowanych kolekcji, które wypuszczane są na rynek amerykański- widziałam w tym roku wśród nich kilka perełek:)

      Usuń
    2. niestety, zgadzam się z Manią- to, że OPI nie jest dostępne od ręki w drogeriach jest celowym zabiegiem marki :/ po prostu chcą utrzymać pewien...poziom.
      dyskutowałabym jednak czy to do końca dobry zabieg :)

      Usuń
  4. Piękny, chociaż bardziej na jesień niż teraz na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor jest niesamowity! Lubię oglądać Twoje zdjęcia, nie znam nikogo kto by tak perfekcyjnie malował paznokcie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny jest! Chętnie pomalowałabym nim moje paznokcie :) Uniwersalny i na lato i na chłodniejsze pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękne paznokcie ;) Śliczny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. piekny kolorek

    Zapraszam serdecznie na nową notke, gdzie możecie zobaczyć
    recenzje eyeliner firmy bell.
    http://iamemilia.blogspot.com/2014/06/eyeliner-firmy-bell.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie one są cudne te twoje paznokcie. Kształt wymarzony i nawet nie muszą być długie żeby wyglądały idealnie! <3
    Lakier ładny, wakacyjny do opalonej skóry perfekcyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny! Trochę mi przypomina Essie Bahama Mama, ale ten chyba jednak bardziej wpada w bordo. I ja też za każdym razem się zachwycam, jak pięknie i równo masz pomalowane paznokcie, niezależnie czy to OPI, Essie, Wibo czy Essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, też mi się skojarzył z moim ulubionym Essie Bahama Mama. Czy to jest "dupe" ;) ? I czy gdzieś oprócz e-baya go jeszcze upoluję??

      Usuń
  11. Opi to bardzo dobra marka lakierów do paznokci...łatwo się nakładają i szybko schną

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny i cudnie się błyszczy ;) lubię takie kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie dzielę kolorów lakierów na pasujące do pory roku, tylko do mojego humoru.
    Stąd często u mnie latem vampy, ale właśnie w słońcu najlepiej widać ich piękno i głębię koloru.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię takie kolory. Na pierwszy rzut oka niby nie jest jakiś niespotykany, ale o dziwo mam chyba jakiegoś pecha do takich odcieni, bo rzadko znajduję takie w chłodnej tonacji jak ten.

    OdpowiedzUsuń
  15. Troszkę takie wino do którego wpadła młoda śliwka :) Piękny kolor, kocham nosić usta w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki śliczny, choć moim zdaniem jednak na nieco chłodniejszą porę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ten lakier :) ja też latem sięgam po ciemniejsze barwy, właśnie dla odmiany :) Na stopach często noszę ciemne czerwienie i bordo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor jest super :) ja to bym powiedziała, że to "ciemniejsza czerwień" xd ale takie kolory lubię chociaż nie noszę na okrągło.
    Raczej niebieskie/zielone i to właśnie w ciemnej wersji. Chociaż w tym roku na wiosnę/lato ciągnie mnie do jasnych kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękny odcień, elegancki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kolorek fajny, ale jednak ostatnio mi się znudził taki odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny lakier :)
    http://veronicanworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Mało letni ale przepiękny. Zwłaszcza, gdyby połączyć go ze szminką w podobnym odcieniu!

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam takie kolory. Piękny! <3

    OdpowiedzUsuń
  24. piękny odcień, taki elegancki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. opbożepiękny! miałby nawet szansę przebić Malaga Wine!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mam problemu z takimi kolorami latem, tak jak Ty doceniam zwłaszcza na stopach :))
    Skoro nie brudzi skórek, to już go pokochałam ;))
    Idealny :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.