JAK TO JEST Z TYMI ESSIE...

Jak wiemy w polskiej dystrybucji, lakiery i preparaty (odżywki, bazy, topy) Essie występuję w dwóch wersjach: masowej i profesjonalnej . Ma...

Jak wiemy w polskiej dystrybucji, lakiery i preparaty (odżywki, bazy, topy) Essie występuję w dwóch wersjach: masowej i profesjonalnej. Masową możemy kupić w prawie każdej drogerii/ perfumerii, natomiast ta druga przeznaczona jest do użytku profesjonalnego i możemy ją kupić w salonach (w teorii, bo wiadomo jak to w rzeczywistości wygląda:P).
Ponieważ otrzymuję bardzo dużo pytań odnośnie tych wersji zarówno na blogu, jak i w sklepie- chciałabym przedstawić Wam różnice między tymi wersami, bo sama do niedawna miałam z tym problem.

Przy porównaniu posłużę się kolorem Peach Daiquiri (PD), który jest w stałej ofercie obu wersji.


KOLORY:
W wersji profesjonalnej jest ich ok. 150 (w PL jest to liczba zmienna, bo wiele kolorów jest w tej chwili wycofywanych). Parę razy w roku wypuszczane są kolekcje sezonowe, nieliczne kolory wchodzą potem do stałej oferty. Kolorów w wersji masowej jest ok 95., kolekcje sezonowe pojawiają dużo rzadziej i z dużym opóźnieniem w stosunku do wersji profi.

NAZWA/ NUMER:
Numeracja kolorów nie jest taka sama- różni się w zależności od wersji (PD: masowa nr 72, profesjonalna nr 76). Niektóre kolory mogę także różnić się nazwami. Kolory dostępne w PL różnią się numeracją od tych dostępnych w USA czy Kanadzie.

POJEMNOŚĆ:
Jest to 13,5 ml w każdej z wersji, w każdej kolekcji. Wcześniej było tak, że kolory z linii profesjonalnej były podzielone na 15 ml (kolekcje stałe) i 13,5 ml (kolekcje limitowane) natomiast masowe zawsze 13,5 ml. W tej chwili zostało to na całym świecie ujednolicone i jest to 13,5 ml (gdzieniegdzie możecie jeszcze kupić 15 ml ale są to starsze produkcje, mnie też zdarzyło się w dostawie dostać jeden kolor w dwóch pojemnościach).




PĘDZELEK:
Masowa- szeroki, profesjonalna- wąski i tak jest w Europie. W USA jest tylko pędzelek wąski, podobnie jak w Kanadzie.


z lewej masowa, z prawej profesjonalna

KONSYSTENCJA:
W większości wypadków wersja profesjonalna ma bardziej lejącą konsystencję i trudniej nad nią zapanować, ale z założenia to nie nam ma być dobrze tylko paniom w salonach. Essie poleca też tworzenie własnych barw, nakładając na siebie różne kolory- przy gęstych lakierach trudno byłoby osiągnąć ciekawy efekt. Wersja masowa ma gęstszą konsystencję, którą łatwiej się aplikuje ale to też nie jest reguła. W przypadku PD różnicy nie ma żadnej.

TRWAŁOŚĆ:
Ciężko to stwierdzić, bo jak wiadomo każdy z nas ma inne oczekiwania i inne paznokcie. Dużo też zależy od samego koloru. Słyszałam też opinię, że wersja profi ma formułę bardziej elastyczną przez co jest trwalsza ale osobiście tego nie zauważyłam.  

CENA:
Lakiery masowe kosztują bez promocji 32-35 zł, natomiast profesjonalne w salonach ok. 45- 49 zł. 

I to by było na tyle:) Uproszczając można lakiery Essie w PL podzielić na wąski pędzelek jako te profesjonalne i szeroki jako masowe... nie należy brać pod uwagę pojemności. Jeśli o czymś zapomniałam lub jeśli macie jakieś pytania- to proszę piszcie. Moniko, Paulino i Kasiu.... mam nadzieję, że Wam pomogłam:)

Ściskam Wam mocno i życzę udanego majowego wypoczynku:"

48 komentarze

  1. No i mnie ubiegłaś! Szykowałam bardzo podobny post na niedzielę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, chętnie poczytam:)
      P.S. W dzisiejszym NN wyglądasz super!

      Usuń
    2. Ty i tak wszystko wiesz o różnicach między wersjami :)))

      Dziękuję Maniu :*

      P.S. Wczoraj odebrałam kostkę i Modelki! Teraz mam dylemat czym pomalować paznokcie ;)

      Usuń
    3. Polecam Hide & Go Cic- trochę ciężko się nim maluje, ale to taki kolorystyczny rarytasek:)

      Usuń
    4. Było by super jakbyś pokazała ten kolorek( hide & go chic) na blogu. Pozdrawiam

      Usuń
    5. Chętnie bym i ja zobaczyła bo się czaję na tę kostke :)

      Usuń
  2. Ja nie przepadam za tymi z wąskim pędzelkiem, dużo gorzej sobie radzę z samodzielną aplikacją, niestety żadna ze mnie profesjonalistka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mnie też, ale jak mam wybierać to wolę wąski pędzelek bo mam krótkie paznokcie i małą płytkę.

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze żadnego lakieru tej marki, ale sądząc po cenie, muszą być na prawdę super.

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję za ten post, dużo się z niego dowiedziałam :)
    moja nienawiść do wersji profesjonalnej chyba nigdy się nie skończy, a najgorsze jest to że w takiej formie wychodzą wszystkie limitowane kolekcje :(

    OdpowiedzUsuń
  5. I teraz wszystko mam w jednym miejscu :) Dziękuję Maniu za to porównanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę się zaopatrzyć w taki lakier ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi zdecydowanie bardziej odpowiadają cienkie pędzelki Essie :) Z tymi szerokimi tworzę niezłe maziaje na paznokciach i skórkach :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba jednak pozostanę przy tej masowej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w Essie zdecydowanie bardziej wolę te wąskie pędzelki. Te szerokie są zdecydowanie za duże do mojej płytki i mały paznokieć muszę malować bokiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak mam bardzo krótkie paznokcie to te grubasy przeklinam:P

      Usuń
  10. Zagadka rozstrzygnięta :D w końcu ktoś mi wytłumaczył o co tu biega! :D mimo wszystko kupiłabym wersję masową, nie tylko przez wzgląd na cenę, ale na szeroki pędzelek (taki wolę) i konsystencję ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze nie mam żadnego z profesjonalnej, ale może kiedyś się przemogę i zakupię jakiegoś z wersji profesjonalnej, choć z reguły nie lubię wąskich pędzelków :v

    OdpowiedzUsuń
  12. Maniu bardzo fajny post! :) Ja na początki byłam zachwycona szerokim pędzelkiem ale nie wiem co mi się odmieniło i teraz dużo lepiej aplikuje mi się tym cienkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo, poza tym te później kupowane lakiery w SP miały pędzelki bardzo nierówne:(

      Usuń
  13. a ja i tak wolę tą masową wersję, bo szerokie pędzelki są dla mnie wygodniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ooo ciekawe ! Ja bym wybrała te masowe, bo lubię takie pędzelki !!: )

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja wolę właśnie wąskie pędzelki, szerokimi się zawsze uciapram a wąskimi lepiej mi się operuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jeszcze nie mam żadnego Essie, bo pewnie gdybym kupiłam jeden to by się zaczęło,a mój portfel nie wytrzyma takiego wstrząsu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. No i wszystko jasne :)
    Świetny post, profesjonalnie i rzeczowo :)
    Wersje Essiaków, które wybieramy zależą tak naprawdę od osobistych preferencji każdego i nawet trudno doradzać zaczynającym przygodę z nimi. Każdy musi przetestować na sobie co mu odpowiada. Ja jestem fanką wersji masowej, ale tylko ze względu na szeroki pędzelek, wygodniej mi nim operować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealne rozwiązanie- w buteleczki profesjonalne włożyć masowy pędzelek:)

      Usuń
  18. Lubie takie posty :) fajne porownanie, nie mam jeszcze zaadnego essie, ale mam niemalze identyczny fiolet jak ten z tla pierwszego foto ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawy post. Szczerze mówiąc to nie wiedziałam o tym :) zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam żadnego lakieru tej marki. I raczej mi się nie śpieszy kupować. Po pierwsze nie podoba mi się cena, a po drugie kolory też mnie nie powalają. Może kiedyś się skusze a jak już się skusze to na pewno nie kupie tych lakierów po normalnej cenie :) No chyba, że kiedyś wyjadę do USA P.S świetny blog :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór kolorów jest tak dużo, że to aż dziwne, że nie powala Cię żaden kolor:P

      Usuń
  21. Moje Essie są z wąskimi pędzelkami, takimi zdecydowanie łatwiej wyprowadzić mi lakier i bez problemu mogę nimi pomalować paznokcie u stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aby kolor się trzymał, lakier nie odpryskał i mogę mieć każdy lakier bez względu na firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne podsumowanie :) nie używałam nigdy Essie, ale warto wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To jest szmieszne, bo w USA essie kosztuje 1 DOLARA :)

    OdpowiedzUsuń
  25. No proszę nie wiedziałam nawet, że taki podział istnieje:P

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawe czemu w wersji profesjonalnej pędzelek jest cienki... ja osobiście jestem zdecydowaną fanką tych szerszych :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Warto dodać, że zdecydowanie RÓŻNIĄ SIĘ SKŁADY lakierów essie w zależności od wersji.. te z linii professional mają w składzie FORMALDEHYD.. i to wyżej w składzie niż eveline 8w1 i mnie np wersja profesjonalna baardzo uczula..puchną powieki, usta, potem łuszczy się skóra.. essie w wersji sklepowej są dla mnie bezpieczne i nic się nie dzieje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam 4 lakiery professional z essie kupione na hairstore i kajuba i wszytstkie miały go w składzie :] już je rozdałam z wyżej opisanych powodów.. mam jeszcze jeden essie professional kolor jazz i też F. jet jak wół w składzie mogę zrobić zdjęcie butelki i przesłać do wglądu..
      odżywki i z szafy podstawowej też go mają (nie wszystkie)...

      a tu dowód http://www.ulta.com/ulta/browse/productDetail.jsp?productId=xlsImpprod1320170 w opisie piszą, że" formaldehyde free" ;) a Ingredients-
      Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Propyl Acetate, Tosylamide/Formaldehyde Resin, Isopropyl Alcohol, Trimethyl Pentanyl Diisobutyrate, Triphenyl Phosphate, Ethyl Tosylamide, Camphor, Stearalkonium Bentonite, Diacetone Alcohol, Stearalkonium Hectorite, Benzophenone-1, Alumina, Synthetic Fluorphlogopite, Silica, Citric Acid, Tin Oxide, Calcium Aluminum Borosilicate,Calcium Sodium Borosilicate, Aluminum Calcium Sodium Silicate, Polyethylene Terephthalate, Dimethicone. (D44247/2). May contain: Mica, CI 77891 / Titanium Dioxide, CI 77163 / Bismuth Oxychloride, CI 15850 / Red 7 Lake, CI 77491, CI 77499 / Iron Oxides, CI 15850 / Red 6 Lake, CI 15880 / Red 34, CI 77266 / Black 2, CI 73360 / Red 30 Lake, CI 75170 / Guanine, CI 77000 / Aluminum Powder, CI 77007 / Ultramarines, CI 77510 / Ferric Ammonium Ferrocyanide, CI 19140 / Yellow 5 Lake, CI 42090 / Blue 1 Lake.

      na 5 miejscu jak stoi jak malowane :]

      Usuń
    2. posiadam również odżywkę essie Sensitivity Base Coat i w składzie który wygląda tak; Ethyl Acetate, Butyl Acetate,Isopropyl Alcohol, Ethanol, Dibutyl Phthalate, Nitrocellulose, Polyvinyl Butyral, Camphor, Tosylamide/Epoxy Resin.

      na ostatnim miejscu Tosylamide czyli właśnie nic innego niż formaldehyd...

      niestety..różowo nie jest..nie każdemu ten składnik szkodzi..ale wielu osobom jak np ja bardzo..

      Usuń
    3. Tosylamid to pochodna formaldehydu czesto go zastępująca. Przez to tez producenci podają, ze bez formaldehydu bo czysta postać to nie jest. Jak jesteś taka wrażliwa to nie powinnaś w ogóle paznokci malować. .. i po klopocie bedzie:P

      Usuń
  28. Ja wolę szerokie pędzelki więc chyba masówka jest dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ciekawy post, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.