ZOYA, AURORA

Mój zachwyt nad lakierami marki Zoya trwa nadal- aż trudno mi pojąć, jak to się stało, że poznaliśmy się tak późno. Zoya Aurora wchodzi w ...

Mój zachwyt nad lakierami marki Zoya trwa nadal- aż trudno mi pojąć, jak to się stało, że poznaliśmy się tak późno. Zoya Aurora wchodzi w skład świątecznej kolekcji Ornate z 2012 roku. To chłodny śliwkowy fiolet o żelkowym wykończeniu, w którym zatopiony jest ogrom holograficznych drobin (nie muszę pisać, że najpiękniej wygląda w słońcu i sztucznym świetle). Lakier po nałożeniu jednej warstwy mocno rozczarowuje, na szczęście druga w pełni pokrywa płytkę bez żadnych smug i prześwitów. Wysycha bardzo szybko i szkliście błyszczy (na zdjęciach bez topu). 







Dla zainteresowanych porównanie z Zoya Payton (klik).

Jak Wam się podoba Aurora? Macie swoich lakierowych ulubieńców Zoya?

54 komentarze

  1. Śliczny :) Nie pogardziłabym takim :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co tu dużo mówić, piękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem lakierów ZOYA, chyba wszystkie mnie w sobie rozkochują, ale ten kolor jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowity lakier. Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyjemny lakier,mimo drobinek super prezentuje się na krótkich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest naprawdę piękny, uwielbiam twoje posty z lakierami bo masz tak bardzo zadbane paznokcie jak to się mówi wychuchane na maksa, aż miło popatrzeć :)

    P.S takie zboczenie zawodowe heh:D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale się błyszczy i mieni ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tych lakierów w ogóle :( wczoraj rozczulałam się nad holograficznym kiko, oczywko już niedostępnym. Ale Zoyka ładna :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham lakiery Zoya, a ten jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda naprawdę ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aurora prędzej czy później będzie moja!! :) Różni się od Payton, a myślalam, że będą bardzo podobne, ale tak nie jest :P

    OdpowiedzUsuń
  13. piekny kolor, niestety nie mialam nic z Zoya

    OdpowiedzUsuń
  14. przepiękny

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  15. czy tobie się nie nudzi robić tak idealnych pazurków za każdym razem?
    weeeź czasem coś zepsuj, bo zazdrość mnie zżera :PP

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziś przyszła do mnie moja pierwsza Zoya -Payton i już nie mogę się doczekać jej testowania:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Aurora jest ładna, ale dla mnie chyba zbyt jasna, Payton dużo bardziej wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładny kolorek:) Zapraszam: nailseyes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten lakier to moje marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawy.

    Nigdy nie miałam lakieru z Zoyi, a mam chęć spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  22. love your style so much!!!

    shall we follow each other and share beauties to each, Hope to be your friend soon Pls post more!

    http://me-poppy.blogspot.com
    Pls leave a message if u follow me , i will follow back soon~

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim skromnym zdaniem jest po prostu idealny, i nawet ta podwójna warstwa mnie nie przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
  24. very pretty :)

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawe lakiery. Ja ostatnio preferuję piaskowe z Paese. Tanie, a naprawdę dobre. Tych nigdy nie miałam, więc się wypowiadac nie będę.

    www.rosee-hirst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękny, jednak wolę chyba Payton ;) Ma większą głębię.

    OdpowiedzUsuń
  28. Chociaż nie lubię lakierów z brokatem to ten wygląda całkiem całkiem!:)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.