ESSIE, TWIN SWEATER SET

Kiedy tylko zobaczyłam pierwsze swatche jesiennej kolekcji Essie For The Twill Of It, wiedziałam, że muszę mieć czerwień z tej kolekcji- mo...

Kiedy tylko zobaczyłam pierwsze swatche jesiennej kolekcji Essie For The Twill Of It, wiedziałam, że muszę mieć czerwień z tej kolekcji- moje zboczenie odzywa się zawsze na kolor czerwony:P Essie Twin Sweater Set to intensywna i kobieca czerwień o kremowo- żelkowym wykończeniu. Lakier kryje bez smug po nałożeniu dwóch cienkich warstw, wysycha szybko i niesamowicie błyszczy. Kolor jest tak piękny, że miał być moim naj, naj, naj! Niestety nie przetrwał ze mną nawet 12 godzin, bo wieczorową porą w dniu malowania miałam już dwa odpryski. Szkoda, bo tak się dobrze zapowidał :(






Nadal uważam, że lakier jest wyjątkowy- i ze względu na kolor i ze względu na badziewską trwałość. Macie w swoich kolekcjach aż tak nietrwałe lakiery?

58 komentarze

  1. Świetnie się prezentuje!
    Taki must have :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna czerwien. Mam jedna z Essie, ale akurat z niej nie jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny, szkoda, że niespecjalnie trwały. Dla takiego koloru mogłabym nakładać go codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że taki nietrwały :( U mnie tyle podobnym rekordzistą jest Jamaica me crazy. Ale on już nie jest tak ładny jak ta czerń.

    OdpowiedzUsuń
  5. To tak jak ja, bo tez uwielbiam czerwone paznokcie :) tak mam parę lakierów, które są bardzo fajnie, ale niestety nietrwałe.

    Pozdrawiam, dzeejlo

    OdpowiedzUsuń
  6. oj szkoda, że taki nietrwały, po essiaku spodziewałabym się czegoś innego :( u mnie takim przypadkiem jest Gosh 549 :) holo, w które gapię się 8 godzin jak wół w namalowane wrota, a po 9ciu już nie mam na co, bo z bazą złazi płatami, a solo wyciera się jak szalony :)
    a i tak go kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czerwone lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna krwista czerwień;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny odcień czerwieni !
    ______________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam ten lakier- nosiłam go z wielką przyjemnością! :) piękny kolor i wykończenie.

    Szkoda, że nie sprawdza się u Ciebie z trwałością (12 h to naprawdę słabo), u mnie było ok- ale nosiłam go niecałe 3 dni.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor absolutnie przepiękny. Ja w przypadku czerwieni zawsze jestem na tak :) Choć tak słabej trwałości po essiaku się nie spodziewałam - cóż, nie pozostaje nic innego jak smuteczek *-*

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że jest nietrwały, bo własnie szukam jakiejś wyjątkowej czerwieni z Essie i nie wiem na co się zdecydować, a ten jest piękny. zaden top coat nie pomagał?

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny kolor, szkoda, że tak szybko odpryskuje :(

    P.S. Jak Ty to robisz, że masz tak równo pomalowane paznokcie? Wprawa czy poprawki w programie? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie niechlubną palmę pierwszeństwa w kategorii badziewnej trwałości dzierży również Essie – Butler Please. Taki piękny kolor, ale po jednym dniu nadaje się wyłącznie do zmycia :(

    OdpowiedzUsuń
  16. wyjątkowy <3 to prawda!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Do tej pory miałam taki problem tylko z Cute As A Button. A Twin Sweater Set kupiłam wczoraj, ciekawe jak się sprawdzi na moich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny, wściekły czerwony. Co do trwałości to nie wiem jak to jest z tymi Essie, że jedne maja dobra trwałość inne nie. Przecież baza lakierowa jest ta sama... Eh...

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny kolor, szkoda że trwałość beznadziejna. ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor boski :))
    Trwałość do bani :))
    Czy Essie mnie czymś zaskoczyło ? Absolutnie nie ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę przyznać, że wyjątkowo podoba mi się lakier i sam manicure ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolor rzeczywiście jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, ale kolor ! rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  24. Aż tak nietrwałych lakierów nie posiadam. Essie Mademoiselle nie wytrzymywał u mnie nawet jednego dnia, ale tylko wtedy gdy pokryłam go topem. Kolor jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale wyrazisty kolor! Bomba!
    Szkoda, że odpryski tak szybko się pojawiły:(

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękny! Dlatego wolę te tańsze lakiery bo nawet jeżeli miałyby taką słabą trwałość to mniej bym żałowała niż po droższym Essiaku :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow, kolorek na prawdę wspaniały! Szkoda, że tak mało trwały ;(

    OdpowiedzUsuń
  28. Idealny odcień czerwieni, ale spodziewałabym się po nim nieco lepszej trwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo ładna ta czerwień :) i coś się w niej na fioletowo odbija ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Essiak taki nietrwały? Aż się wierzyć nie chce...:(

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolor śliczny. szkoda,że nietrwały.

    OdpowiedzUsuń
  32. mam taką teraz z RiRi dla MAC i się zachwycam nosząc wciąż i ciągle :)

    OdpowiedzUsuń
  33. niestety macie. :( ale kolor faktycznie, obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  34. łaaał, kolejna, IDEALNA czerwień !!

    OdpowiedzUsuń
  35. Moich paznokci w ogóle nie trzymają się lakiery Essence, na szczęście mała z tego strata bo lakiery są za grosze :)

    Essiak jest naprawdę piękny, ale to co mnie w nim zachwyca to wykończenie, niby krem, ale jak żelek, bajka po prostu :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Na moich paznokciach Essie się kiepsko trzyma. A szkoda, bo ten kolor jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  37. Przepiękna, elegancka czerwień. Podoba mi się. Szkoda tylko, że tak kiepsko trzyma się na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja kupiłam sobie pierwszy lakier Essie kolor Bazooka i jest strasznie wodnisty, rozlewa mi się gdy chcę nałożyć grubszą warstwę, a 4 cienkie warstwy nie starczyły i nadal są prześwity. Czy też kiedyś Ci się taki trafił ? :<

    OdpowiedzUsuń
  39. Jaka szkoda, że tak krótko przetrwał, bo jest naprawdę piękny!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Kurcze, niby czerwony to czerwony ale ten naprawdę ma coś w sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. tez go mam, bardzo moja czerwien ze tak powiem... U mnie trzyma sie rewelacyjnie. Kupiony w Skandynawii - nie wiem czy to ma znaczenie...?

    OdpowiedzUsuń
  42. Czy gdzieś jest post o tym jak malować paznokcie od podstaw ? Czyli podstawy manicure ?
    Pytam bo paznokcie przepięknie pomalowane - nie wiem czy ja mam dwie lewe, czy jestem antyzdolna, ale nigdy tak nie pomalowałam pazurków :( ?? Z chęcia zobaczyłabym jak Ty malujesz paznokcie .
    Pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  43. szkoda, że tak nietrwały, bo kolor ma piękny..

    OdpowiedzUsuń
  44. kolor przyjemny, chociaż ja już znalazłam lakierową idealną czerwień Essie :) lacquered up spełnia wszystkie moje czerwone chciejstwa :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  45. piękny po prostu :D

    OdpowiedzUsuń
  46. jestem pod absolutnym wrażeniem, masz piękne i zadbane paznokcie, każdy lakier wygląda na nich fenomenalnie! :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.