OPI, PEACE & LOVE & OPI

Lakierów duochromowych ogólnie nie lubię (chociaż bywają wyjątki)- drażnią mnie widoczne pociągnięcia pędzelka oraz o 70% dłuższy czas uchw...

Lakierów duochromowych ogólnie nie lubię (chociaż bywają wyjątki)- drażnią mnie widoczne pociągnięcia pędzelka oraz o 70% dłuższy czas uchwycenia na fotografii tych cudaków... no nie mam cierpliwości i tyle. Mój dzisiejszy bohater trafił w moje posiadanie dzięki uprzejmości Iwonki, która to podołała zadaniu i na mój gust najlepiej pokazała jego urok na zdjęciach. OPI Peace & Love & OPI pochodzi z tegorocznej kolekcji San Francisco. W jasnym świetle to płaska metaliczna stal (możecie zobaczyć to na trzech pierwszych zdjęciach)- nic zachwycającego, ciekawie robi się dopiero w cieniu, kiedy to lakier pokazuje swoje prawdziwe i wyjątkowe oblicze... stalowa szarość opalizuje na zielono i fioletowo- benzynka w pełnym tego słowa znaczeniu. Lakier nakłada się wyśmienicie- kryje po dwóch cienkich warstwach, nie smuży i nie babluje. Wysycha szybko ale nie błyszczy jakoś wyjątkowo, więc potraktowałam go topem. Uwaga dla osób z nierównościami płytki- niestety niemiłosiernie obnaża wszystko, co normalnie chciałybyśmy ukryć. Dobra, rozpisałam się za bardzo... zapraszam na fotorelację:)




W cieniu to zupełnie inna = lepsza bajka:)






OPIk bardzo przypadł mi do gustu i jeśli ktoś z Was szuka takiej benzynki idealnej, to szczerze polecam.

Macie, lubicie, nienawidzicie?.... czekam na Wasze opinie:)

50 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Nawet... ze wszystkich znanych mi i używanych jest najlepszy.

      Usuń
  2. Zgodzę się z Karotką, że nawet daje radę, ale ja nie lubię używać duochromów dokładnie z tych powodów, z których Ty nie lubisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi to przypomina benzynkę z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem na nie tym razem, szczerze nie znosze takiego wykończenia :P

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem, co się ze mną dzieje, ale takie benzynki (albo nawet i te mocniejsze np. z DL) baaardzo mi się podobają- bardzo!
    i nawet nie przeszkadzają mi delikatnie widoczne pociągnięcia pędzelkiem (co wcześniej zazwyczaj z marszu dyskwalifikowało zawodnika).
    Oglądałam jakiś czas temu porównania tego OPI i Essie For The Twill Of It- lakiery wydają się identyczne (dziwne, ze dwie marki w tym samym okresie wypuszczają identyczne lakiery -.-). Jejku, też się rozpisałam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też widziałam wiele porównań i jednak na nich Essie wypada o wiele gorzej niż OPI... wiadomo zdjęcia zdjęciom nierówne, więc się wypowiem dopiero jak sama Essie przetestuję:)

      Usuń
  7. ja jeszcze żadnego lakieru z Opi nie miałam, ale ten kolor mnie urzekł:) jest cudowny, bardzo w mim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię duochromów, kupiłam kiedys kilka urzeczona wyglądem w buteleczce, ale na paznokciach zawsze towarzyszyło temu rozczarowanie, dlatego dałam sobie z nimi spokój. Tak jak pisałam juz u Iwonki, u niej wygląda ładnie, ale ja jestem na nie :) Tak samo napiszę dziś, że Twoje zdjęcia są bardzo udane, ale ja takich lakierów nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu Ci przyznam rację, że o milion razy lepiej wyglądają w buteleczce:)

      Usuń
  9. Lubie takie kameleonki i może to tylko moje spostrzeżenie ale ze zbiegiem czasu na chromach duo i multi, już tak nie widać tak tych pociągnięć pędzelkiem jak kiedyś. Nawet 2 lata temu te lakiery były bardziej podobne do pereł gdzie ewidentnie widać linie od pędzelka.

    OdpowiedzUsuń
  10. już to pisałam, że nie dla mnie to wykończenie :/ nie widzę siebie w takich kolorach, najważniejsze to dobrze się czuć z lakierem na paznokciach, więc jeśli komuś pasuje to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mówiłam, że Ci się spodoba ;))
    Jest po prostu wyjątkowo udany ...
    Pięknie Wam razem :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie lakiery , a ten jest po prostu cudowny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda cudnie na paznokciach. Twoich. Choć, ja się skusiłam na Opika z kolekcji Miss Universe i mile się rozczarowałam. Niby piasek a jednak nie - nie widać pociągnięć pędzelka ( jupi) mało tego satynowe wykończenie, mało tego matowe. Jestem pod wrażeniem. Nawet buteleczka odziana była w małą koronę;) Wydawało mi się że na moich paznokciach nie zaistnieje, a jednak... wygląda naprawdę ciekawie, z klasą , elegancko, do moich ulubionych szarych swetrów. A ta benzynka ma takie "moje" kolory. Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  14. kolorek niestety nie w moim typie ale twoje paznokcie wyglądają bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jestem fanką takiego wykończenia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tą benzynkę bardzej widać w buteleczce... Nie mniej jednak na pazurkach też wygląda fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki piękny kolor ! bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. też za takimi nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie lubię tego typu kolorów, bo widać każde niedociągnięcie :) Ale kolor faktycznie ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dostałabym cholery przy aplikacji. Nie. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam taki sam lakie xd
    Jeśli chcesz mozemy razem sie obserwowac zapraszam na http://kilerqueen.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mi sie takie kolory podobaja u kogos u mnie wygladaja trupio :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam benzynke Wibo, również jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na taką benzynkę to nawet bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie nie powalił niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny kolor. Nie wiem jak to jest, że ja jako, że nie specjalnie przepadam za malowaniem paznokci to tutaj na blogu jestem wręcz zachwycona pokazywanymi kolorkami:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie za bardzo lubię metaliczne odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja lubię metaliczne odcienie, więc mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. W cieniu super wygląda! Aż się dziwię, że mi się podoba, bo raczej do tej pory nie przepadałam za benzynkami

    OdpowiedzUsuń
  30. cuudowna benzynka, bardzo lubię benzynki w odcieniu fioletu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny wprost idealny na jesień;)

    OdpowiedzUsuń
  32. No no no, tajemniczy z niego egzemplarz, kolor przepiękny, nawet w cieniu skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten mi się ogromnie podoba, ale na targach już go nie mieli:/

    OdpowiedzUsuń
  34. A przecież lakiery duochromowe są taakie piękne!

    OdpowiedzUsuń
  35. ale szlachetna barwa, podoba mi się bardzo! PS: zapraszam do siebie na rozdanie
    www.womanadvice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. super, zresztą na Twoich paznokciach wszystko się świetnie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.