LOVE, LOVE...

Jak pewnie większość z Was zauważyła, ostatnio wiele firm wprowadza do swoich kolekcji kryjące lakiery, naładowane brokatowymi drobinami, t...

Jak pewnie większość z Was zauważyła, ostatnio wiele firm wprowadza do swoich kolekcji kryjące lakiery, naładowane brokatowymi drobinami, tzw. indie.... z lepszym lub gorszym skutkiem, dla mnie w kierunku raczej tych drugich (Dance Legend Fruity Milk czy Flormar Dots to jakieś nieporozumienie), bo coś ma ma wyglądać ciekawie i oryginalnie, staje się mało zachęcające (czyt. zmyj mnie szybko). Przyznaję, że do dzisiejszego bohatera podchodziłam bez większego entuzjazmu, ale po kilku użyciach stwierdzam, że "jest dobrze" a nawet lepiej:) 

P2 Lost In Glitter 010 Love Dramatic! to krwisto czerwona, żelkowa baza z różnej wielkości brokatem w środku. Lakier można nakładać samodzielnie, wtedy do pełnego krycia potrzebne są trzy warstwy lub tak jak zrobiła dzisiaj ja- jako top na czerwony lakier (jasny, ciemny... każdy, który Wam pasuje) i wtedy nakładamy jedną warstwę. W każdym wypadku lakier szybko wysycha a drobiny nie ostają, nie haczą i nie odpadają. Dla bardziej szklistego wykończenia można nałożyć top, ale nie jest to konieczne. Zmywanie nie sprawia problemu, a czerwona baza nie odbarwia płytki.







Ja jestem bardzo na tak a co Wy sądzicie? Lubicie lakiery typu "indie"? 

Lakier pochodzi ze strony MAANI.PL

53 komentarze

  1. Pierwszy, który mi się spodobał na tyle, że chciałabym go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę robi wrażenie cudowny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kojarzy mi się ze świętami :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszne spostrzeżenie ;D Mi też ;)

      Usuń
  4. mam fazę na czerwienie i chcę go bardzo! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. CUDNY! *.* Oczarował mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam lakiery indie, aczkolwiek miałam styczność tylko z jednym osobiście czyli Maybelline :) A te glittery p2 sa cudowne :) sliczny manicure, tym bardziej mnie to cieszy, gdyż niedługo bedą one w moich łapkach :)
    jesli chodzi o lakiery indie to na rynku amerykańskim czy azjatyckim to sa świetne firmy, które sie w tym specjalizuja , szkoda, że u nas nie ma do nich dostepu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna czerwień!

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. U siebie jakoś nie widzę tego typu zdobień ale u kogoś podobają mi się. Czerwień jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładniutki :) czemu flormar Ci się nie podoba?

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna czerwień z brokatem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O dziwo, im starsza, tym bardziej podobają mi się takie lakiery:) Mam taki jeden podobny z Bell, w kolorze ciemnej fuksji, bodajże z limitowanej edycji - Bell Glam Night Sparkle. Do pełnego krycia potrzeba, o dziwo, dwóch warstw:) Bardzo go lubię, a tan wygląda równie świetnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko, jakem sroka, cudo, cudo, i bardzo cudo! ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Maniu coś czuję, że przez Ciebie jeszcze się przekonam do tej serii P2 ;) Pięknie wygląda. Jak z resztą wszystko na Twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładny, bardzo strojny lakier :)
    a Twoje pazurki Maniu, na żywo są jeszcze ładniejsze :) spiłowałam wczoraj swoje i będę utrzymywać krótsze :) może "mięsko" z czasem zniknie :D tak jak mówiłaś ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda przepięknie ;) Kojarzy mi się ze świętami ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. to połączenie jest urocze;)

    OdpowiedzUsuń
  17. mi się za bardzo nie podoba, tzn czerwień ładna, ale te drobinki nie podchodzą mi raczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda jakoś tak... świątecznie :D Jak bombka na choince :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny! Ale mi też nasuwa skojarzenia ze świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ładny :) taki miłosny :P ale ja tam kropki z flormara lubię. tzn podobają mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię lakiery indie, ale nie znalazłem jeszcze niczego, co by mnie chwyciło za serce. Chyba wolę oglądać te lakiery na paznokciach innych :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kolor jak najbbardziej tAK! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie przepadam za czerwieniami, ale w takiej wersji jestem jak najbardziej na tak :D

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ładnie wygląda! ale nie czuję, że "muszę go mieć" ;p to dobrze w sumie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajnie wygląda. Lubię taki efekt, bo nie jest zbyt "choinkowy" :)

    OdpowiedzUsuń
  26. cudny kolorek ,piękne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bardzo lubię wszelkie świecidełka, ale tylko gładkie w dotyku, niezahaczające o wszystko :) Pomysł z czerwoną bazą był genialny - świetna soczystość wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  28. strasznie fajnie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękny kolor, ślicznie wygląda
    pozdr i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny, właśnie takie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię sporo błyskotek na paznokciach :D Do tego kolor pięękny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie ma co, wpasował się on w moje gusta :))
    Czerwień i błyskotki gwarantują świetny efekt :)
    A w buteleczce taki niepozorny ...

    OdpowiedzUsuń
  33. wygląda świetnie. uwielbiam lakiery z p2, ostatnio zakochałam się w piaskowych. ale chyba niedługo pobiegnę do dm po to cudo, które dzisiaj pokazałaś.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nałożyłabym go pewnie na jeden paznokieć lub dwa, żeby nie mieć większych problemów ze zmyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ciężko mi się przekonać do czerwieni, a do takiej "na bogato" to już w ogóle chyba nie podchodzę :) ale na pewno w okresie świątecznym bym po niego sięgała.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  36. Zakochałam się <3 Przecudowny lakier. Uwielbiam czerwień na pazurach a ta wygląda tak kobieco. Jaka cena tego cuda i gdzie można go wyhaczyć?

    OdpowiedzUsuń
  37. Naprawdę fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Trzeba mu przyznać, że jest piękny ! :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.