ESSIE, THE LACE IS ON

Nie ukrywam, że z całej kolekcji dzisiejszy lakier najmniej mnie urzekł- na pierwszych zdjęciach widziałam zbyt duże podobieństwo do Jamaic...

Nie ukrywam, że z całej kolekcji dzisiejszy lakier najmniej mnie urzekł- na pierwszych zdjęciach widziałam zbyt duże podobieństwo do Jamaica Me Crazy, toteż nie czułam potrzeby jego posiadania. Ale od czego są dobre dusze (Iwonko dziękuję), które spieszą z pomocą i takowy użyczają. Essie The Lace Is On z tegorocznej jesiennej kolekcji to opalizująca ciemna fuksja, naładowana w środku drobinkami w odcieniu różu- kolor kobiecy i na jesień idealny:) Lakier w wersji mini nie sprawia problemów użytkowych- kryje po nałożeniu dwóch cienkich warstwa, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha szybko i ładnie błyszczy (na zdjęciach bez topu).






 W cieniu...


 ... i w słoneczku:)


Pierwsze wstręty do tego koloru odkładam i uważam, że Lace Is On to faworyt tej kolekcji- po obejrzeniu na żywo i wypróbowaniu jej całej stwierdzam, że jest najciekawszy, co nie oznacza, że lubię go najbardziej. Jak wiecie z fioletami mam różnie i muszę mieć dzień, by mi się podobały- w przypadku Lace Is On czasami czuję jakbym miała 10 lat więcej :P No nic... bo to tylko moje osobiste odczucia. Izabela Anna mam nadzieję, że Ci pomogłam z wyborem:) 

Jak Wam się podoba ten Essiak?

48 komentarze

  1. Nie lubię takich kolorków, ale ten wygląda pięknie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Maniu a jak on wypada w porównaniu do Jamaica Me crazy? Bardzo są podobne? :) Bo na zdjęciach tak jak Ty do tego podchodzę. Ale ciekawa jestem... może jakieś porównanie kolorystyczne? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę sprawdzić, bo JMC puściłam w świat.

      Usuń
    2. Nie dziwię się jeśli mam być szczera ;) U mnie został tylko dlatego, że mamie niesamowicie przypasował ;) Aż zaskoczona jestem ;)

      Usuń
  3. No mnie on nie przekonuje, ale wiadomo, ze każdy lubi co innego :) U mnie ciągle królują kremy i odrobina brokatu :) To jest to, co lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czego jak czego, ale połysku to odmówić mu nie można :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm... Chyba jednak mi się podoba i nie przypomina mi za bardzo Jamaica Me Crazy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go właśnie na paznokciach i jestem bardzo zadowolona, że jednak się na niego zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No kusi mnie , kusi ten kolor....chyba za dużo o nim myślę, a to znak, że chyba trzeba go będzie kupić... :DDD U Ciebie , u Iwonki i u Tamit strasznie fajnie wygląda ten kolor....ale czy na mnie też będzie super....żeby sie o tym przekonać muszę go nałożyc na swoje paznokcie :DDD
    p.s. bardzo dziekuję za tego posta :D buźka

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny kolor, choć akurat nie w moim stylu - źle się czuję w takich odcieniach. Ale u innych mnie zachwycają!

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubie takie odcienie lakierow, sliczny

    OdpowiedzUsuń
  10. byłam bardzo ciekawa odczuć innych blogerek na tematt tego lakieru- ja mam pełnowymairówkę i muszę przyznać, że mój TLIO jest naprawdę krnąbrny- smuży i wysycha na lekki mat :( jakbym widziałam na Twoich paznokciach inny lakier!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ani letni ani jesienny. Nie przekonuje mnie, ale zasadniczo ta kolekcja Essie w całości nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  12. mimo że go posiadam jakoś nie mogę się do niego przemóc ;<

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś ten lakier w sobie ma :)
    Na pewno rozczarowaniem tej kolekcji nie jest :))
    Ja go polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się, te drobinki są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne paznokcie :))

    http://mimblox.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak już napisałam na Facebooku, dla mnie kolor jest piękny :) Ślicznie się błyszczy, a to lubię najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdybym nie miała bardzo podobnego lakieru z Inglota, to z pewnością bym go kupiła. Jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest śliczny ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny kolor, kobiecy ale nie babciny :P

    OdpowiedzUsuń
  21. intrygujący kolor, taki nietypowy

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny jest, ja tam fiolety uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam i też uważam, że jest cudny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. mi nie do końca wpadł w oko, ale ja z takimi różo-fioletami zupełnie się nie lubię :) pewnie użyję jeszcze kilka razy, ale generalnie nie moja bajka.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  25. najpiękniejszy z kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
  26. Trafia w mój gust, lubię takie fiolety złamane różem:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękny kolor. :)
    Bardzo ładny kształt paznokci.:)
    Zapraszam na rozdanie: http://hersentences.blogspot.com/2013/10/candy-czy-rozdanie-co-kto-woli.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię takie odcienie, ten jest prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo ładny :) ale na szczęście nie czuję potrzeby posiadania :P

    OdpowiedzUsuń
  30. ma swój nieodzowny urok :) zakochałam się <3

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.