LOVELY, FAST DRY TOP COAT

... czyli must have każdej lakieromaniaczki:) Co powinien?.. przyspieszać wysychanie, nabłyszczać i utwardzać. Jak poszło Lovey Fast Dry To...

... czyli must have każdej lakieromaniaczki:) Co powinien?.. przyspieszać wysychanie, nabłyszczać i utwardzać. Jak poszło Lovey Fast Dry Top Coat- zapraszam na recenzję:)



Od producenta:

Szybkoschnąca odżywka do paznokci, z czasem schnięcia od 30 do 55 sek.,dobrze przywiera do paznokcia a lakier dłużej zachowuje swoją trwałość. Składu brak:(



Lakier zapakowany jest w beczułkowate, przezroczyste opakowanie. Pojemność 11 ml. Pędzelek normalnej szerokości i sprężystości- nakłada się normalnie, bez zalewania skórek. 



Jak przystało na lakier nawierzchniowy, top jest przejrzysty i rzadki, nie zmienia swojej konsystencji w trakcie użytkowania. Ładnie nabłyszcza lakier kolorowy i niestety tylko tyle. Po jego użyciu paznokcie wydają się suche, po mocniejszym przyciśnięciu odbija się na nich wszystko, nawet po kilku godzinach i nie ma znaczenia, jaki kolorowy lakier użyliśmy- top jest po prostu plastyczny. Nie przyspiesza także wysychania. Nie mogłam stwierdzić czy przedłuża trwałość manicure.

Wiem, że produkt zbiera pozytywne recenzje, dlatego byłam go bardzo ciekawa. Niestety okazał się bubelkiem, bo jeśli ma tylko odświeżać manicure, to niech to robi dobrze- a nie robi:( Znacie? Jakie jest Wasze zdanie?

31 komentarze

  1. Spodziewałam się czegoś więcej. Nail growth z tej serii faktycznie robi to co ma robić. Myślałam, że z innymi produktami jest podobnie. Lipa :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj go zakupiłam zachęcona pozytywnymi opiniami i nawet przemalowałam stare mani i nie zauważyłam żeby jakoś długo wysychał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u nie też sie nie sprawdził tak samo jak z Wibo utwardzacz;/

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda że nie ma składu, rewelacji nie ma

    OdpowiedzUsuń
  5. Planowałam go kupić, ale teraz się waham.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam z innej firmy i sobie chwalę, tego z Wibo jeszcze nie miałam i skoro taki jest jak piszesz, raczej nie planuję go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie używam tego typu produktów także nic polecić nie mogę..

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam wcześniej od nich odżywkę o mlecznym kolorze. Strasznie mnie zawiodła, a aplikacja to był istny koszmar, więc mądrzejsza o doświadczenia omijam te malutkie buteleczki z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z lovely miałam tylko odżywke taką białą i była ok, a mój ulubiony top jest z essence taki w czarnym opakowaniu, studio nails better gel nails. Lakier szybko schnie i daje efekt żelowych paznokci, kilka koleżanek myślało, że mam tipsy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam. Zgadzam się w 100% z Twoją opinią

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam i nie chcę znać po twojej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. na szczęście z tym nie miałam styczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ufam marce Lovely. Boję się, że wyrzucę pieniądze w błoto. Kiedyś miałam lakier tej firmy i okazał się bublem, więc za ten top podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam, a szukam jakiegoś fajnego topu ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie spodziewałam się czegoś dobrego po nim ;) Mój ulubiony to ten z Sally Hansen.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam jedną z wersji tego topu i niestety nie jest powalający ;) Liczyłam, że nieco przedłuży trwałość lakieru, a mam wrażenie, że jeszcze bardziej go skraca :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego nie znam ale miałam doświadczenie z podobnym, bardzo długo był plastyczny a do tego później miałam wrażenie jakby się do wszystkiego 'kleił' nie wiem jak to powiedzieć..

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda:P Ale Lovely miało kiedyś fajną odżywkę z wapnem:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ..zabraklo kiedys w sklepie "mojego"utwardzacza,wiec w rossmanie kupilam tego bubelka-ktory faktycznie okazal sie byc niezasychajacym,plastycznym koszmarkiem.
    Od tamtej pory zawsze mam moj niezawodny utwardzacz w zapasie i nie szukam innych ;)
    kociarra

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam z tej serii odżywkę silnie regenerującą i ona na moich paznokciach się sprawdza- dla testu przez jakiś czas malowałam nią tylko paznokcie z lewej ręki i wyglądają na zdrowsze ;) Ciekawe więc dlaczego jeden ich produkt jest ok, a inny beznadziejny

    OdpowiedzUsuń
  22. Czyli tylnej części ciała nie urywa. Szkoda. Z topów póki co najlepiej sprawował się u mnie Revlon i Paese, chociaż ten drugi potrafił czas pozostać plastyczny, ale bajecznie przedłużał trwałość lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  23. Spodziewałam, że nie będzie hitem.

    OdpowiedzUsuń
  24. No niestety, Seche Vite, Posze i Essie Good To Go nie bez powodu kosztują tyle ile kosztują. Nie ma cudów.

    OdpowiedzUsuń
  25. fajny blog zapraszam do siebie roksanarabczon.blogspot.com obserwójemy odpowiedź zostaw w komentarzu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie używałam jeszcze i szczerze mówiąc jakoś nie wierzę temu specyfikowi;/

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam.. ale jak tak marnie sobie radzi, to raczej już nie poznam..:) jak mnie w tych lakierach denerwują te nakrętki! wyjątkowo źle mi się to trzyma..

    OdpowiedzUsuń
  28. ojj miałam i wg mnie to on zamiast przedłużać trwałość lakieru, przedłuża czas jego wysychania :D

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.