RUBY WING, GREEN PEACE

Powiem Wam, że z bohaterem dzisiejszej notki nie było łatwo i nie chodzi mi tutaj o aspekty użytkowe a o zdjęcia, bo egzemplarz to czarodzi...

Powiem Wam, że z bohaterem dzisiejszej notki nie było łatwo i nie chodzi mi tutaj o aspekty użytkowe a o zdjęcia, bo egzemplarz to czarodziejski;) Ruby Wing Green Peace to lakier zmieniający kolor- we wnętrzach jaskrawa zieleń o żelkowym wykończeniu, która napotkawszy na swojej drodze odrobinę słońca zmienia równomiernie kolor na ciemno zielony. Lakier kryje po nałożeniu dwóch cienkich warstw, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha szybko, dając satynowe wykończenie (na zdjęciach z topem, który nie zmienia jego czarodziejskich właściwości). 

Zdjęcia różne, bo każda zmiana ustawienia ręki powodowała automatycznie zmianę koloru.










Efekt bardzo mi się podoba, a w szczególności jego równomierna zmiana. Super:)

Lubicie lakiery zmieniające kolor? Znacie Ruby Wing?

Lakier pochodzi ze strony colorclub.com.pl gdzie można go nabyć za 45PLN/ 15ml.

71 komentarze

  1. o ja Cię kręcę, ale bajer :D naprawdę jest aż tak czuły na światło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo czuły i dobrze, że zmienia się równomiernie po całości:)

      Usuń
    2. Donoszę, że właśnie się dowiedziałam, że lakiery tej kolekcji świecą jeszcze w świetne UV :) całkowicie zbędny gadżet, ale trzeba przyznać, że ten lakier chyba jest najbardziej "wybajerzonym" egzemplarzem, jaki widziałam ;)

      Usuń
    3. A to ciekawy gagatek:) Dobrze wiedzieć, dziękuję:)

      Usuń
  2. o matko jaki czad! super oczojebka i efekt lepszy niż te termiczne :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ulubiony kolor to zieleń. :)

    http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zielenie, więc kolor mnie urzekł....natomiast cena tych lakierów jest dla mnie zaporowa....45 zł....to dla mnie stanowczo za dużo jak za lakier... :( a szkoda, bo kolory i efekt są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że to tak jakbyś płaciła za dwa lakiery;)

      Usuń
    2. właśnie też już tak zaczęłam to kalkulować i znowu siedzę na ich stronie i się do nich ślinie :DDDDDDDDDDDD

      Usuń
  5. Efekt rewelacyjny, oglądałam je oststnio nawet. Niestety cena odstrasza skutecznie...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie no świetna zabawa ;)) super..

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor nie mój, ale sama formuła lakieru - rewelacja :)
    Nie słyszałam w ogóle o tej marce.
    Mi wpadły w oko : Crowd Surf i Eternal :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już myślałam że to dwa różne, a tu taka niespodzianka! Ładnie zmienia kolor, genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie super się zmienia,ekstra jest:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam kupić inny kolor z tej serii, ale szkoda mi było wyłożyć ok. 30zł na lakier, który mi się znudzi po dwóch użyciach. Wolę jednokolorowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co? :P Miałam kiedyś lakier termiczny, to wkurzał mnie, bo częściej pojawiał się ten brzydszy kolor. :D

      Usuń
  11. nie podoba mi sie ten kolor, ale o gustach się nie dyskutuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zupełnie nie moje odcienie zieleni.

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe ale numer :) fajny bajer, choć za zieleniami nie specjalnie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O Matko! Szczęka delikatnie opadła mi ma kolana z wrażenia! Kolor szałowy, w sumie to kolory :-) Świetny gadżet, który bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. A nie barwi płytki? Mi zielone ZAWSZE odbarwią :/ Nawet z bazą :/

    OdpowiedzUsuń
  16. masz sliczne i zdrowe paznokcie. ja nie mam się czym pochwalić. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. wooooow, na początku przeleciałam tylko same fotki i pomyslałam, że to 2 różne lakiery :O bardzo mi się podoba lakier, a jego wrażliwość na swiatło.... świetny ,,bajer'' :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale genialnie! Mnie bardzo podobają się te lakiery, szczególnie w momencie przechodzenia z jednego koloru w drugi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mega! strasznie lubię takie lakiery. Polubiłam sie z termicznym z tym też się polubię xD

    OdpowiedzUsuń
  20. Mania a ty go na bazę nakładasz czy na gołe paznokcie? I czy pokrywasz topem czy nie? Bo mam jeden lakier Ruby Wings i niestety jakiś felerny, bo zmiany koloru nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładam na bazę Micro Cell 2000 a potem przykrywam topem Sally hansen Insta Dri. A jaki masz kolor?

      Usuń
  21. czego to teraz nie wymyślą :D świetnie wygląda na paznokciach! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. W ciemniejszej wersji bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo fajna sprawa z tą zmianą koloru :) muszę udać się w poszukiwania takich cudaków :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ło panie! magia!:) super, chyba muszę sobie zafundować :P

    OdpowiedzUsuń
  25. ale czad!

    p.s. miałam wczoraj na sobie sukienkę od Ciebie:) ależ komplementów nazbierałam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  26. ale bajer :D kolor nie w moim stylu, ale to, że jest taki zmienny bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. wow :o a dałabym sobie głowę uciąć że to inne lakiery na każdym zdjęciu :P

    CUDO <33

    OdpowiedzUsuń
  28. O jaaa <3 Kolor piękny, wykończenie świetne, a zmiana kolorów... ZNIEWALA! <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy efekt :) Podoba mi się ten odcień zieleni :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawy, dwa odcienie w jednym lakierze. Ale nie lubie zieleni na paznokciach :/

    OdpowiedzUsuń
  32. O kurcze w obu wersjach bardzo mi się podoba!!! To byłaby chyba moja idealna zieleń... PRagnę go! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Lakiery termiczne przy takim cudaku wymiękają, jestem w szoku jak ślicznie zmienia kolor i to równomiernie a nie miejscami.Szkoda tylko, ze cena jest wysoka, bo jest sporo ładnych kolorów :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny efekt! Lubię takie bajeranckie lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zastanawiałam się kiedyś mocno nad zakupem któregoś Ruby Wing. Masz jeden lakier, a jakby dwa ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.