PAESE, MINERALNA BAZA WYGŁADZAJĄCA (MINERAL SMOOTH)

Ponieważ niektóre lakiery w mojej kolekcji mają tzw. lekką formułę (niby dobrze kryją, ale po wyschnięciu widoczne są spod nich wszelkie ni...

Ponieważ niektóre lakiery w mojej kolekcji mają tzw. lekką formułę (niby dobrze kryją, ale po wyschnięciu widoczne są spod nich wszelkie nierówności płytki), nie mogę obejść się bez wygładzającego lakieru podkładowego. Wymagania w stosunku do niego mam takie same jak w przypadku innych baz, czyli ma odżywiać, chronić przed przebarwieniami a dodatkowo wyrównywać płytkę paznokcia. W czary jednak nie wierzę i do tej pory tego typu produkty działały bardziej z nazwy niż na paznokciu (nawet u mnie, a raczej nie mam za dużo nierówności)- mimo wszystko sięgam po nie, bo z reguły są gęstsze i mleczno- matowe, tym samym dobrze sprawują się pod pastele i neony. Czy bohater dzisiejszego postu się sprawdził w tej dziedzinie?....

Paese, Mineralna baza wygładzająca (Mineral SMOOTH)


Od producenta/ sposób użycia/ skład:



Lakier zapakowany jest w prostokątne opakowanie, identyczne jak jego odpowiednik w lakierach kolorowych, w którym mieści się 8 ml mleczno- brzoskwiniowego specyfiku. Na paznokciu kolor jest niezauważalny, dopiero dwie warstwy dają widoczny efekt czyli "naturalny i elegancki wygląd". W przeciwieństwie do innych tego typu preparatów, Paese wysycha na wysoki połysk, co jest plusem, w przypadku gdy chcielibyśmy używać go jako sam lakier. Konsystencja rzadka, ale z aplikacją problemów nie ma. Wysychanie również przyzwoite.





Bazę używałam od czasu do czasu- bardziej sporadycznie niż regularnie, więc uczciwie w temacie odżywiania i dobroczynnego wpływu wit. E na płytkę paznokcia nie mogę zabrać głosu, podobnie jak w kwestii przedłużania trwałości manicuru, bo za często go zmieniam. Niezależne od częstotliwości i systematyczności było działanie cząsteczek mineralnych, które miały (zgodnie z obietnicą producenta) wyrównać wszelkie bruzdy w płytce paznokcia- tutaj nic takiego nie odczułam i nie zauważyłam. Baza dobrze chroni przed przebarwieniami. 

Podsumowując... Przyznam bez bicia, że wszystkich możliwości tego produktu nie miałam okazji poznać, dlatego nie nazwę go ani super ani bee. Natomiast to na czym mi zależało, czyli na wyrównaniu płytki- nie zostało spełnione.

Oczywiście chętnie poznam Wasze zdanie o tym produkcie, oczywiście jeśli mieliście okazję go używać. Dajcie też znać w komentarzach czy chcecie poznać mój wyrównujący hit?:)

18 komentarze

  1. Bardzo ciekawi mnie ta baza, chyba będzie trzeba taką kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze się z nią nie spotkałam, ale na pewno mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej bazy z paese nie uzywałam...natomiast z chęcia zapoznam sie z Twoim wyrównującym hitem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paese nie używałam i raczej używać nie będę :)
    Ale chętnie poznam bliżej Twój hit wyrównujący, bo Twoje hity są ... zazwyczaj moimi hitami :))
    Trwam w oczekiwaniu na post z Twoim bohaterem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie używałam takiej bazy, ale również poznam Twój hit!
    pozdrawiam i zapraszam
    http://be-oneself.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam i nie znam tej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że nie wypełnia nierówności, poczekam jeszcze na inne recenzje - jak będą podobne to jednak nie kupię. ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo interesująca ta baza chociażby przez to, że po dwóch warstwach daje (jak napisałaś) ładny kolor naturalny i elegancki, a takiego ostatnio szukałam ;) Ja jako baze pod lakier używam odżywki z Eveline 8w1 i uważam że sprawdza się świetnie ;) Polecam i czekam na ten "hit" ;) Pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Testowałam bazę i dość dobrze mi się jej używa. Nie mam wielu bruzd na paznokciach, więc właściwie baza nie miała u mnie "ciężko" :) Ale sprawdzała się. Delikatne wgniecenia zostały pod nią zamaskowane i nawet przy jednej warstwie lakieru kolorowego osiągałam upragniony efekt gładkiej tafli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszy raz widze to na oczy

    OdpowiedzUsuń
  11. Revlon ma bardzo fajną bazę, próbowałaś może? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Póki co się wstrzymam przed zakupem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam z tej serii mleczko do skórek i jest to najlepszy preparat do ich usuwania jaki testowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak przeczytałam tytuł posta, to myślałam, że będzie o bazie kosmetycznej hahah ;-)
    Nie znam, ale jakoś do ich firmy mnie nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie używałam tej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.