NIELAKIEROWO: LOVELY, CURLING PUMP UP MASCARA

W lipcowym Wibo Boxie (ku mojej ogromnej uciesze) znalazł się tusz do rzęs, którego miałam okazje już testować, bo kupiłam jeden egzemplar...

W lipcowym Wibo Boxie (ku mojej ogromnej uciesze) znalazł się tusz do rzęs, którego miałam okazje już testować, bo kupiłam jeden egzemplarz dwa miesiące wcześniej, skuszona bardzo pozytywnymi opiniami na jego temat. Czy było warto?... 

Lovely Curling Pump Up Mascara- idealnie wytuszowane rzęsy, piękne spojrzenie to cel naszego codziennego makijażu. Dzięki tej maskarze bez  użycia zalotki przygotujesz zniewalający makijaż każdego dnia. Rzęsy będą podkręcone i podniesione. Specjalna wyprofilowana sylikonowa szczoteczka w maskarze Pump up pozwoli Ci na precyzyjną stylizację rzęs i dokładne ich rozczesanie.


Tusz zapakowany jest w żółte, niebrzydkie i smukłe opakowanie- nie mam co do niego zastrzeżeń i mimo, że żółtego nie lubię to jakoś mnie nie razi:P Pojemność 8 ml, cena bez promocji ok. 10PLN.



Tusz ma silikonową i zaokrągloną szczoteczkę, do złudzenia podobną do tej od tuszu Max Factor Clump Defy (pewnie jakimiś niuansami się różnią, których ja nie widzę).... nie jest to moje idealne rozwiązanie, ale nie uprzedzając się- bardzo mi pasuje. Konsystencja taka do natychmiastowego użytku- nie jest ani za sucha, ani za mokra. 



Pump Up po nałożeniu jednej warstwy dobrze rozdziela rzęsy, pokrywając je odpowiednią ilością tuszu, bez efektu sklejania. 


Druga warstwa daje wyraźne pogrubienie i podkręcenie. Jedynym małym minusem jest jej szybkie wysychanie- po około miesiącu codziennego używania pozostawia na rzęsach suche grudki i nie da jej się jej równomiernie rozłożyć. Hmm... ja zastosowałam swój licealny sposób, czyli dodałam kilka kropelek wody mineralnej i jest jak nowa:) Nie uczula, nie podrażnia i nie osypuje się.



Podsumowując... ten tusz jest naprawdę świetny i mało kosztuje. Polecam go z czystym sumieniem:)

Znacie? Chętnie poznam Waszą opinię...

73 komentarze

  1. Tak bardzo ją kocham, że aż boję się, że ją wycofają, bo z moimi ulubieńcami często tak bywa :)
    Nigdy nie miałam lepszej maskary :)
    Dla tego, co robi z moimi rzęsami mogę ... ją nawet kupować co miesiąc :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo- dwie mam w zapasie. Bije nawet mojego ulubieńca 2000Calorie:)

      Usuń
  2. Znam, a to dzięki Twojej wcześniejszej recenzji( zdaje się, że był w ulubieńcach miesiąca :)) Kupiłam i jestem bardzo zadowolona...świetny produkt w super cenie :)))ja również polecam !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był w poście o moich kosmetycznych hitach i nadal na liście jest:)

      Usuń
  3. Tyle osób już się nią zachwycało, a ja nadal nie kupiłam. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze, jak mawiają.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiele osób pisała na jej temat dużo dobrego chyba czas żebym i ja spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również miałam ten tusz i uważam, że jest na prawdę bardzo fajny, niestety ja zmieniam tusze non stop, ponieważ lubię testować różne kosmetyki, ale miło, że o nim przypomniałaś, chyba do niego powrócę, bo byłam bardzo zadowolona z efektów, gdy go używałam :)
    zapraszam do nas: http://hhaniaa.blogspot.com/
    pozdrawiam, Paulina :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo pozytywnych opinii zbiera ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo go lubię :) i mam już drugie opakowanie na wykończeniu :p

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że szybko wysycha, pełno jest takich opinii na jej temat... ale może i tak w końcu się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że szkoda ale za 10 zł można go nawet co 4 tygodnie kupować.

      Usuń
  9. to mój ulubiony tusz :) mam jego chyba trzecie czy czwarte opakowanie juz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie lubię tego typu szczoteczek, ale efekt na rzęsach ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo się z nim polubiłam ,kupię na pewno następne opakowanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepszy tusz jaki miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie czeka właśnie w kolejce. z tego co widzę to żadnego efektu "wow" nie zrobił. mogłabyś Maniu dodawać dla porównania również gołe oczko? wtedy trochę łatwiej ocenić efekty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo pozytywnych opinii słyszałam, aż sama mam ochotę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U Ciebie na rzęsach prezentuje się nienagannie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też ją bardzo lubię, a najlepiej wg mnie sprawdza się w duecie z pomarańczowym tuszem z tej samej, Rossmannowej szafy (oczywiście zapomniałam, jak on się nazywa :p) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używalam ale zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już nie pierwszy raz o niej czytam i kupię ją jak skończy mi się aktualny tusz, który używam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam i uwielbiam, najlepszy tusz jaki miałam do tej pory:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczoteczka bardzo podobna do tej z Gosh Catchy eyes :) Efekt ładny, mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie na poczatku byl ok. Teraz daje za malo wyrazisty efekt

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem teraz w Polsce na urlopie i zakupilam go w Rossie po czym wyprobowalam i... Wrocilam po nastepny! Genialny w super cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam i bardzo lubię :)
    Z tej półki cenowej polecam też tusz z wibo w czerwonym opakowaniu - Rzęsy jak ta lala - Dolls lash.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku gdy gęstnieje - zamiast wody mineralnej dodaje kropli do oczu - sprawdza się to świetnie :D

      Usuń
    2. Dziękuję Gosiu za radę, muszę wypróbować:)

      Usuń
  24. Za taką cenę żal nie wypróbować, tym bardziej, że tak go wszyscy polecają :) Na pewno w końcu go zakupię

    OdpowiedzUsuń
  25. Takie tusze są naprawdę fajne i niedrogie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. To jeden w moich ulubionych tuszy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. słyszałam że jest świetny jednak nie miałam jeszcze szansy przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo go lubię i często do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedy nie pójdę do Rossa szafa wymieciona z tych tuszy. Jak tylko będzie to go capnę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam na liście, gdy pokończę miniatury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa a ja wskrzeszam tusze witaminą E w kapsułkaxh. Działa od razu jak odżywka :)

      Usuń
    2. A nie jest wtedy tłusty.... tzn. czy nie odciska się wtedy na górnej powiece?

      Usuń
    3. jak wlejesz całą kapsułkę to tak :) ale jak wlejesz kropelkę, wymieszasz, to nie zauważyłam takich efektów.

      Usuń
  31. Jest to mój ulubiony tusz od pół roku ;) nie zamienię go na żaden inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Znam i bardzo, bardzo go lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  33. jedyny tanioszek , który mi nie przypadł .. mam baardzo długie rzęsy, jest ich dużo i niestety są proste - maskara mimo zalotki nie dawała sobie rady .. jednak cieszę się , że Tobie spasował kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie pasuje, co nie oznacza, że pasować będzie każdemu. Zależy to chyba od indywidualnych potrzeb:)

      Usuń
  34. Lubie tusze które nie są ani za suche, ani za mokre :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam zieloną wersję,ale ten musi być mój po tych zdjęciach;)

    OdpowiedzUsuń
  36. no a ja poszłam i kupiłam ;) mimo ze mam kilka innych... a co tam.. za 8,99 he he, jutro test ;))

    OdpowiedzUsuń
  37. efekt końcowy jest całkiem dobry! jednak ja nie lubię takich cienkich szczoteczek.

    OdpowiedzUsuń
  38. Aktualnie go używam :) Nie jest to mój tusz idealny, ale bardzo przyjemny i porządny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo mi się podoba ten efekt! Tyle osób chwali ten tusz, że chyba muszę go również wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  40. i pomyśleć, że go nigdy jeszcze nie miałam :P chyba czas to zmienić :D brzmi cudownie !

    OdpowiedzUsuń
  41. chyba tez sprubuje zakupić sobie taki tusz. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. miałam już chyba 3 czy 4 opakowania! jak dla mnie numer 1:)

    OdpowiedzUsuń
  43. o matko jakie piękne rzęsy :) nie wiem czy to zasługa tuszu czy masz tak długie swoje naturalne...efekt porażający :)jeszcze nie próbowałam tego tuszu, ale może go sobie wpiszę na "chciej listę"
    zapraszam do mnie w odwiedziny:
    www.evisecretgarden.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam te tusz. Chyba właśnie kończę 3 opakowanie.

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.