SALLY HANSEN INSTA- DRI, ANTI CHIP TOP COAT

Czyli lakier, który przywrócił moją wiarę w wysuszacze bez efektu ściągania, kurczenia czy glucenia po tygodniu używania. Co najlepsze... j...

Czyli lakier, który przywrócił moją wiarę w wysuszacze bez efektu ściągania, kurczenia czy glucenia po tygodniu używania. Co najlepsze... jest dostępny na wyciągnięcie ręki:)

Sally Hansen INSTA-DRI Anti-Chip Top Coat


Od producenta/ sposób użycia:


Skład:
ETHYL ACETATE, ALKOHOL DENAT., BUTYL ACETATE, CELLULOSE ACETATE BUTYRATE, ACRYLATES COPOLYMER, TRIMETHYL PENTANYL DIISOBUTYRATE, SUCROSE BENZOATE, TRIPHENYL PHOSPHATE, NITROCELLULOSE, ETOCRYLENE, ISOPROPYL ALCOHOL, BENZOPHENONE-1, DIMETHICONE, TOCOPHERYL ACETATE, CARTHAMUS TINCTORIUS (SAFFLOWER) SEED OIL, HYDROLIZED RICE PROTEIN, PPG-2 DIMETHICONE, SACCHARIDE ISOMERATE, ALGAE EXTRACT, LAVENDULA ANGUSTIFOLIA (LAVENDER) FLOWER/ LEAF/ STEM EXTRACT, D&C VIOLET NO. 2 (CI 60725).

Top zakapowany jest w smukłą buteleczkę z czerwonego, przezroczystego szkła. Pędzelek długi, średnie grubości i miękkości, nabiera odpowiednią ilość produktu. Lakier jest bezbarwny o standardowym lakierowym zapachy. Konsystencja normalna (nie jest lejąca i nie jest gęsta), coś w stylu świeżego Good To Go od Essie. 




Top używam codziennie na pomalowane wcześniej paznokcie kolorowym lakierem. Nie wiem czy czasowo stosuję się do zaleceń producenta, ale po nałożeniu drugiej warstwy kolorowego lakieru szybko robię zdjęcia i wtedy nakładam top. Lakier wyrównuje wszelkie nierówności, pięknie nabłyszcza i szybko wysusza. Sięgając pamięcią nie odbiega w tym temacie od swoich kolegów: Poshe, Seche czy GTG. Różni się od nich tym, że nie kurczy kolorowego lakieru. Jego powłoka jest twarda i odporna na wszelkie zarysowania, nie mogę natomiast nic powiedzieć w temacie wydłużania trwałości manicure. Co do gęstnienia, to mój, którego mam już mniej jak połowę opakowania, jest trochę inny niż na początku, ale w dalszym ciągu można nim malować bez smug czy innych niespodzianek. Z opinii koleżanki wiem, że  można rozcieńczyć  go rozcieńczalnikiem do lakierów i zużyć do ostatniej kropelki. I co ważne... jest tani (ok. 20 zł.) i ogólnodostępny (Rossmann, SuperPharm, Hebe).

To mój hit, polecam go z czystym sumieniem.   

Znacie? Lubicie? Nienawidzicie?

86 komentarze

  1. Nie znam ale z racji dostępności pewnie niedługo poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam go, miałam tylko poshe i seche i w tym pojedynku poshe wygrywa bezkonkurencyjnie. może nabędę sally hansen:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam ale na pewno poznam :) ląduje na szczycie listy Muszę Kupić :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście używam Top Coatu z Kinetics i jestem bardzo zadowolona - zużyłam już trzy buteleczki. Jednak o tym z Sally również słyszę wiele dobrego, więc jak mój obecny będzie przy końcówce to dla odmiany zakupię sobie właśnie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wciąż się waham, którą opcję wybrać :) Chociaż po Twojej recenzji skłaniam się ku temu, chociażby ze względu na dostępność :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na poczatku bylam nim zachwycona, bo rzeczywiscie nie obkurcza lakieru. Nistety po jakims czasie moj zapal troche ostygl, zauwazylam ze niektorych lakierow nie wysusza wcale, zwlaszcza tych tanszych czy bardziej gestych. Nie nadaje tez takiego polysku i twardosci jak SV.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem o jak tanie lakiery Ci chodzi- ja z niższej półki mam Wibo i Lovely i nie zauważyłam problemów.

      Usuń
    2. Ostatnio pokryłam nim paznokcie pomalowane Rimmel Salon Pro i po 20 min lakier nadal był bardzo miękki i dał się zsunąć z paznokcia palcem.

      Usuń
    3. Też zauważyłam, że SH nie jest kompatybilny z niekórymi lakierami... Na pewno Rimmel i Bell, sprawdzałam jeszcze na MissSporty i było spoko (ale miałam masę bąbelków, a to dla mnie jest chyba najgorsze z najgorszych, jak mam na paznokciu same bąbelki). Leży w szufladzie i czeka aż jeszcze kiedyś sprawdzę, czy na pewno jest do d*py.

      Usuń
  7. Znam, lubię, używam do ostatniej kropelki :)
    Zakupiłam już drugą buteleczkę, bo jak dla mnie to najlepszy wysuszacz, jakiego używałam :)
    A za to, że nie kurczy i nie ściąga lakieru, to mój the best ☺

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpisany na listę! Urlop w Polsce już za 8 dni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem emocjonalnie przywiązana do SV, ale miałam okazję raz użyć tego produktu i możliwe, ze spotykamy się ponownie kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham! Ale jednak zgęstniał mi w połowie. Muszę zrobić jakieś chemiczne czary mary i go odzyskać :)
    Działanie, cena i dostępność zdecydowanie lepsza niż GTG, który był moim poprzednim topem topów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie zgęstniał- może to dlatego, że po każdym użyciu czyszczę szyjkę buteleczki i przez to dokręca się do końca.

      Usuń
  11. Czytałam o nim u alinarose.pl ;> jak widać jest świetny, chyba go kupię! :> poszukam w moim Rossmannie, ale jak nie będzie to można także zamówić na allegro za kilkanaście zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę go sprawdzić i porównać z GTG :)

    OdpowiedzUsuń
  13. napaliłam się na niego, ale w SP wykupili jak na złość! ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykupili, bo była promocja i kosztował 17zł :))

      Usuń
    2. To nie ma co się dziwić, że wykupili wszystko:)

      Usuń
  14. czytałam o nich wiele pozytywnych opinii, głównie na zagranicznych blogach.
    Wpisuję go na listę do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tez wreszcie go kupilam w zeszlym miesiacu i uwielbiam!!!! Nie wyobrazam sobie mani bez Insta Dry. Co do trwalosci to zalezy od lakieru kolorowego, na przyklad z Maybelline Colorama trzyma mi sie tydzien, z Essie 3-4 dni.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam go, ale uwielbiam Dry Kwik od SH:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam i to dzięki Tobie :) wspominałaś o nim przy okazji ulubieńców:) Kupiłam osławioną maskarę z Lovely i ten wysuszacz, użyłam go dopiero raz ale już mi się spodobał, zobaczymy jak będzie dalej, bo gdzieś przeczytałam,że po pewnym czasie "glucieje" :P
    A co do trwałości wydaje mi się, że wydłuża,bo swój mani zrobiłam w niedzielę i nadal jest bez zmian:))

    OdpowiedzUsuń
  18. kurczę, mam bardzo złe wspomnienia z nabłyszczaczem z SH bo schnie jak na złość tyle czasu, że zdążę sobie mani zdrapać, zanim wyschnie... ale może jak ma napisane "dry quick" to będzie lepiej... chyba dam się naciągnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam seche vite i poshe, ostatnio do tych dwoch dołączył wysuszacz z inglota ( za Twoja sprawą Maniu i twej pozytywnej recenzji - uzywam go tylko do lakierow z Inglota, gdyz każdy inny niestety mocno je obkurczał :)) Ale na pewno skuszę się na wypróbowanie Sally Hansen ( niestety w moim Rossmannie nie ma produktów sally, ale sa w Naturze (tam ten wysuszacz kosztuje 29, 90 :( ale pewnie kupię go na allegro :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz SuperPharm to teraz jest na niego promocja i kosztuje niecałe 20 zł.

      Usuń
    2. niestety nie ma w moim mieście superpharm :(

      Usuń
  20. Ja obecnie używam na zmianę tego top coatu i tego szybkoschnącego od Inglota, który już mam na wykończeniu i... ponownie zakupię Inglota. Moim zdaniem sprawdza się przy wszystkich lakierach, daje piękny połysk i zdecydowanie przedłuża trwałość manicure, nawet do tygodnia. Sally Hansen nie zapewnia mi takiego efektu, więc niestety przegrywa starcie z Inglotem :)

    Pozdrawiam, Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to miła niespodzianka- Inglot jest moim ulubieńcem od lat, ale jak dla mnie szybciej wysusza Sally:)

      Usuń
    2. Tak, też to zauważyłam, ale dla mnie najważniejsza jest trwałość manicure, bo nie mam czasu na częste malowanie paznokci. Im rzadziej mogę to robić, tym lepiej :D A dzięki Inglotowi maluję pazurki raz na tydzień i nic się nie dzieje, żadnych odprysków ani startych końców. Chociaż zauważyłam, że u mojej siostry lepiej sprawdza się Sally Hansen. W każdym razie - oba są świetne i warte swojej ceny :)

      Pozdrawiam, Maria

      Usuń
  21. Mam i lubię, aktualnie dokupiłam też SH dries instantly, ale nie wysusza moim zdaniem tak dobrze jak ten insta dri :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widziałam go ostatnio w Naturze i zastanawiałam się nad zakupem. Poszukam go jednak w internecie, w bardziej korzystnej cenie.;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupię w przyszłości i przetestuję. Jestem ciekawa czy przedłuża trwałość, bo za to głównie uwielbiam SV :)

    OdpowiedzUsuń
  24. co tu dużo myśleć.. po takiej recenzji trafia na moją listę .. na allegro są w przyjemnej cenie:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam zamiar kupić Poshe, ale po Twojej recenzji raczej zdecyduje się na Sally :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzięki twojej rezenzji zdecydowałam że muszę mieć Sally *o* Świetny blog *.* Napewno będę tu wpadać częściej!
    W wolnej chwili zapraszam do mnie: http://we-forever-young.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam go i ja dzięki Tobie :) Jeszcze się dobrze nie znamy, ale już go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze do końca zdania sobie o nim nie wyrobiłam ale mam i pierwsze wrażenia zachęcają do dalszych testów ;) zapłaciłam trzy dychy bez grosza w rossmanie ale wierzę, że było warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja aktualnie używam Essie Good To Go i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na z niego na początku tez byłam zadowolona, po dwóch użyciach moje sympatia do niego przeszła.

      Usuń
  30. Mam Sally Hansen i Poshe... u mnie wygrywa Poshe (mimo iż trochę ściąga, ale da się tak pomalować, żeby nie ściągnął)... SH mi bąbelkuje i okropnie śmierdzi (aż oczy mnie szczypały), dodatkowo nie współgra z lakierami Rimmel i Bell (a tych ostatnio używam najwięcej)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienawidzę, że coś mi ściąga lakier- coś niewybaczalnego.

      Usuń
    2. Oczywiście, że ściągnięty lakier nadaje się tylko do zmycia, mimo iż został nałożony chwilę wcześniej... ale ja jakoś doszłam do wprawy i nie ścąga :)

      Usuń
  31. Używałam go już lata temu, później przerzuciłam się na SV, ale coraz częściej myślę o powrocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i rzeczywiście do niego powróciłam, po krókim romansie z top-coatem Indigo :)

      Usuń
  32. na allegro można go dostać za 12 z groszami, sama go mam i jestem bardzo z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja póki co jestem fanką SV, ale ten też chcę w przyszłości wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie znam, ale chyba kupię po Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam, ale chętnie poznam :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Też go mam, kupiłam na allegro za 12-13 zł :) Bardzo go lubię, ale niestety po 3 miesiącach używania mniej niż połowa butelki jest bardzo bardzo gęsty.

    OdpowiedzUsuń
  37. a ja muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  38. SV mi się akurat kończy więc chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  39. po wypłacie go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  40. muszę go przetestować bo odżywka eveline raczej słabo się sprawdza :( :) :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Skoro tak polecasz, to może się skuszę;))

    OdpowiedzUsuń
  42. jestem go ciekawa, kiedyś pewnie po niego sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeszcze w naturze można go dostać i na allegro jest niedrogi ;) zamierzam go kupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Używam Insta-Dri już z dobre 4 lata, bez takiego topa nie wyobrażam sobie manicuru, ale ostatnio trochę przerzuciłam się na Revlon (960) Quick Dry Top Coat, jest znacznie lepszy pod tym względem że jest rzadszy i mam go od ponad pół roku i ani troszkę nie zgęstniał, a przy tym jest niesamowicie wydajny :) więc też polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ma tej z nowej serii Colorstay... ale on nie jest topem wysuszającym.

      Usuń
  45. Właśnie ostatnio go kupiłam, co ciekawe nigdzie nie mogłam go dostać i w rezultacie nabyłam go w Douglasie za bandycką cenę 32 zł, a teraz widuję go dosłownie wszędzie w cenie w granicy 20 zł. No nic. Wysusza i nabłyszcza wręcz fantastycznie, niestety w moim przypadku nie przedłuża trwałości mani, lakier po ok. 3 dniach zaczyna pękać i odpryskiwać. Swego czasu używałam No Chip Top Coat Revlonu i jak tak porównuję różne topy to był zdecydowanie najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 32 zł to złoziejstwo, tym bardziej, że chyba teraz w SP jest za 17 zł.

      Usuń
  46. Zdecydowanie moj ulubiony, ukochany👍

    OdpowiedzUsuń
  47. Nareszcie post o moim ulubieńcu:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Pierwszy post, w którym przeczytałem wszystkie komentarze, wow!
    Przydatna wiadomość- dziękuję. Właśnie rozglądam się za jakimś fajnym i niedrogim topem, mam Gel Lool z GR, ale ten jak wszyscy wiemy, lubi pękać i tworzyć na płytce paznokcia mikro pajęczynki co strasznie osłabia mani. Zastanawiam się jeszcze nad GTG, ale w tym przypadku zostaje mi polowanie na okazje na Allegro, Sally Hansen natomiast czasami widuję w rossmanie, mam nadzieję że warto:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wczoraj kupiłam Kwika z Kinetics, ale podobno na Insta Dri jest teraz przecena w SP. Jeśli tam dotrę, to kupię chetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. muszę się nim zainteresować :P

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie znam, ale jak hit, to chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Mania powinnam Cię po paznokciach całować ;-) ten top jest genialny !
    pozdrawiam z deszczowego Mazowsza :*

    OdpowiedzUsuń
  53. No cóż, ja osobiście nienawidzę Insta Dri. U mnie nie współgra z żadnym lakierem (ani OPI, ani Essie) bąbluje niemiłosiernie i nie wysusza lakieru. Cieszę się, że kupiłam go na allegro za 14 złotych, bo strasznie bym się wkurzyła, gdybym zapłaciła za niego tyle, ile wołają w Drogerii Naturze (ok. 30 złotych) Dla mnie to bubel jakich mało.

    OdpowiedzUsuń
  54. mam uzywam i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Czytałam o nim dużo pozytywnych opinii.Musze go kupic.:))

    OdpowiedzUsuń
  56. Lepszy jest od tego wysuszacza SH ? :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.