PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: OPI vs ESSIE vs ESSIE

Do napisania dzisiejszego posta skłoniło mnie sobotnie garden party, na które wybieram się razem z mężem. Sukienkę zakupiłam dzisiaj (zielo...

Do napisania dzisiejszego posta skłoniło mnie sobotnie garden party, na które wybieram się razem z mężem. Sukienkę zakupiłam dzisiaj (zielono- miętowa), ale z wyborem dodatków mam problem- nie wiem, który lakier wybrać... tzn. mam upatrzony kolor (koralowy róż), ale bądź tu mądry jak masz kilka podobnych. W konkursie udział biorą:): OPI, Suzi's Hungary Again! (SHA), Essie, Sunday Funday (SF) i Essie, Cute As A Button (CAAB).


OPI, Suzi's Hungary Again! pochodzi z tegorocznej kolekcji Euro Centrale. To mieszanka różu i koralu o kremowym wykończeniu. W buteleczce widać różowe drobinki, które niestety w świetle dziennym nie są widoczne (jedynie w słońcu). Lakier kryje po nałożeniu 3 warstw ze względu na smugi, ale wysycha szybko i szkliście błyszczy. Niestety nie współpracuje dobrze z niektórymi topami (np. Insta Dri, Inglot Diamentowy) i zmienia kolor na ceglasty. Cena 49 zł/ 15 ml.

Essie, Sunday Funday pochodzi z tegorocznej kolekcji Naughty Nautical (jeszcze albo wcale niedostępnej w Polsce). To pomarańczowy koral z nutą różu z zatopionymi w środku srebrnymi drobinkami, które widoczne są zawsze. Lakier kryje po nałożeniu dwóch cienkich, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha szybko, ale ze względu na zawartość drobinek nie błyszczy jak typowy krem. Cena 7-12$/ 13,5 ml.

Essie Cute As A Button to kolor, który zna chyba każdy. Różowy koral o kremowo- żelkowym wykończeniu. Lakier kryje po nałożeniu dwóch warstw (lub trzech w przypadku jasnych końcówek), szybko wysycha i szkliście błyszczy. Dostępny w ofercie regularnej w SP za ok. 35 zł/ 13,5 ml.





Sądząc po buteleczkach myślałam, że SF i CAAB kolorystycznie są prawie identyczne... Na paznokciach jednak widać, guziczkowi bliżej do Suzi:) SHA jest najbardziej różowy, SF pomarańczowy a CAAB gdzieś tam między nimi- niestety dupów dzisiaj nie odkryłam:(

Który Wy wybieracie?

69 komentarze

  1. OPI *_* Aż mi się oczy świecą jak widzę lakiery z tej marki, super kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. SF wygląda fajnie, ma śliczne drobinki i w ogóle, ale SHA jest taki ładny i delikatny ! :))
    trudny wybór :P

    OdpowiedzUsuń
  3. 'SHA' podoba mi się najbardziej ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. O Uroczym Guziczku dziś akurat myślałam, jak gadałam sobie z mamą o lakierach, muszę go w końcu kupić, oczywiście bije na głowę pozostałe według mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój rodzinny faworyt- lubię go ja, moja mama i siostra:)

      Usuń
  5. OPI jest cudowny! Najładniejszy odcień z tych wszystkich. Nic tylko pomalować nom pazurki i jechać na koniec świata!

    OdpowiedzUsuń
  6. Suzi wygryza wszystkie Essiaki, ha!

    OdpowiedzUsuń
  7. mały Essie jest piękny, a cute a sa button sama posiadam ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. BIerz Guzika! A ja chyba dolaczam do chciejlisty Sunday Funday... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystkie cudowne a malutki Essiak najpiękniejszy

    OdpowiedzUsuń
  10. Nooo z tych brałabym suzy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miedyz nimi nie da sie wybrac ;DD wsyztskie sa ladne ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie SF na Garden Party pasuje jak ulał...te drobinki.. ech...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wszystkie trzy i sa rewelacyjne :)))) do sukienki dalabym opi suzi's hungary again ! moze byc ciekawy kontrast :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Essie, Sunday Funday najfajniejszy !

    zapraszamy : http://magia-siostr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne odcienie, ale rzeczywiście SF najfajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wlasnie jestem w trakcie podobnych decyzji.. to znaczy u mnie dotyczy ona zostawienia sobie FS czy oddania... bo tez mam CAB i moim zdaniem FS w sloncu staje sie dosyc pomaranczowy. Ja bym w Twoim przypadku wybrala OPI - ma piekny kolor, pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda SF jest trochę pomarańczowy, co niektórym może przeszkadzać.

      Usuń
  17. Ciężko wybrac jeden - wszystkie odcienie pieknie wygladają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie sądziłam, że to powiem, ale SHA wygrywa w tym zestawieniu z moim ukochanym CAAB. Naprawdę piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mini Essie ujął mnie za serce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie no różnią się i to całkiem zauważalnie :) Ale miałaś nosa, bo ostatnio się nad tym zastanawiałam nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej podoba mi się środkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba SHA wygląda najciekawiej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Essie z drobinkami najlepszy moim zdaniem ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. jak dla mnie Essie, Sunday Funday jest najlepszy

    OdpowiedzUsuń
  25. SHA lub CAAB - te dwa moim zdaniem są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkie trzy są śliczne, ale najbardzie podoba mi się Sunday Funday, te drobinki nadają mu ... wdzięku? Chociaż Suzi też jest niczego sobie :) Na Twoim miejscu też bym miała dylemat, który wybrać. A może zrobić nimi delikatne ombre? Nie będziesz miała dylematu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę, bo to impreza z serii "ęą" i wolałabym postawić na klasykę.

      Usuń
  27. wszystkie są śliczne, ja bym chyba wybrała lakier OPI za ten trochę łagodniejszy ton w porównaniu do reszty :)

    OdpowiedzUsuń
  28. SHA i już! Koniecznie potem napisz jaki wybrałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi się z kolei bardziej podoba SF ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Essie SHA mi się najbardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ładne i nie nudne odcienie ;)
    wszystkie mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  32. CAAB to będzie chyba mój następny zakup Essie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cute as a button jest moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja od dawna jestem mega fanką Cute As A Button!:D

    OdpowiedzUsuń
  35. SF magicznie się mieni <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Mi SF najbardziej przypadł do gustu, chociaż... No wszystkie cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  37. OPI znowu podoba mi się najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gdybym miała wybierać, to chyba padłoby na Sunday Funday ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. cute as a button mam, ale sunday funday jest najpiękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Twojego bloga podczytuję od jakiś 2 tygodni i jestem pod wielkim wrażeniem. Podoba mi się prostota zdobienia paznokci i świetne wyczucie koloru. Ja na próbę zakupiłam na allegro 3 miniaturki lakierów essie i mam mieszane uczucia - a może trafił mi się jakiś bubel :(. kolor meet me at sunset nie wytrzymuje nawet 1 dnia. w tym miejscu proszę Ciebie o podpowiedź: czy sprawcą może być odżywka podkładowa Nail Tek? mimo, że pełnoletność dawno osiągnęłam ;) ale paznokcie maluję dopiero od 2 m-cy chyba w końcu do tego dorosłam. Jeśli nie sprawi Ci to kłopotu to napisz proszę jakie wg Ciebie lakiery są najlepsze - oczywiście zdaję sobie sprawę, że to ocena subeiktywna. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie sugerowałabym się zasadą- drogie to dobre, bo często tak nie jest... ba, tanie lakiery są czasami nawet i lepsze. Co do Essie to bywa z nimi różnie- większość jest OK, dobrze się nimi maluje i są trwałe ale czasami trafiają się czarne owce. Z niższej półki cenowej polecam Ci lakiery Sensique i Catrice (dostępne w Naturze- pierwsze ma wąski pędzelek, drugi szerszy)- u mnie się sprawdzają świetnie. Jeśli masz takie możliwości finansowe to polecam OPI ze względu na trwałość.

      Usuń
  41. Ja wybierałabym między SHA i CAAB, reszta odpada :)
    Coś mi ostatnio z drobinkami nie po drodze...

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.