ORGANIZACJA LAKIERÓW Z EASYGLAM

W dzisiejszym poście chciałam Wam pokazać jak w łatwy i przyjemny sposób uporządkować swoje lakierowe cudeńka przy pomocy dwóch organizerów...

W dzisiejszym poście chciałam Wam pokazać jak w łatwy i przyjemny sposób uporządkować swoje lakierowe cudeńka przy pomocy dwóch organizerów na lakiery od easyGlam - do prezentacji posłużyły mi moje Essiątka, niestety wszystkie się nie zmieściły:(



Organizer kosmetyczny na lakiery do paznokci, do postawienia na blacie.

oraz

Organizer kosmetyczny na lakiery do paznokci, do powieszenia na ścianie.




Organizery kosztują 44,99PLN/ szt. i są dostępne na stronie easyglam.pl

Oba organizery wykonane są z grubego plastiku (akrylu), odpornego na zarysowania i zniszczenia. Każdy z nich mieści 28 pełnowymiarowych lakierów Essie, ale jak wiadomo może się to zmienić w zależności od kształtu i wielkości buteleczki. Mnie osobiście bardziej do gustu przypadła wersja wisząca, bo po pierwsze można zawsze ją postawić, po drugie półeczka ma wyższy rant, przez co lakiery na pewno z niej nie spadną a po trzecie w szafie zajmą miej miejsca, bo jak powszechnie wiadomo lakierom wystawianie na światło nie służy. Lakiery wyglądają w nich naprawdę pięknie- można ustawić je wg koloru, marki lub własnego widzimisię. W kwestiach użytkowych mają pewne „ale”. Kurz, który niestety na odsłonionych powierzchniach osadza się wszędzie i dość szybko, więc częste czyszczenie jest nieuniknione. Ilość... ja w swoich zbiorach mam ponad 200 buteleczek, więc potrzebowałabym takich organizerów minimum 6, a co za tym idzie.... cena, która przy takiej ilości przestaje być atrakcyjna. I na koniec miejsce .... mieszkając u rodziców i mając do dyspozycji 17m2 własnego pokoju mogłabym mieć takich organizerów kilka i na pewno znalazłabym dla nich miejsce. Teraz sama tworząc rodzinę nawet nie wyobrażam sobie, gdzie miałabym taką ilość upchnąć (miejsce może i bym znalazła ale jak mam kaprys powieszenia/ postawienia 6 organizerów wytłumaczyć mężowi). No nic to tylko takie moje rozważania, Wasza opinia może być przecież inna. Proszę bardzo.... prezentacja zdjęciowa:)




Co sądzicie o tego typu organizerach?  Jak przechowujecie swoje lakiery?

100 komentarze

  1. A czy Ingloty lub opi zmieszcza sie bez problemu w tej wiszacej?

    OdpowiedzUsuń
  2. wow ale kolekcja! ♥ Bardzo ładnie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Myślałam o takiej pułeczce, ale jeszcze sobie takiej nie sprawiłam. A swoje lakiery przaechowuję na półce, luzem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak się zastanawiam ile metrów kwadratowych musiałabym przeznaczyć na moje lakiery ;) Prezentuje się taka półeczka świetnie, ale jak ktoś ma manię i za duży stan posiadania (jak ja), to już tylko helmer zdoła to ogarnąć ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio przegladalam stojaki na allegro, ale takie na 60 lakierow ;) tylko raczej nie mialabym jak tego wyeksponowac u mnie w pokoju, wiec poki co zrezygnowalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jest to idealne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety mając 200 i ponad buteleczek, nie mam tyle miejsca by ustawiać swoje buteleczki :) poza tym ślicznie wyglądają jednakowe marki na takiej wystawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Półeczka wisząca bardzo mi się podoba- wylądowałaby na ścianie albo z boku jakiegoś mebla jako ekspozycja ulubieńców. Jednak nie wyobrażam sobie przechowywania całej kolekcji w ten sposób, mimo że pięknie to wygląda, dokładnie z tych samych powodów, które wymieniłaś.

    PS pięknie ułożyłaś Essiaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! ;) Już wczoraj mi minęło ! (to tak tylko dla żartów).
      ...
      Ale czy moje paznokcie wyglądają naprawdę tak, jak 'żele'? Żele strasznie mi się nie podobają ?>chlip_chlip<

      Usuń
    2. No co Ty, dla mnie to one nawet w 1% żeli nie przypominają i dziwię się, że ktoś tak uważa. Żele są okropne, a przecież Twoje paznokcie są naprawdę godne pozazdroszczenia.

      Usuń
    3. Maniu, przeczytać takie słowa od Ciebie... BEZCENNE! Dziękuję! :)

      Ja żeli też nie znoszę!

      Usuń
    4. Porządnie zrobione żele wyglądają jak naturalne paznokcie;) faktycznie częst zdarzają się egzemplarza koszmarne robione przez amatorki, ale ja aż takiego złeg zdania o nich nie mam. Sama kiedyś nosiłam na naturalną płytkę i nie czułam się jak jakaś tipsiara;)

      Usuń
  9. zgadzam się z Chilli, jedna marka na stojaczku wygląda ślicznie
    ja jednak ze swoją kolekcją (grubo ponad 3oo O.o) nie wyobrażam sobie tylu stojaków.
    A swoje lakiery właśnie ze względu na światło przechowuję w szufladach komody. Marzy mnie się helmer, ale póki co daję radę ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba wolę jednak pakowac lakieru w pudełka z Ikei:) Taie stojaki nie są funkcjonalne i się na nie kurzy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te z możliwością powieszenia na ścianie bardziej mi się podobają. Ogólnie wizualny efekt jest bardzo fajny. Ja jednak wolę kosmetyki pochowane w większości gdyż nie znoszę osadzającego się na nich kurzu. O czym też wspomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny domek na lakierowe buteleczki. Moje gnieżdżą się w wiklinowym koszyku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Taki do powieszenia na ścianie bardzo by mi się przydał. Fajny pomysł na uporządkowane przechowywanie lakierów :D Moje póki co mieszkają w pudełeczku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo okazała kolekcja :D ja swoje lakiery trzymam w ozdobnych pudełkach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietna kolekcja. Super sposob na organizacje lakierow, nie beda sie przewracac przesuwac. Chetnie podkradłabym ci te czerwonosci :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje lakiery siedzą w pudełkach po butach :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Co tam stojaczki, Twoja kolekcja Essiaków jest cudna :D

    Ja moje lakierki przechowuję w pudełku po perfumach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. moje lakiery leżą schowane w pudełku po butach ;)
    strasznie podobają mi się takie organizery ;) piękna kolekcja essie! sama na nie już zaczęłam polować... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. super rozwiązanie ! czy mogłabyś napisać jakie to kolory te pierwsze lakiery na wiszącej pólce,z góry, od lewej ( dwie ciemne czerwienie ) ?? poluję na jakąś klasyczną, ciemną może lekko winną czerwień od essie a nie mam w swoim mieście jak kupić stacjonarnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza z lewej to Head Mistress, następna Fishnet Stockings.

      Usuń
    2. bardzo dziękuję :)

      Usuń
  20. Super stojak! :))
    Ja trzymam swoje lakiery w takim metalowym pudełeczku, nie wiem do czego jest dokładnie przeznaczony, ale moje lakiery świetnie się w nim mają :D

    OdpowiedzUsuń
  21. wygląda to jak w salonie! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam swoje w pudełku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podobają mi się te organizery :) Mam ten stojący na biurku u siebie i trzymam na nim te lakiery, których najczęściej używam i lubię ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre rozwiązanie, można też wg kolorów sezonu je uporządkować:)

      Usuń
  24. organizery super, niestety jak miałabym trzymać na nich swoje lakiery to nie miałabym ich gdzie postawić/powiesić... Wczoraj moje lakiery były zmuszone do przeprowadzki do większej szuflady, bo ta którą od dawien dawna zajmowały, jak pozbierałam wszystkie lakiery, które stały to tu to tam (tak dokładnie, artystyczny nieład) okazało się że się nie mieszczą, mało to szuflada cała się nie wysuwa, wiec w celu dosięgnięcia lakierów z tyłu szuflady, musiałam przekładać te z przodu...

    OdpowiedzUsuń
  25. świetna, też zastanawiam się nad taką stojącą :)

    OdpowiedzUsuń
  26. no właśnie z tym stojącym bałabym się, że mi spadnie/ wypadnie/ potłucze się. Te wiszące można w sumie upchnąć w szafie, ale wiesz jak, tak ten wzdłuż bocznej ścianki :P wtedy masz z boku podgląd na kolory w danym poziomie i możesz łatwo je wysuwać (bez przestawiania). Obstawiam, że przy 200 butelkach byłaby to oszczędność miejsca bo wykorzystujesz jedną półkę do cna ;)
    ale ja mam jakieś 20 butelek w sumie, więc się nie odzywam :P

    OdpowiedzUsuń
  27. niby ładne ale czy konieczne? ja chyba jednak pozostanę wierna pudełeczkom po glossy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obs... daj się ponieść fantazji i wyobraź sobie jak na takich półeczkach ładnie by wyglądała Twoja kolekcja Orly:)

      Usuń
    2. powoli się przekonuję :D

      Usuń
  28. Taki obraz Essiaków na ścianie mogłabym mieć :D Jednak ja jestem takim typem, że muszę mieć wszystko pochowane :D Nie mogłabym tak na wierzchu trzymać :) Zdecydowanie bardziej wolę mojego Helmera :D Nie mogę się napatrzeć jak pięknie prezentują się te Essiaki :D

    OdpowiedzUsuń
  29. przydalo by mi się...tylko jak by to wyglądało, bo ja kazdy lakier mam z innej firmy...:/

    OdpowiedzUsuń
  30. genialne dla kogoś kto ma mało lakierów :P

    OdpowiedzUsuń
  31. wspaniale wyglądają te Essie. bardzo fajne te półeczki, ale jak ktoś ma więcej niż sto lakierów no to już ciężko jest to umieścić tak by nie zajmowało dużo miejsca, po za tym cena. mi tata zrobił podobną półeczkę z drewna i wisi na ścianie, lakiery na prawdę świetnie się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie na razie zamieszkują w specjalnej kosmetyczce:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam tego typu półki na lakiery, wyglądają bardzo czysto i lakiery pięknie się na nich prezentują:) Sama robiłam na zamówienie taką półkę z akrylu i jestem bardzo zadowolona.
    Twoja kolekcja też mi się baaaaardzo podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  34. jak w salonie kosmetycznym ;D z chęcią przygarnęłabym taką półeczkę..wraz z zawartoscią ;d

    OdpowiedzUsuń
  35. lakiery świetnie wyglądają na takim akrylowym stojaku ale tak jak piszesz... nie praktyczne, zajmuje dużo miejsca przy sporej ilości lakierów...itp
    Już wolę pudełka albo komódkę z ikea :)

    OdpowiedzUsuń
  36. jak zorganizowanie to wygląda - cudnie ;) zazdroszczę ci tych lakierów c;

    pozdrawiam [aboutminachan.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładnie to wygląda, ale przy większej ilości lakierów przestaje być takie praktyczne :) Ja swój zbiór przechowuję w ozdobnym pudełku i mieszka im się tam całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten do postawienia na blacie bardzo mi się podoba! Ja swoje lakiery przechowuję w plastikowym opakowaniu po Ferrero Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  40. o mamusiu, dostalam zawrotow glowy od takiej ilosci lakierow ktore uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ja swoje trzymam w pudełku w szafce, nie dla mnie organizery. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Chyba będe musiała pomyślec o takich domkach :)

    OdpowiedzUsuń
  43. A moja skromniutka gromadka mieszka w jakimś tam pudełku po produkcie spożywczym... ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ile Ty masz lakierów ;OOOOO !
    Fajnie rozwiązanie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Super pomysł, ale ja lakierów mam tylko kilka i są schowane w szufladce :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Imponująca kolekcja :) Przydałyby mi się ze trzy takie pułki :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja wolę trzymać moje lakiery w zwykłym ozdobnym pudełku z empiku. Nawet jak otwieram szafkę w której stoją światło do nich nie dociera po są zamknięte. Kurz też, bo nie wyobrażam sobie wycierać tego wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  48. Moja garstka lakierów ma swoje miejsce w szufladce obok innych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w szufladzie mojej toaletki znaczy się :D

      Usuń
  49. troszkę drogo jak na moją studencką kieszeń, ale wyglądają jak z salonu kosmetycznego albo drogerii :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to miałam na myśli ;-) pięknie się prezentują aż miło patrzeć na tak wspaniale kolorki

      Usuń
  50. ale to pięknie wygląda....

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam ok 100 lakierów, więc trochę tych organizerów musiałabym mieć ;/

    OdpowiedzUsuń
  52. A ja sobie sama wymyslilam stojaczek i też jest całkiem fajny ;D

    OdpowiedzUsuń
  53. Podobają mi się! Tylko dość drogie są...

    OdpowiedzUsuń
  54. Najbardziej podoba mi się organizer do zawieszenia na ścianie, chociaż, tak jak wspomniałaś, przy kolekcji liczącej ponad 200 szt. jest to interes raczej nieopłacalny. Ja swoje zbiory (też coś ponad 200 szt.) trzymam w minikomodzie z IKEI z 6 szufladami, taką samą mam na kolorówkę i bardzo jestem z niej zadowolona. Posegregowałam sobie lakiery i teraz sięgam ręką i wszystko mam w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  55. a nie ma takich do schowania w lodówce? ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Świetna taka półeczka, gorzej z wycieraniem kurzu z tego:D jaką Ty masz kolekcję.. WOW i to nie koniec???:) szok.:)

    OdpowiedzUsuń
  57. fajny gadżet :) i nie znałam tej drogerii internetowej wcześniej, a że lubię pogrzebać wirtualnie to dziękuje za info :)

    OdpowiedzUsuń
  58. taki do powieszenia fajna sprawa, ja mam na wąskim regale na książki wszystkie lakiery;)

    OdpowiedzUsuń
  59. swietna sprawaaaaa:) !!!

    OdpowiedzUsuń
  60. ślinka cieknie na ich widok :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Przechowywanie mojej kolekcji to dla mnie odwieczny problem.
    Uważam, że żadna z moich buteleczek nie zasługuje na siedzenie w kartonowym pudełku, ale praktyczność tego rozwiązanie bierze górę.
    Te organizery zapewniają kolekcji atrakcyjny wygląd i prawie natychmiastowy podgląd i dostęp do wszystkich sztuk, ale niestety wiążą się ze zorganizowaniem dla nich powierzchni i ... zatrudnieniem sprzątaczki.
    Mam nadzieję, że moje buteleczki krzywdy w związku z tym nie mają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ubolewam, że moje muszą siedzieć w pudełeczkach na dnie szafy... ale pudełeczka kupiłam im ładne, takie kolorowe:)

      Usuń
  62. Bałabym się, że strącę je kiedyś z tego stojącego stojaka ;) Za to ten na ścianę jest naprawdę fajny, ale dopóki chodzi o takie same buteleczki, to wygląda to fajnie, ale już miszmasz różnych marek, różnych kształtów i jeszcze kolor wyglądałby dla mnie zbyt chaotycznie. Ale dla Essiątek domek jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  63. tak! od godziny szukam czegoś takiego jak ta wisząca półeczka. o dzięęęęki Ci!

    OdpowiedzUsuń
  64. Ah, ja chciałam tylko zapytać czy dałaś za tą wiszącącą półeczkę tyle ile jest na stronie, czyli 400 coś? Czy ona jest ze złota? XD Bo ja też od dłuższego czasu szukam :) ale ja chce taką większą, takich to bym potrzebowała 10 minimum :( W końcu się wkurze i sobie zrobie z drewna ( chociaż będzie mi do mebli pasować ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.