OPI, SUZI'S HUNGARY AGAIN!

Było ciężko, ale dokonałam ostatecznego wyboru (a propos wczorajszego projektu dupe)... OPI Suzi's Hungary Again! to węgierska repreze...

Było ciężko, ale dokonałam ostatecznego wyboru (a propos wczorajszego projektu dupe)... OPI Suzi's Hungary Again! to węgierska reprezentantka kolekcji Euro Centrale. Idealna kompozycja różu z koralem z bardzo drobnym srebrnym shimmerem, widocznym tylko buteleczce lub na paznokciach w słońcu- w sumie mi to nie przeszkadza, mogłoby go tam wcale nie być. Lakier kryje po nałożeniu dwóch cienkich warstw, ale przy zbyt mocnym dociśnięciu pędzelka smuży i zostawia prześwity (pewnie za sprawą lekkiej konsystencji i sztywnego pędzelka). Wysycha szybko i szkliście błyszczy (na zdjęciach bez topu).









Nie będę się tutaj rozczulać nad kolorem, bo to w końcu tylko lakier. Ładnie wygląda w zestawieniu sukienką w kolorze pastelowej mięty i oto głównie mi chodziło. 

Oczywiście jak zawsze jestem ciekawa Waszego zdania?:)


53 komentarze

  1. I really love this color!
    http://lillispace.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj mogłaś położyć rękę na materiale sukienki :) zobaczyłybyśmy jak ładnie to się komponuje ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. OPI mhmm.. wiesz co dobre :) kolor świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny! Najlepszy z tamtej trójki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jak już wczoraj napisałam, ja też bym wybrała do tej sukienki lakier OPI ;))))))udanej zabawy życzę :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam go właśnie na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. oglądając tą kolekcje,ten jakoś nie wpadł mi w oko wydawał mi się taki mdły,a tu zaskoczenie bo na paznokciach prezentuje się pięknie,tak świeżo. Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go kupiłam to tryskał energią, potem pojawiły się neony i inne jaskrawe kolory i miałam wrażenie, podobne do Twojego.

      Usuń
  8. Cieszę się bardzo, że zdecydowałaś się właśnie na ten kolor!!! Piękny jest! I już sobie nawet wyobrażam jak wygląda przy tej mięcie. Cudo...

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny kolorek;) mam podobny z Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie jest się czym zachwycać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajniutki kolorek, jak i pozostałe 2 z poprzedniego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O! Wow, nie wiem o co chodzi, ale mam ten lakier, to znaczy jest to O.P.I, jest to Suzi's Hungary Again, ale mój ma inny, głębszy kolor, bardziej koralowy i kremowy w wykończeniu, a już na pewno, ani w słońcu, ani w cieniu nie posiada żadnych drobinek/shimmerów i innych takich. Dziwne...

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie... sprawdzałam w sieci i tam wszystkie mają te drobinki. Kupowałaś u pewnego źródła?

      Usuń
    2. W Sephorze. Ale teraz tak patrzę, że w ultra-mega-hiper ostrym słońcu można się dopatrzeć tych drobinek, ale to tak naciągane stwierdzenie. Może po prostu jakiś felerny w tym aspekcie mi się trafił. Ale nie szkodzi, bo i tak jest piękny, a żadnych innych wad nie posiada :)

      Usuń
  13. :) Suzi wygrała wczorajszy pojedynek, bez wątpienia.
    Muszę przyznać, że pomimo że bardzo lubię mieć paznokcie w kolorze ubioru, to zestawienie SAH i mięty bardzo do mnie przemawia! bardzo :)
    udanej zabawy, Maniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Patrząc na Twoje posty zawsze się zachwycam, że tak idealnie komponujesz kolor ubioru z kolorem paznokci- jakbyś komplety kupowała:)

      Usuń
  14. Lakiery OPI to dla mnie fenomen ! są świetne !

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. Suzi bardzo, ale to bardzo mi się podoba, jeden z piękniejszych kolorów z kolekcji Euro Centralne. Mam go w wersji minii i nakładanie go tym maluśkim pędzelkiem to dla mnie istna męka :( Do mięty będzie pasował wspaniale :) Baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie te mini OPIki to jakieś nieporozumienie- nie potrafię nimi malować paznokci.

      Usuń
  17. cudny kolor, w mojej lakierowej kosmetyczce na pewno takiego brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mi się podoba :) Ja mam go w formie miniaturki, ale zupełnie nie znoszę tych opikowych miniaturek i ich mikruśnych pędzelków, więc ostatecznie jeszcze go nie użyłam nawet... Zniechęciłam się po porażkach z Czechbook i tym fioletowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się spotkałam z kilkoma opiniami na temat tej kolekcji w wersji mini i żadna nie była pozytywna- ja mam ich odpowiedniki w wersji standardowej i są super. Mini OPI w stosunku do mini Essie to zupełnie inna opowieść. I te malutkie pędzelki- brrr:(

      Usuń
  19. wspaniały kolorek :) bardzo wpada w moje gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękny!
    W ostatnim czasie bardzo mocno choruję na wszelkie odcienie różu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, dlaczego dopiero dzisiaj odkryłam Twój blog :)
      Chyba mam zaległości do ponadrabiania.

      Usuń
  21. lubię takie kolory:)


    p.s. przesyłka dotarła:) po małej przygodzie z pocztowym kurierem;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurczę, wydaje mi się, że konsystencja tej dużej buteleczki jest zupełnie inna niż miniaturki, którą mam ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ładny kolorek.
    Zapomniałam napisać że paczuszka doszła - już się pochwaliłam na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mogłabyś powiedzieć czy "błyszczenie" lakieru szybko znika?

    U mnie na blogu konkurs, a do wygrania coś co lubisz - lakiery do paznokci! :)

    Zapraszam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny koral, faktycznie z miętą musiał stworzyć fantastyczny duet :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zakochałam się *.* cudowny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  27. lakier z mojej chciejolisty :) patrząc na Twoje paznokcie chcę go jeszcze bardziej <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję, że mi o nim przypomniałaś :)
    Koniecznie muszę go nałożyć do moich opalonych rączek :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.