ESSIE, HIP ANEMA

Długo bez Essie nie było, bo jak już pisałam- po prostu się nie da;) Dzisiaj przeniesiemy się do tętniącego życiem Rio de Janeiro, które by...

Długo bez Essie nie było, bo jak już pisałam- po prostu się nie da;) Dzisiaj przeniesiemy się do tętniącego życiem Rio de Janeiro, które było inspiracją jednego z kolorów kolekcji Madison Ave-Hue (a właściwie jedna z dzielnic Rio- Ipanema). Essie Hip Anema to piękna i soczysta czerwień o kremowym wykończeniu- żaden specjalnie oryginalny kolor, ja sama mam kilka podobnych i pewnie wiele firm ma podobne w swojej ofercie, co nie zmienia faktu, że ja takim odcieniom niestety oprzeć nie mogę. Lakier wspaniale się nakłada, nie smuży i nie bąbluje (mam wersję z wąskim pędzelkiem). Kryje po nałożeniu jednej warstwy, wysycha szybko i szkliście błyszczy. Co ważne... nie odbarwia płytki i nie brudzi przy zmywaniu.







Uwielbiam taką klasykę na paznokciach, a Wy?


63 komentarze

  1. Hej:) To jedyny kolor z tej kolekcji, na jaki sie nie skusiłam....ale po Twoich fotkach bedę musiala go wpisać na chciejolistę ;))) chociaż też mam czerwieni pełno, ale te kolory zawsze i wszędzię dobrze wygladają, na każdych dłoniach i do każdego stroju :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam czerwień w każdej postaci ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, takie nasycony kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie jestem w tym temacie obiektywna, bo dla mnie każda czerwień, która jest bezproblemowa w użytkowaniu jest ideałem, lubię bardzo ten kolor.

      Usuń
  5. I jak tu go nie kochać?!
    Uwielbiam taką klasykę :)
    Wygląda u Ciebie obłędnie :))
    Jejku, i ten błysk...

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny kolor :) Dobrze, że nie farbuje. Ja mam czerwony lakier z Rimmela i trochę farbuje. Poza tym trudno mi go zmyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. To moja ostatnio ulubiona czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Posiadam go w swojej kolekcji i uwielbiam, nawet w tej chwili mam go na paznokciach u stóp. :) Chociaż mam też Too Too Hot oraz Ole Caliente i muszę przyznać, że różnice między nimi są dosyć minimalne. ;)

    snowqueen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam kilka podobnych, w tym Essie i Opi, ale mnie to nie przeszkadza.... klasyki nigdy za wiele. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Mnie też nie przeszkadza, absolutnie! Jestem fanką klasycznych odcieni. :)

      snowqueen

      Usuń
  9. Jest piękny! Taką klasykę to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. klasyczna, piękna czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tez go mam, ale u mnie wyglada bardziej czerwono ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi to skomentować, bo nie wiem co dla Ciebie znaczy "bardziej czerwono"?

      Usuń
  12. Ja tez uwielbiam klasyke, czerwienie i roze na paznokciach to moje ulubione kolory.

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczny :) Bardzo lubię czerwień na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. u Ciebie wygląda obłędnie, naprawdę, świetnie się prezentuje na Twoich paznokciach! kiedyś nie lubiłam czerwieni na paznokciach, ale się przełamałam, ta czerwień wygląda na idealną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię każde wydanie czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. taka świeżutka czerwien:)

    OdpowiedzUsuń
  17. jej jaki ładny taki wyrazisty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Klasyka zawsze w modzie. Śliczna czerwień!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest piękny i mimo, że mam takich wiele, też się na niego skusiłam, ale mi się wydaje, że konsystencja jest gęsta i oporna:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam dwa Essie.
    Fiji- super lakier nie sprawia większych problemów
    Turquoise&caicos- Piękny miętowy , niestety nie polubiliśmy się , kryje po 3 warstwach , okropnie bąbluje i smuży. Niby ta sama marka , a zupełnie dwa rózne lakiery...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie ma reguły, niestety także i u Essie zdarzają się buble- jak u wszystkich.

      Usuń
  21. Zdecydowanie piękny - kremowa, soczysta czerwień to klasyka w najlepszym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. swietnie się prezentuje.. nigdy nie mogę przejść koło takich kolorków obojętnie.mam kilka podobnych do siebie odcieni, które w buteleczkach wygladaja niemal identycznie ale ja widzę róznice i zawsze sobie tłumacze ze nie sa takie same.. na paznokciach faktycznie różnią się od siebie ;)) cóż... zboczenie może..hehe ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba musze mieć ten kolor.. polece do hebe.. ale watpie czy tam będzie ;((

      Usuń
  23. kolor naprawdę wygląda na idealny, mega kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
  24. och świetny, ciepły z nutką pomarańczy. fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odkąd znam essie, uważam że do jego każdego koloru nie trzeba żadnych innych dodatków, sam w sobie (kolor) jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No prawie... mnie nie we wszystkich ich kolorach jest dobrze.

      Usuń
  26. Nie wierzę, że to napiszę, ale bardzo podoba mi się ten lakier! A ja nie za bardzo lubię czerwień na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ladny, klasyczny i elegancki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam takie czerwienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Klasyczne czerwienie zawsze warto miec, zwlaszcza jak nie barwia plytki. Mnie brak takiego strazaka, wiec chyba sie przejde do superpharm :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny kolor. I jak starannie pomalowane. Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fakt, ja takim soczystym kolorom też nie potrafię się oprzeć, w efekcie z Essie mam ich już kilka :P

    OdpowiedzUsuń
  32. ładny, delikatna odskocznia od nudnej czerwieni

    OdpowiedzUsuń
  33. piękny kolorek :) od dawna mi się marzy podobna czerwień, ale uparcie kupuje inne lakiery :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  34. Powiedziałabym, że to taka bardzo radosna czerwień z kroplą pomarańczy :) Czysta klasyka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. kolor ładny, ale taki trochę... przeciętny ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oglądałam go wczoraj, walczyłam ze sobą, kupić-nie kupić, kupić-nie kupić, i w końcu nie kupiłam (jeszcze)! :)))

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.