WIBO, ELIKSIR Z JEDWABIEM

Po 4 tygodniach intensywnego stosowania i doprowadzenia paznokci do stanu wizualnej estetyczności, chciałam przybliżyć Wam niepozorną butel...

Po 4 tygodniach intensywnego stosowania i doprowadzenia paznokci do stanu wizualnej estetyczności, chciałam przybliżyć Wam niepozorną buteleczkę mieszczącą naprawdę przyzwoity produkt- Wibo, eliksir z jedwabiem.


Od producenta:
Odżywka o silnym działaniu zapobiega łamaniu i przebarwianiu się płytki paznokcia. Stosowana jako podkład bazowy pod lakier poprawia trwałość lakieru, wyrównuje płytkę paznokcia. Odżywka przeznaczona jest do paznokci ze skłonnością do przebarwień, kruchych oraz łamliwych.

Jak stosować:
Stosować przez okres co najmniej 2 tygodni. Można nakładać jako podkład pod lakier do paznokci. Preparat odporny na działania szkodliwych czynników zewnętrznych.


Skład:
W jej składzie znajdują się witaminy i jedwab (informacja ze strony producenta), na buteleczce danych brak (i znowu szkoda!).

Odżywka zapakowana jest w buteleczkę identyczną do tej, którą pokazywałam w przypadku preparatu do usuwania skórek (klik)- mała, wizualnie i estetycznie bez zarzutu. Pojemność 7 ml. Pędzelek krótki, średniej długości ale wygodny- nabiera odpowiednią ilość preparatu. Lakier w buteleczce ma kolor mleczno- biały, na paznokciach daje delikatny kolor (jak w przypadku lakieru do french manicure), nie pozostawia smug więc można nosić go samodzielnie. Zapach nie odbiega od innych tego typu preparatów. 

Palec wskazujący i środkowy bez niczego, serdeczny i najmniejszy pomalowane jedną warstwą Eliksiru z jedwabiem.

Gdy zaczęłam jej używać miałam rozdwojone, popękane i bardzo suche paznokcie. Ze wzrostem problemów nie zaobserwowałam. Oprócz tej odżywki stosowałam oliwki i masełka do skórek (Sally Hansen i Inglot). Nie zażywałam witamin i innych suplementów.

Stosowana jako odżywka zaskoczyła mnie swoim cudownym działaniem. Już po pierwszym użyciu zauważyłam znaczącą poprawę- płytka nie rozdwajała się i była lepiej nawilżona. Z każdym kolejnym użyciem było tylko lepiej. Ten stan się utrzymał, teraz po 4 tygodniach stosowania moje paznokcie są twarde, nie rozdwajają się i są błyszczące. Rosną jak zawsze za szybko;P
Stosowana jako podkład bazowy pod lakier kolorowy sprawdza się bardzo dobrze, wyrównuje powierzchnię płytki i chroni ją przed przebarwieniami (nie testowałam tego z żółtymi kolorami, bo takowych nie używam ale wszelkich czerwieni, zieleni i niebieskości nie przepuszcza). Ze względu na mleczny kolor idealnie nadaje się pod pastele i neony. Nie miałam możliwości sprawdzić jej w temacie poprawienia trwałości lakieru, ale z nią na pewno nie jest gorzej jak bez niej:)

Odżywka poza wspomnianymi powyżej zaletami ma w zasadzie jedną wadę- opakowanie nie jest wyposażone w kuleczki do mieszania lakieru, przez co niestety gęstnieje. Przy codziennym stosowaniu zostało mi 2/3 zawartości i myślę, że do jej opróżnienia nie dotrwam, bo będzie za gęsta. Dlatego jeśli się z nią polubicie warto zaadoptować od starego lakieru kuleczki i wrzucić je do Wibo-wej odżywki.

Podsumowując.... z czystym sumieniem polecam Wam tę odżywkę- jest tania i działa rewelacyjnie. 

Znacie a może planujecie kupić?

65 komentarze

  1. A jak tak rewelacyjna, to chętnie spróbuję, chyba najwyższy już czas zacząć leczyć moje paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba spróbuję zarówno tej odżywki jak i preparatu do usuwania skórek. Moim paznokciom przyda się obecnie odrobina nawilżenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U Blanki na blogu jest skład tej odżywki. Nie wiem skąd, ale ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obojętnie skąd ma, chodzi mi o to, że informacji nie ma na opakowaniu.

      Usuń
  4. zastanowię sie nad nią, gdy skończę moją z Eveline

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem w trakcie kuracji eveline, potem na pewno zakupię tą z wibo, cena jest bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie spróbuję i tego, bo moje paznokcie to obecnie ruina :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem tego produktu, bo moje paznokcie są obecnie w opłakanym stanie. Niestety duet Nail Tek III zupełnie im nie pomaga i mam wrażenie, że chyba nawet im szkodzi. Podobnie miałam jakiś czas temu z formułą II, ale myślałam, że źle dopasowałam rodzaj odżywek. Niestety to raczej kwestia wpływu jakiegoś składnika.

    Dam jeszcze szansę NT przez jakiś tydzień i zastanowię się nad odstawieniem. Albo wrócę do Nourish Me, albo spróbuję Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie służył NT III ale jako lakier bazowy puszcza turkusy i zielenie. Znam jednak kilka osób, którym ewidentnie NT nie leży właśnie przez jakiś tam składnie, więc w Twoim wypadku coś może w tym być. Życzę wytrwałości i poprawy stanu pazurków:)

      Usuń
  8. chyba kupię bo nie wiem czym sie juz ratowac

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja póki co jestem w trakcie kuracji nail teka i jak to nie przejdzie pozytywnie to chcę pomyśleć o Herome, więc póki co Wibo się u mnie nie pojawi, szczególnie że mam złe wspomnienia z ich lakierami ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jej i pewnie jak zużyje swoje wszystkie bazy pod lakier to kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam tę odżywkę i u mnie kompletnie nie działała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Używam tą odżywki i sprawdza się dość dobrze. :)
    milena-milka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. kupiłam ją 2 dni temu, w zastępstwie Eveline-6in1, głównie jako bazę pod lakiery, ale mam nadzieję, że w razie kłopotów z paznokciami zadziała u mnie podobnie jak w twoim przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam na nią ochotę już od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Cię proszę o nauczenie się czytać i nie zostawiać w komentarzach zaproszeń.

      Usuń
  16. kupiłam podobną z Lovely, tylko dlatego że była ciut tańsza.. ma robić w sumie za bazę, więc jakoś się na rezultaty nie napalam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tańsza, a ja myślałam że takiej już nie ma.

      Usuń
    2. O grosze chodziło.. nie mogłam się zdecydować i o ile dobrze pamiętam, to właśnie cena zdecydowala:)

      Usuń
  17. Jeżeli sprawdzi się pod względem nawilżenia tak jak polecany przez Ciebie preparat do usuwania skórek też z Wibo (jestem pod wrażenie już po tygodniu stosowania), to zakupię na pewno.
    Czasami szukamy po omacku, czego potrzeba naszym paznokciom i serwujemy im kuracje, które nie do końca trafiają w ich potrzeby, a może one pragną przede wszystkim nawilżenia :)i to za małe pieniądze :)
    Wypróbuję tę odżywkę, także pod względem ochrony przed przebarwieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam identyczną odżywkę z Lovely - zgęstniała do strasznych glutów w połowie buteleczki. Teraz mam drugie opakowanie właśnie od Wibo, naprawde fajny produkt. Lubię ten mleczny kolor pod jasne lub neonowe lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przy kolejnym opakowaniu załaduje do środka te kuleczki- pewnie pomoże:)

      Usuń
  19. ja też muszę zadbać bardziej o moje paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej :) po twojej recenzji na pewno po nia sięgnę :)maluje paznokcie codziennie, wiec dobra odżywka jest niezbędna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. przyznam że mnie zaskoczyłaś tą pozytywną recenzją! ja cały czas wierze odżywkom Eveline ale póki co zbytnio poprawy nie widzę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki Eveline nie są złe, dość długo ich używałam i sprawdzały się dobrze. Wibo kosztuje grosze więc można spróbować.

      Usuń
  22. Ja tę odżywkę zaczęłam stosować na paznokcie u stóp. Gdy nakładałam Nail Tek, lakier zupełnie się na nich nie trzymał, a teraz jest ok. Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na stopach NT też nie zdał egzaminu, ale nie wiem o co chodzi.

      Usuń
  23. ja jestem wierna swojej odżywce z Eveline, ale już się kończy, więc może chwycę po tą? :)
    obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie, że o niej napisałaś - to co dzieje się teraz z moimi paznokciami to jakaś totalna masakra. Rozdwojone, rosną wolno jak nigdy, są cienkie jak kartka... nie mam pojęcia jak do tego doprowadziłam! :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to efekt braku jakiś witamin w organoźmie- warto też o to zadbać.

      Usuń
  25. nie spodziewałam się, że może ona tak dobrze działać. po twoim ostatnim wpisie kupiłam ten preparat do skórek i jestem zachwycona. to teraz chyba muszę zaopatrzyć się w tą odżywkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. dobrze wiedzieć, bo moja z eveline 8w1 dobija dna;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje Eveline nigdy nie dobiły dna, mniej więcej w połowie opakowania zaczęły gęstnieć i nie dało się ich użyć.

      Usuń
  27. Fajnie, że i wśród tanich produktów można znaleźć perełki. Ja na razie pokusiłam się o zakup NailTeka.

    OdpowiedzUsuń
  28. kończy mi się Eveline 8w1, spróbuję chyba tej.. : -)

    OdpowiedzUsuń
  29. właśnie skończyła mi się wybielająca z Eveline. Ta naprawdę może być ciekawa. Wypróbuję ją :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja używam eveline ale może czas się przerzucić :D

    OdpowiedzUsuń
  31. już dawno nie zaglądałam do szafy wibo z odżywkami i innym paznokciowym ekwipunkiem ratunkowym, ale po twoim poście o żelu do skórek się przełamałam :) szukałam czegoś nawilżającego, bo moja płytka po kolejnym nieudanym spotkaniu z bazą peel-off essence zaczęła się łuszczyć? nie wiem, jak to nazwać. sięgnęłam po nawilżający mus z ekstraktem z truskawki i muszę powiedzieć, że mam ochotę na więcej :) już po 2 aplikacjach widziałam różnicę i poprawę w jakości płytki. teraz będę nakładać po każdej "wymianie" lakieru na paznokciach :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mus z ekstraktem z truskawki w ofercie Wibo?.... no nawet nie wiedziałam, ale czuję się skuszona:)

      Usuń
  32. Nie znam i na razie nie planuję kupować. Muszę wykończyć swoją z Joko. Zauważyłam, że w większości lakierów nie ma już metalowych kuleczek.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam pytanie może ktoś mi pomoże :) bo już nie wiem co robić. Przez bardzo długi okres czasu robiłam paznokcie żelowe, co zaowocowało, że moje paznokcie wyglądają okropnie są połamane, cienkie i rozdwajające się. Często też przyklejałam sztuczne paznokcie co doszczętnie je niszczy i jakiś czas temu używałam odżywki Eveline 8w1 ale nie widziałam poprawy moich paznokci tylko gorzej wyglądały, ciągle się łamały i płytka paznokci strasznie szczypała po nakładaniu każdej warstwy, więc nie wytrzymałam i znowu zrobiłam tipsy żelowe. Chciałabym dostać radę jaką odźywkę kupić i czy zdjąć żel z paznokci i odkleić te sztuczne czy zrobić coś jeszcze innego? Pomóżcie uwielbiam lakiery do paznokci i ładnie wyglądające dłonie ale po tym wszystkim wstyd mi pokazywać dłonie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam Cię do mojego wpisu o tym jak poradziłam sobie z bardzo krótkimi, słabymi paznokciami po zdjęciu tipsów :
      http://nailmaniabydaria.blogspot.com/2013/03/regeneracja-paznokci-po-tipsach-moje.html

      Mam nadzieję że okaże się przydatny :)

      Usuń
    2. Dzięki za link :) piękna regeneracja i skorzystam z Twoich rad nic nie zaszkodzi a spróbować zawsze można. Mam nadzieję, że uda mi się je uratować :)

      Usuń
  34. chyba muszę się w nią zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  35. + Nominowałam Twój Blog do Liebster Blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już brałam w tym udział. Ideą tego TAGu jest udział w nich nowo powstałych blogów.

      Usuń
  36. Obecnie używam Rock Solid z Essie i jestem całkiem zadowolona, ale Twoja opinia tak mnie zachęciła, że zaopatrzyłam się w ten eliksir, w komplecie z również polecanym preparatem do skórek. :)

    snowqueen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam dobre opinie o tej odżywce Essie. Życzę Ci udanego testowania nowości z Wibo.... oczywiście podziel się opinią:)

      Usuń
    2. Na pewno się podzielę. :)
      Pozdrawiam słonecznie!

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.