PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: ESSIE vs ESSIE vs ESSIE vs INGLOT

Dzisiejszy dupe projekt w delikatnych barwach, co wcale nie oznacza, że nudnych: Essie Noe Whimsical (NW), Essie Go Ginza (GG), Essie Lil...

Dzisiejszy dupe projekt w delikatnych barwach, co wcale nie oznacza, że nudnych: Essie Noe Whimsical (NW), Essie Go Ginza (GG), Essie Lilacism (L) i Inglot 388.


Essie Neo Whimsical to kremowy, lekko przybrudzony różo- beż. Lakier kryje po dwóch cienkich warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Szybko wysycha i ładnie błyszczy. Wersja europejska z szerokim pędzelkiem.

Essie Go Ginza pochodzi z tegorocznej kolekcji Essie Madison Ave-Hue. To bardzo jasny pastelowy fiolet o kremowym wykończeniu. Czasami, szczególnie w słońcu i jasnym świetle, wygląda jak róż, dobrze też widać to w tym zestawieniu. Lakier ma dość rzadką konsystencję, na szczęście do pełnego krycia potrzebne są tylko dwie warstwy. Nie smuży, nie bąbluje, szybko wysycha i ładnie błyszczy. Wersja europejska z szerokim pędzelkiem.

Essie Lilacism to pastelowy jasny fiolet o kremowym wykończeniu- w porównaniu z innymi nie ma w nim nic różu. Lakier kryje po dwóch warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha bardzo szybko i pięknie błyszczy.

Inglot 388 z wiosennej kolekcji tej firmy, to fiolet z dużą dawką różu- z całej czwórki najciemniejszy, w słońcu widać też bardzo delikatne drobinki. Lakier nakłada się kiepsko, kryje po dwóch warstwach, mocno smuży. Wysycha szybko, dla uzyskania gładkiej powierzchni niezbędny jest top (na zdjęciach jedna warstwa).





Jak widzicie na zdjęciach NW, GG i 388 są w podobnej, różowej tonacji. Lilacism to typowy pastelowy fiolet. Essieki uwielbiam, Inglot jest problematyczny w obsłudze, więc z całego zestawienia lubię go najmniej, chociaż kolor jest niczego sobie.

Który jest Waszym faworytem?

63 komentarze

  1. wrzosowisko z Wichrowych Wzgórz

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie wiem, ciężko się zdecydować :) Wszystkie fajne

    OdpowiedzUsuń
  3. Inglot wydaje się być nazbyt różowym w stosunku do reszty, ale całe zestawienie i tak mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie musi się podobać, to jest porównanie:)

      Usuń
    2. W Twoim wydaniu 'projekty' porównawcze zawsze wyglądają jak zamierzona kombinacja, więc tak na nie, siłą rzeczy, patrzę :D

      Usuń
  4. kurcze wszystkie ładne ale najbardziej przekonał mnie do siebie inglot (pod względem koloru) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooooj jaki ładny Dupe Projekt <3 :) Jeden z ładniejszych u Mani

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie Ginza to roz, a dupkow nie widze wcale :P ale tak czy siak, wyszlo Ci bardzo ladne pastelowe kombo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za odmiana, ostatnio była różowa biel:P Tak czy siak, nie należy dupe projekt traktować zbyt dosłownie- oprócz poszukiwania dupków, są także porównania.

      Usuń
  7. Jak dla mnie Inglot prezentuje się bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Go Ginza podoba mi się najbardziej! :) a co do inglota, to niezbyt lubię lakiery tej firmy, są mocno problematyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię Ingloty, sporadycznie trafiają się jakieś problematyczne okazy i ogólnie jestem z nich zadowolona:)

      Usuń
  9. GG mi się najbardziej podoba, mam na nią chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi najbardziej podoba się inglot ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim faworytem jest jednak Lilacism, jak już wspominałam :) Ale wszystkie są piękne, to nie ulega nawet wątpliwościom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio po Twojej lub Sylwii (przepraszam, ale nie pamiętam) rekomendacji kupiłam Fiji- cudowny jest- delikatny kolor i naprawdę wspaniała aplikacja:)

      Usuń
    2. Nie dziwię Ci się, że nie wiesz, bo my mamy fazy na te same kolory w podobnym czasie :) Ale tym razem to chyba faktycznie była moja prezentacja :)

      Fiji jest naprawdę śliczny! Po prostu musiał podbić Twoje serce ;))

      Usuń
    3. Jesteście totalne Essiemaniaczki i czasami mam problem z zapamiętaniem który o jakim Essie pisała... już nawet sotatnio sobie myślałam, że jesteście jak siostry syjamskie od Essie:)

      Usuń
    4. Haha a to dobre :D ale coś w tym jest! Nawet jak nie kupimy jakiegoś Essie w tym samym czasie to i tak prędzej czy później któraś z nas napali się na kolor, który widziała u tej drugiej ;)

      Usuń
  12. Go Gonza dla mnie bezapelacyjnie wygrywa ten pojedynek! jest piękna, chyba trafi na wishlistę :)

    lubię piątki z kilku powodów- są zwiastunem weekendu i... dniem Projektu Dupe Mani! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina dziękuję za miłe słowa. Ja te piątki lubię mniej, bo pokazują w jak nieubłaganym tempie upływa czas- lecą mi te tygodnie strasznie szybko:(

      Usuń
    2. *oczywiście zrobiłam literówkę G*i*nza ;)

      ech, masz rację, czas leci nieubłaganie :(

      Usuń
  13. Mi niestety najbardziej Inglot.. szkoda, że taki kaprsyśny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie są przecudne;) Najbardziej mnie zauroczyły GG i L;)

    OdpowiedzUsuń
  15. podobają mi się wszystkie bez wyjatku :]

    OdpowiedzUsuń
  16. Lilacism i Inlot prześliczne *>*

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne kolorki i szczęka mi opadła troszkę jak tutaj weszłam bo patrzę na fotkę i mówię - kurcze, moje paznockie! dzisiaj rano zrobiłam IDENTYCZNY manicure, z takimi samymi kolorkami (może odrobinę odcienie się różnią, ale odrobinę :D)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten drugi Essie i Inglot najelpsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkie są fajne, chociaż pierwsze dwa są prawie identyczne. Mnie najbardziej wpadł w oko trzeci ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właściwie wszystkie są piękne, choć nieznacznie na prowadzenie wysunął się GO GINZA :)

    OdpowiedzUsuń
  21. te dwa pierwsze są takie same, czy tylko mi się zdaje? ;)
    przepiękne kolorki! chciałabym się kiedyś skusić na essie, ale jak narazie to dla mnei za drogi biznes :)

    obserwuję + liczę na rewanż!
    kuferekczekolady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkie bardzo mi się podobają,w zestawie prezentują się wybornie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. NW i GG na zdjęciach prawie identycznie;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Lakierów Inglota nie znoszę jak żadnych innych, ale akurat w tym zestawieniu to 388 ma najciekawszy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dla mnie NW i GG praktycznie takie same :P i chyba one najbardziej mi siępodobają

    OdpowiedzUsuń
  26. lilacism bardzo ładny, mam podobny z bardzo taniej firmy :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystkie są piękne :) Nie mam żadnego z nich, ale posiadam bardzo podobny odcień - nice is nice :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wszystkie odcienie mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. wszystkie mi się podobają.. są tak delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie będę dłużej czekać z komentarzem, bo i tak się nie zdecyduję. Wszystkie są piękne.
    Wybór byłby łatwiejszy gdyby nie chodziło o kolor, a o firmę. Wtedy zdecydowanie Essie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie najbardziej podobają mi się Lilacism i Inglot. Szkoda, że ten drugi tak kapryśny, ale dobrze, że piszesz, bo jeszcze by mnie coś podkusiło w Inglocie na ten kolor i znowu będę zrażona :D Musze sobie koniecznie taką listę Inglotów zrobić, które polecałaś i nosić przy sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Każdego Essiaka chciałabym mieć! Piękne kolory! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Inglot może problematyczny, ale dla mnie śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  34. Neo Whimsical i Go Ginza są w zasadzie identyczne, ale Lilacism to już inna bajka i dobrze, bo wciąż mam ochotę go kupić, ale bałam się, że będzie identyczny jak Go Ginza :) Inglot też piękny, lubię takie pastelowe róże.

    OdpowiedzUsuń
  35. fantastyczne kolorki, wszystkie bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  36. lilacism podoba mi się najbardziej, chociaż nie są to moje kolory :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.